Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I ACa 729/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Łodzi z 2024-11-28

Sygn. akt I ACa 729/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 listopada 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi - I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Jacek Świerczyński

Protokolant: Igor Balcerzak

po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2024 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa H. Z.

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 22 grudnia 2022 r., sygn. akt I C 566/22

1.  oddala apelację,

2.  zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz H. Z. kwotę 5.062,50 (pięć tysięcy sześćdziesiąt dwa 50/100) zł
z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym oraz zażaleniowym w przedmiocie zabezpieczenia powództwa.

Sygn. akt I ACa 729/23

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 22 grudnia 2022 roku Sąd Okręgowy w Łodzi, w sprawie powództwa H. Z. przeciwko Bank (...) S.A. z siedzibą w W., o roszczenia z umów bankowych denominowanych/indeksowanych do franka szwajcarskiego:

1.  zasądził od Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz H. Z. 21.335,35 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 9 kwietnia 2022 roku do dnia zapłaty,

2.  zasądził od Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz H. Z. 12.610,88 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 9 kwietnia 2022 roku do dnia zapłaty,

3.  ustalił, że umowa o kredytu nr KK/ (...) z 24.09.2008 roku zawarta pomiędzy stroną powodową a pozwaną jest nieważna,

4.  oddalił powództwo w pozostałym zakresie,

5.  zasądził od Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz H. Z. 8.991,94 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.

W rozważaniach prawnych Sąd a quo, dokonał oceny postanowień indeksacyjnych przez pryzmat art. 385 1 k.c., dochodząc do wniosku o ich abuzywności. Powódka zawierając sporną umowę działała jako konsument. Pozwany bank, na którym spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie (art. 385 1 § 4 k.c.) nie wykazał, aby przedmiotowa umowa kredytu została w jakikolwiek sposób indywidualnie uzgodniona z powódką.

Stosowanie przeliczeń walutowych ustalanych przez pozwany bank, zdaniem Sądu a quo, mogło być poczytywane za niedozwolone postanowienie umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Kurs zakupu i sprzedaży waluty ustalany był przez bank, który nie wskazał w przygotowanej przez siebie umowie kredytu metody wyliczania tych kursów poddającej się weryfikacji. Poprzestanie wyłącznie na odwołaniu się do tabeli kursów obowiązujących w pozwanym banku stanowiło nadużycie pozycji banku w relacji z kredytobiorcą. Nadto, powódka nie została należycie poinformowana o faktycznym ryzyku wynikającym z tego rodzaju kredytu. Dalej, Sąd pierwszej instancji podał, że powódka nie udzieliła następczej, świadomej zgody na dalsze funkcjonowanie umowy z niedozwolonym postanowieniem.

W ocenie Sądu, nie było możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, której – po wyłączeniu z niej postanowień niedozwolonych – nie dało się wykonać, tj. określić sposobu świadczenia przez strony i wysokości świadczenia. Taki stosunek prawny musiał zostać uznany za nieważny z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.). Brak było przepisów dyspozytywnych w oparciu o które mogłyby zostać uzupełnione luki w umowie, na skutek wyeliminowania z nich postanowień abuzywnych. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji wskazał, że wyeliminowane postanowienia określały główne świadczenia stron. Dodatkowo, Sąd a quo podał, że powódka miała interes prawny w wytoczeniu roszczenia o ustalenie nieważności umowy kredytu.

Z upadkiem umowy, wiązała się kwestia świadczeń pobranych dotychczas przez bank od powódki jako świadczenie nienależne na podstawie art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W efekcie zasądzono od pozwanego na rzecz powódki żądane kwoty, tj. 21.335,35 zł oraz 12.610,88 CHF.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. Odsetki ustawowe za opóźnienie od obu kwot zasądzono od 9 kwietnia 2022r. uznając, iż żądanie ich zasądzenia za okres wcześniejszy było nieuzasadnione. Powódka sprecyzowała ostatecznie powództwo w zasądzonej kwocie w piśmie z 23 listopada 2021r., w związku z podniesioną nieważnością przedmiotowej umowy i żądaniem uznania tej umowy za nieważną, doręczonym stronie pozwanej w dniu 8 kwietnia 2022 r. Zatem dopiero od dnia 9 kwietnia 2022 r. pozwany pozostawał w zwłoce z zapłatą na rzecz powódki.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że brak było podstaw do przyjęcia, że roszczenie powódki uległo przedawnieniu.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w części, co do punktu 1, 2, 3 i 5 wyroku, zarzucając:

I.  naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, a to:

1.  art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i poczynienie ustaleń faktycznych w znacznej części w oparciu o zeznania strony powodowej, co doprowadziło do błędnego ustalenia m.in., iż powód nie został w odpowiedni sposób poinformowany o ryzyku związanym z zawarciem umowy kredytu oraz, że umowa kredytu nie była negocjowana i indywidualnie uzgodniona z powodem pomimo, iż: (i) dowód z przesłuchania stron ma charakter jedynie posiłkowy i nie powinien stanowić jedynego źródła dowodowego; (ii) zeznania strony powodowej powinny być poddane uważnej, a nie wybiórczej ocenie, z uwagi na bezpośrednie zainteresowanie strony powodowej składającej zeznania, wynikiem rozstrzygnięcia sprawy; ( (...)) fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały zaprezentowane również w dowodach z dokumentów dołączonych do odpowiedzi na pozew, których treść nie była kwestionowana przez strony; (iv) wyjaśnienia strony powodowej pozostawały w sprzeczności z dowodami z dokumentów załączonych do odpowiedzi na pozew, a także zeznaniami świadków J. C. i M. S. złożonymi na piśmie;

2.  art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego polegający na pominięciu w ocenie dowodu z zeznań świadka M. S. złożonych na piśmie co do możliwości negocjowania postanowień umowy oraz należytego wypełnienia przez Bank obowiązków informacyjnych wobec wszystkich kredytobiorców, w tym wobec powoda, w sytuacji gdy z dowodu z zeznań świadka M. S. złożonych na piśmie wynika, iż (i) klienci wnioskujący o kredyt indeksowany do kursu (...) informowani byli między innymi o ryzykach związanych z kredytem (ryzyku kursowym oraz ryzyku zmiennej stopy procentowej) (ii) Standardem obsługi było to, że klient nie może pozostać bez odpowiedzi na zadane pytanie; ( (...)) klienci byli informowani o warunkach i ryzykach związanych z zaciąganym zobowiązaniem; (iv) Klienci byli informowani o wpływie kursu (...) na wysokość raty kredytu oraz salda kredytu wyrażonego w PLN; (v) Pisemna informacja o ryzykach zwierała symulację obrazującą wpływ zmiany kursu waluty na wysokość raty; (vi) Klienci byli informowani o tym, że do obsługi kredytu będą miały zastosowanie kursy z tabeli kursów walut banku Millennium; (vii) Nie było określonego zbioru postanowień, które mogły być negocjowane, każda negocjacja była rozpatrywana indywidualnie, co doprowadziło do oparcia rozstrzygnięcia o niepełny materiał dowodowy i bezpodstawnego ustalenia, że Bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych wobec powoda, a postanowienia umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodem;

3.  art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego, a w konsekwencji dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. poprzez:

a)  błędne przyjęcie, że powód nie negocjował z Bankiem warunków umowy, w sytuacji gdy z materiału zgromadzonego w sprawie, w szczególności w postaci wniosku o udzielnie kredytu (załącznik nr 3 do odpowiedzi na pozew), aneks nr (...) z dnia 24 września 2012 r. (załącznik nr 10 do odpowiedzi na pozew) oraz zanonimizowanych umów kredytu z lat 2005-2008 (załącznik nr 18 do odpowiedzi na pozew), wynika, że powód miał możliwość negocjowania warunków umowy oraz wpływu na treść umowy;

b)  błędne przyjęcie, że powód nie został w sposób wystarczający poinformowany o ryzyku kursowym, podczas gdy w dokumencie Informacja dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej (załącznik nr 4 do odpowiedzi na pozew) znalazła się informacja o ryzyku zmian kursów walutowych - podkreślamy jednak, że zaciągając zobowiązanie w walucie obcej, Kredytobiorcy narażeni są na ryzyko zmiany kursów walutowych. Występowanie ryzyka kursowego sprawia, że zarówno rata spłaty, jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczona na PLN na dany dzień podlega ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty. Ryzyko kursowe jest znacznie mniejsze, jeżeli o kredyt walutowy ubiega się kredytobiorca, osiągający dochody w tej samej walucie obcej. Z wyżej wymienionych powodów warto rozważyć zaciągnięcie długoterminowego kredytu w PLN jako korzystną alternatywę w stosunku do kredytów walutowych, które mimo atrakcyjnych aktualnie warunków cenowych w długim okresie mogą okazać się droższe na skutek wzrostu kursów walutowych ”;

c)  pominięcie faktu, iż z opinii biegłego z października 2022 roku wynika, że różnica między sumą rat łącznie uiszczonych przez powoda w rzeczywistości a sumą rat łącznych, które powód uiściłby, przy założeniu przeliczenia transz oraz spłat po kursie średnim NBP, w okresie od 29 października 2008 roku do 29 stycznia 2021 roku wskazuje nadpłatę powoda w wysokości 3.715,79 zł (str. 5 opinii), co dowodzi rynkowości kursów stosowanych do przeliczania zobowiązań powoda powstałych w związku z wykonaniem umowy kredytowej, a w konsekwencji jednoznacznie potwierdza, że postanowienia indeksacyjne nie prowadziły do rażącego naruszenia interesów powoda;

d)  błędne przyjęcie, że postanowienia umowy oraz regulaminu uprawniały Bank do arbitralnego ustalania kursu (...), oraz powodują że, pozwany ma możliwość dowolnego kształtowania wysokości świadczenia powoda w sytuacji, gdy postanowienia umowne wyraźnie opisywały mechanizm, na podstawie którego dochodzi do ustalenia zobowiązania kredytobiorcy w walucie (...), a nadto Bank wskazał, że kurs wymiany walut był kształtowany w oparciu o wskaźniki rynkowe, a Sąd nie ustalił, że kurs wymiany waluty odbiegał od wskazań rynku;

e)  błędne uznanie, że umowa ani regulamin nie precyzują w dostateczny sposób, jak kredytujący bank wyznacza kursy walut w sporządzanej przez siebie tabeli kursów, w sytuacji, gdy w § 2 ust. 2 umowy (załącznik nr 7 do odpowiedzi na pozew) oraz § 8 ust. 3 regulaminu (załącznik nr 8 i 9 do odpowiedzi na pozew) w sposób klarowny i jednoznaczny są opisane sposoby ustalania kursów;

f)  zbagatelizowanie faktu, że na mocy aneksu nr (...) z dnia 24 września 2012 r. (załącznik nr 10 do odpowiedzi na pozew), oprócz uzgodnienia przez strony, że spłata kredytu ma być dokonywana przez powodów w walucie, do której kredyt jest indeksowany, w § 1 aneksu wskazano sposób ustalania kursów w tabeli kursów walut obcych Banku;

co skutkowało błędem w ustaleniach faktycznych polegającym na uznaniu, że postanowienia umowy nie były indywidualnie uzgodnione z powodem oraz kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interes powoda oraz że Bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych wobec powoda;

II.  naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:

1.  art. 189 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powód posiadał interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego w postaci umowy kredytu, podczas gdy powód mógł (i wytoczył) powództwo o świadczenie, w którym jedną z przesłanek rozstrzygnięcia było ustalenie istnienia (ważności) umowy kredytu, co oznacza, że powód nie miał w niniejszej sprawie interesu prawnego co do dodatkowego żądania ustalenia;

2.  art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że klauzula przeliczeniowa w umowie kredytu stanowi niedozwolone postanowienie umowne, w sytuacji, w której postanowienia umowne dotyczące postanowień przeliczeniowych zawarte w - §2 ust. 2, §7 ust. 1 umowy kredytu: (1) zostały sformułowane w sposób jednoznaczny; (2) są wynikiem indywidualnych uzgodnień z powodem; (3) nie kształtują praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz nie naruszają jego interesów w sposób rażący;

3.  art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że Bank przyznał sobie uprawnienie do jednostronnego kształtowania wysokości kursu (...), a tym samym decydowania o wysokości zobowiązania powoda, w sytuacji gdy wysokość kursu (...) w tabeli bankowej była kształtowana na podstawie rynkowych cen tej waluty a to znaczy, że Bank nie kształtował wysokości zobowiązania powoda w sposób dowolny i jednostronnie wiążący dla powoda, co tym samym wyklucza uznanie klauzul przeliczeniowych jako klauzul abuzywnych i ich eliminację z treści umowy;

4.  art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i uznaniu umowy kredytu za nieważną w całości z uwagi na zastosowanie w umowie w ocenie Sądu postanowień niedozwolonych, których eliminacja prowadzi do ukształtowania stosunku zobowiązaniowego w sposób sprzeczny z naturą stosunku zobowiązaniowego oraz prowadzi do naruszenia granic swobody umów, podczas gdy w umowie kredytu w sposób precyzyjny i jednoznaczny ustalono sposób, w jaki miało dojść do ostatecznego określenia kwoty podlegającej zwrotowi, a strony umowy uzgodniły zarówno sposób określenia kwoty kredytu po indeksacji, jak i sposób określenia wysokości poszczególnych rat kredytu, które to świadczenia przeliczane miały być po kursie (...) z tabeli kursów walut obcych obowiązującej w Banku, a zawierającej kursy o charakterze rynkowym, a nadto Bank występował na rynku regulowanym podlegającym stałej kontroli Komisji Nadzoru Finansowego, a zatem kwestionowane przez powoda klauzule nie miały charakteru klauzul abuzywnych;

5.  art. 4 w zw. z art. 1 ust 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe (dalej: „Ustawa antyspreadowa”) w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu i nie uwzględnieniu przy ocenie spornych postanowień umowy kredytu obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy stanu prawnego wprowadzonego ustawą antyspreadową, a w konsekwencji błędnym przyjęciu, że wejście w życie tej ustawy nie zniwelowało dla powoda skutków, z których wywodził on rzekomą nieważność umowy kredytu;

6.  art. 56 k.c. w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego w zw. z art. 65 § 2 k.c. polegające na jego błędnym niezastosowaniu w realiach niniejszej sprawy i pominięciu, że czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz także te wynikające z ustawy oraz określonych zwyczajów, a do tych niewątpliwie należy ustalanie przez Bank kursów stosowanych do rozliczeń z klientami w sposób rynkowy, a tym samym nienoszący znamion naruszenia interesu konsumenta w stopniu rażącym (zważywszy że kursy funkcjonujące na rynku kantorowym nie różnią się znacząco), co prowadzi do wniosku, że sama metodyka ustalania kursów walut nie musiała wynikać wprost z treści umowy kredytu, lecz wystarczające było tu przyjęcie, iż panującym zwyczajem rynkowym jest ustalanie przez Bank kursów walut nie na zasadach dowolności, ale na zasadach rynku regulowanego i nadzorowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego, na którym to rynku funkcjonuje pozwany Bank;

7.  art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c., w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego (w obecnym brzmieniu) oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej jako: (...)) poprzez ich niezastosowanie i nieuzupełnienie luki powstałej w umowie wskutek uznania postanowień umowy kredytu za abuzywne za pomocą: (i) przepisów dyspozytywnych, mimo że kurs wymiany waluty PLN/ (...) może zostać ustalony również w oparciu o przepis dyspożytywny obowiązujący w dniu orzekania, tj. art. 358 § 2 k.c.; (ii) wskaźnika o charakterze dyspozytywnym, jakim jest kurs średni (...)mimo że w świetle orzecznictwa (...) może on pełnić funkcję przepisu dyspozytywnego i obowiązywał w dacie zawarcia umowy kredytu jako norma zwyczajowa, ( (...)) art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, który stanowi, że spłata kredytu może odbywać się w walucie obcej, podczas gdy proces taki jest odpowiedni dla przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności umowy i służy realizacji celów Dyrektywy oraz jest zgodny z przepisami prawa krajowego oraz orzecznictwem (...);

8.  art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i przyjęciu, iż świadczenia spełnione przez powoda na rzecz Banku stanowiły świadczenia nienależne mimo, że znajdowały one podstawę w łączącym strony stosunku prawnym;

9.  art. 481 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że powodowi należą się odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonych w pkt 1 i 2 wyroku kwot od dnia 9 kwietnia 2022 roku do dnia zapłaty w sytuacji, gdy termin liczenia odsetek za opóźnienie w realizacji roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń, wynikających z ustalenia nieważności umowy kredytu, może rozpocząć się w niniejszej sprawie dopiero w momencie powstania stanu trwałej bezskuteczności umowy, który to stan powstanie dopiero po uprawomocnieniu się wyroku w przedmiotowej sprawie, bowiem aż do tego momentu powód ma prawo do odwołania oświadczenia o skorzystaniu z systemu ochrony konsumentów przewidzianego przez Dyrektywę 93/12 oraz przepisy art. 385 i następne k.c.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty, skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za obie instancje, według norm przepisanych. Ewentualnie, apelujący wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w zaskarżonej części Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, według norm przepisanych oraz pozostawienie Sądowi I instancji rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej.

Powódka wniosła o oddalenie apelacji oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu według norm przepisanych za postępowanie odwoławcze.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja podlegała oddaleniu w całości.

Mając na uwadze treść przepisu art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia.

Sąd Odwoławczy – na podstawie punktu 2. wyżej przywołanego przepisu – za trafne uznaje także co do zasady wywody prawne Sądu I instancji, w szczególności w zakresie oceny, że postanowienia indeksacyjne stanowią zapisy abuzywne, a skutkiem ich wyeliminowania jest stwierdzenie nieważności całości umowy kredytu, z tym tylko zastrzeżeniem, iż w ocenie Sądu Apelacyjnego podstawą rozstrzygnięcia nie są przepisy art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c., o czym będzie szerzej w dalszej części uzasadnienia.

Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem – w tym Sądu Najwyższego – „Uzasadnienia sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te z elementów, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten sąd rozstrzygnięcia…”
(patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 24 maja 2022 r., I CSK 1434/22, LEX nr 3390416). Natomiast, zgodnie z innymi orzeczeniami, wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029).

Zamierzonych skutków procesowych nie wywołuje zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Apelujący zarzucił, że Sąd a quo dokonał dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego i błędnie ustalił, że powódka nie negocjowała spornych warunków umowy, że powódka nie została w sposób wyczerpujący poinformowana o ryzyku kursowym, że postanowienia umowy oraz regulaminu uprawniały Bank do arbitralnego ustalania kursu (...), że umowa ani regulamin nie precyzowały w dostateczny sposób, jak kredytujący bank wyznaczał kursy walut w sporządzanej przez siebie tabeli kursów, a także zbagatelizował fakt podpisania przez strony aneksu nr (...) z dnia 24 września 2012 roku, na podstawie którego powódce umożliwiono dokonywanie spłat rat kredytu bezpośrednio w walucie frank szwajcarski. Uzasadnienie analizowanego zarzutu nie pozostawia wątpliwości, że sprowadza się on do polemiki z subsumpcją poprawnie ustalonych faktów pod normę prawa materialnego, tj. art. 385 1 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany Bank w treści analizowanych zarzutów odwołuje się do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron. Mimo powołania się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. nie podejmuje próby wykazania, jakie dowody i z jakich przyczyn zostały wadliwie ocenione, tj. którym z dowodów Sąd Okręgowy niezasadnie odmówił wiary lub mocy dowodowej. Należy przypomnieć, że powołana norma procesowa w przypadku dowodów z dokumentów odnosi się jedynie do oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej oraz ustalenia treści tych dokumentów, a nie do wykładni zawartych w nich oświadczeń woli stron, a tym bardziej do analizy skutków prawnych tych oświadczeń. Ta dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385 1 § 1 k.c.

Dalej trzeba wskazać, że faktycznie z opinii biegłego wynika, iż różnica między sumą rat łącznie uiszczonych przez powódkę w rzeczywistości a sumą rat łącznych, które powódka uiściłaby, przy założeniu przeliczenia transz oraz spłat po kursie średnim NBP, w okresie od 29 października 2008 roku do 29 stycznia 2021 roku wynosiła 3.715,79 zł. W ocenie skarżącego, powyższe miało świadczyć o rynkowości kursów stosowanych przez pozwanego. Sąd Odwoławczy stoi na stanowisku, że nie ma znaczenia to, czy w czasie trwania umowy bank ustalał kurs w sposób rynkowy – skoro nie zostało to w żaden sposób jednoznacznie sformułowane ani w umowie kredytowej, ani w obowiązującym w dacie zawarcia umowy regulaminie. Zaś w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone, po myśli art. 385 1 § 1 k.c., dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, Legalis nr 1786276). W tym stanie rzeczy praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną po zawarciu umowy nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień.

Odnosząc się do zeznań świadka M. S. trzeba wskazać, że częściowo w oparciu o te zeznania Sąd Okręgowy, poczynił ustalenia faktyczne. W ocenie Sądu ad quem, zeznania świadka M. S. są godne wiary, ale jako, że świadek nie uczestniczył bezpośrednio w procesie zawierania umowy kredytowej z powódką, to w swoich zeznaniach wskazywał jedynie treść ogólnie panujących w banku procedur dotyczących kredytów indeksowanych do waluty obcej, co nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia. Istotą przedmiotowej sprawy jest to jakie dokładnie pouczenia i informacje udzielono kredytobiorcy, czego świadek nie mógł wiedzieć. Przy czym świadek wskazał, że nie zapoznawał się z dokumentacją kredytową dotyczącą powódki. Dalej, należy zaznaczyć, że z zeznań świadka wynikało, że klienci byli informowani o warunkach i ryzykach związanych z zawieraną umową, przy czym nie precyzował dokładnego zakresu udzielanych pouczeń. Co istotne Sąd Okręgowy ustalił, iż kredytobiorczyni podpisała „Informację dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej” (k. 164-165), w której zawarto przykład wpływu zmiany stopy procentowej oraz kursu waluty na wysokość raty kredytu oraz treść §5 ust. 3 umowy, w której kredytobiorca oświadczył, że zapoznał się z pismem „Informacja dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej”. Powyższe ustalenie było w istocie zbieżne z treścią zeznań M. S. dotyczących informowania kredytobiorców o ryzyku kursowym. Ocena czy podpisanie przez powódkę przedmiotowego oświadczenia, jest wystarczające do uznania, że powódka została w sposób należyty pouczona o ryzyku kursowym, stanowiła element subsumcji poprawnie ustalonych faktów pod normę prawa materialnego, tj. art. 385 1 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ad quem jedynie dla porządku w tym miejscu zaznacza, że w jego ocenie przedstawienie powódce w/w informacji, nie wypełniało przesłanki pełnego pouczenia o ryzyku kursowym, co zostanie szerzej omówione w dalszej części uzasadnienia. Ponadto, nawet najlepiej opisane procedury nie stanowią dowodu na to, że były przestrzegane, w szczególności w relacjach z powódką. Dalej, z treści samej umowy kredytu wynika, że do wypłaty kredytu, jak i spłat poszczególnych rat miały być stosowane kursy kupna i sprzedaży (...) z tabeli kursów walut pozwanego Banku. Jednakże z dokumentów bankowych udostępnionych powódce nie wynika sposób ustalania owych kursów przez pozwanego, co skutkowało tym, że mógł on je ustalać w sposób dowolny, niepowiązany z obiektywnymi wskaźnikami. Z powyższego nie można wywieść, wbrew twierdzeniom pozwanego, że powódka została poinformowana o zasadach i warunkach funkcjonowania tego typu kredytu.

Nawet jeśli u pozwanego były możliwe negocjacje poszczególnych zapisów umownych, to z zeznań świadka M. S. wynikało, że musiały być one procesowane w centrali Banku. Pozwany do akt sprawy nie złożył dokumentów, które by wskazywały na to, że powódka uzgadniała treść spornych klauzul i miała na nie realny wpływ, co przenika się z zeznaniami powódki, która podawała, że nie negocjowała treści umowy. A w sprawie istotnym było to, czy powódka miała faktyczny, a nie hipotetyczny wpływ na treść kwestionowanych zapisów.

Nie mógł się także ostać zgłoszony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany w apelacji nie przedstawił argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu z przesłuchania strony powodowej. W toku postępowania sądowego na podstawie złożonych przez pozwanego, Sąd nie był w stanie ustalić czy pozwany przy zawieraniu umowy dopełnił obowiązków informacyjnych, a także czy treść umowy podlegała indywidualnemu uzgodnieniu. Dlatego też Sąd Okręgowy przeprowadził dowód z przesłuchania stron z ograniczeniem do strony powodowej. Fakt zainteresowania korzystnym rozstrzygnięciem przez stronę nie oznacza, aby a priori należało negować znaczenie dowodowe przesłuchania stron przy przewidywaniu ich subiektywnego nastawienia. Dowód ten, tak jak i inne dowody, podlega ocenie co do wiarygodności, która powinna nastąpić zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Nie może oznaczać jej naruszenia jedynie to, iż określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego.

Sąd Apelacyjny dostrzegł, że zeznania powódki różniły się od treści podpisanego przez powódkę dokumentu „informacja dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej (k. 164-165). Jednakże mając na względzie, że treść oświadczeń była przygotowana przez pozwanego i przedstawiona powódce jedynie do podpisu, wobec czego nie musiała odzwierciedlać informacji rzeczywiście udzielonym kredytobiorcy.

Nadto wpływu na ocenę wiarygodności zeznań powódki, nie miały wpływu zeznania świadka M. S., czy dokument obejmujący zeznania świadków J. C., które zostały złożone w innej sprawie. Żaden ze świadków nie brał bezpośredniego udziału w procesowaniu umowy kredytowej z powódką, przez co nie wiedzieli jakie faktyczne pouczenia i informacje zostały udzielone powódce. Zaś z samego faktu, że u pozwanego obowiązywały pewne procedury, nie można wywieść tego, że zostały one wypełnione w relacji z powódką.

W świetle poprawnie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, należało przejść do oceny podniesionych przez apelującego zarzutów naruszenia prawa materialnego.

Na wstępie tej części rozważań należy zaznaczyć, że zdaniem Sądu Apelacyjnego przedmiotowe powództwo opierało się na przepisach prawa konsumenckiego (art. 385 1 k.c. i nast.), które z racji tego, że wyprzedzają przepisy ogólne prawa cywilnego (art. 58 k.c., 353 k.c.), wyłączyły ich stosowanie. Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska zaprezentowanego przez Sąd Okręgowy, że doszło do bezwzględniej nieważności umowy z powodu jej sprzeczności z naturą stosunku zobowiązaniowego, po wyeliminowaniu z niej postanowień abuzywnych. W ocenie Sądu drugiej instancji przedmiotowa umowa jest bezskuteczna na podstawie (...) k.c., co skutkuje tym, że umowy nie da się wykonać i po wyeliminowaniu z niej klauzuli indeksacyjnej jest sprzeczna z art. 58 § 3 k.c. (zgodnie, z którym jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana). Zatem, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia wyrok odpowiada prawu. Uwzględniając powyższe rozważania, bezprzedmiotowe były uwagi skarżącego o niewłaściwym zastosowaniu przez Sąd Okręgowy normy art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.

Sąd Apelacyjny w całości podziela rozważania Sądu Okręgowego w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowień spornej umowy, a przywołane w tej materii zarzuty naruszenia art. 385 1 § 1 k. c. uznaje za niezasadne.

Kwestia tego, że powódka zawierając przedmiotową umowę kredytu działała jako konsumentka jest niesporna. Nawet pozwany w apelacji nie zgłaszał żadnych zarzutów w tym kierunku.

Nie sposób zgodzić się z pozwanym co do tego, że sporne postanowienia umowne dotyczące mechanizmu indeksacji były uzgodnione indywidualnie przez strony. Podkreślenia wymaga, na co trafnie zwrócił uwagę Sąd I instancji, że powódka nie miała rzeczywistego wpływu na treść umowy w sensie warunków indeksacji uregulowanych
w kwestionowanych przez nich zapisach umowy, a godząc się na indeksację co do zasady, nie miała realnego wpływu na treść klauzul umownych określających warunki indeksacji. Sama powódka podała „nie miałam możliwości negocjować warunków umowy” (przesłuchanie powódki na rozprawie w dniu 12 grudnia 2022 roku - k. 532 odw.).

Okoliczność tego rodzaju, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Wprawdzie pozwany podnosi, że powódka już we wniosku kredytowym wybrała opcję kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego, jednak, jak wskazuje się w orzecznictwie, „sam fakt złożenia przez powodów wniosku o udzielenie kredytu i dokonanie przez nich wyboru oferty kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej, a nawet otrzymania przez nich przed zawarciem umowy jej wzoru i wzoru załączników oraz informacji o ryzyku kursowym i stosowanej przez bank tabeli kursów, nie oznacza, że powodowie mieli realny wpływ na ukształtowanie kwestionowanych w pozwie postanowień umowy” (zob. wyrok SA w Katowicach z 9.02.2021 r., I ACa 416/19, LEX nr 3184373).

Dalej należy zauważyć, że wniosek kredytowy nie zawierał informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs wymiany walut. Brak jest dowodów na to, że sposób indeksacji i jej metodologia zostały z powódką indywidualnie uzgodnione. Podpisana przez strony umowa kredytu została zawarta na standardowym druku umowy. Zarówno treść wniosku kredytowego, jak i umowy kredytowej zostały zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powódce jedynie do podpisania.

Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym i wysoce zorganizowanym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. O ile dla banku kredytobiorca jest tylko kolejnym klientem, o tyle on sam, poszukując środków na realizację istotnego z punktu widzenia jego interesów życiowych przedsięwzięcia, jakim jest budowa bądź zakup nieruchomości mającej posłużyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych, mierzy się z istotnym przymusem ekonomicznym. Daje to konsumentowi bardzo niewielkie pole do negocjacji. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna. Pozwany nie udowodnił bowiem, że strony prowadziły negocjacje co do poszczególnych postanowień umowy i że w wyniku tych negocjacji konkretne zapisy umowy otrzymały inne brzmienie niż wskazane we wzorcu umownym. Umowa kredytu w zakresie objętym kwestionowanymi klauzulami stanowiła niewątpliwie przygotowany przez pozwanego gotowy produkt, na którego treść konsumenci (kredytobiorcy), nie mieli nie tylko rzeczywistego, lecz żadnego wpływu, zatem uznać je należy za nieuzgodnione indywidualnie (art. 385 1 § 3k.c.). Przy czym znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy nie miały złożone przez pozwanego zanonimizowane umowy kredytu z lat 2005-2008. Istotne w sprawie było to, czy powódka miała faktyczny wpływ na treść umowy kredytu, a nie to, czy inni kredytobiorcy negocjowali swoje umowy i w jakim zakresie.

Brak jest podstaw do tego, by uznać, że podpisanie przez strony aneksu nr (...) z dnia 17 września 2012 r., można było uznać za negocjowanie przez powódkę zapisów umowy kredytu. Jako, że oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone, po myśli art. 385 1 § 1 k.c., dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, Legalis nr 1786276). Istotą sprawy jest ustalenie czy powódka na dzień zawarcia spornej umowy, miała wpływ na jej zapisy, co jak wskazano we wcześniejszej części uzasadnienia, nie miało miejsca.

Dalej należy podkreślić, że z wiarygodnych zeznań powódki wynikało, że od doradcy kredytowego usłyszała, iż nie ma zdolności kredytowej do zawarcia umowy kredytu hipotecznego w złotówkach (k. 532 odw.). Nawet jeśli powódka, miała zdolność do zawarcia umowy kredytu hipotecznego w złotówkach, co wynika z dokumentu parametry wejściowe symulacji (k. 170), to powyższe i tak nie rzutowało na rozstrzygnięcie sprawy. Wpierw trzeba zaznaczyć, że z akt sprawy nie wynika, by powódka została zapoznana z treścią tego dokumentu, przez co mogła nie wiedzieć, że w istocie spełniała warunki do zawarcia umowy kredytu hipotecznego złotówkowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższy dokument stanowił jeden z wewnętrznych dokumentów Banku, sporządzanych na potrzeby ustalenia zdolności kredytowej kredytobiorcy, który nie był przedstawiany klientowi. Trzeba jednak wskazać, że skoro Bank w swojej ofercie kredytowej zawierał także umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, to prawem kredytobiorcy było wybrać taki kredyt, chociażby ze względu na jego atrakcyjność finansową. Pozwany zaś jako podmiot zaufania publicznego winien skonstruować tak wzorzec umowy kredytu, aby nie zawierał on postanowień niedozwolonych.

Nie ulega także wątpliwości, że klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, a także wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740), z którym to stanowiskiem Sąd Apelacyjny rozpoznający apelację się zgadza, bez konieczności jego powielania.

Zakwestionowane przez powódkę postanowienia indeksacyjne kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy. Z zapisów §2 ust. 2 umowy oraz § 7 ust. 1 umowy, wynikało jedynie, że do przeliczeń kwoty kredytu przy wypłacie i spłacie poszczególnych rat będzie mieć zastosowanie kurs kupna (...) (wypłata) lub kurs sprzedaży (...) (spłata) według tabeli kursów walut obcych obowiązujących u pozwanego w dniu uruchomienia kredytu (transzy) lub w dniu płatności. Zaś z treści § 8 ust. 3 regulaminu obowiązującego w dacie zawarcia umowy kredytu z powódką wynikało, że w przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku (...) z dnia spłaty.

W ocenie Sądu drugiej instancji zawarte w spornej umowie kredytu postanowienia indeksacyjne, wbrew twierdzeniom pozwanego, nie są jednoznaczne i transparentne. Po pierwsze z analizowanych postanowień, nie wynika sposób określania przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży (...) w tabeli kursów walut obcych obowiązującej u pozwanego. Na skutek braku precyzyjnej metodologii ustalania wkazanych kursów, pozwany był uprawniony do jednostronnego ustalania wysokości zadłużenia powódki oraz spłacanych przez powódkę rat kredytu. Sporne postanowienia są niejasne oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. Brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.

W praktyce pozwany bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne, czy też przy uwzględnieniu zawieranych przez siebie transakcji na rynku walutowym. Swoboda banku w zakresie kształtowania kursu walut była ograniczona procesami ekonomicznymi. Jednakże nie można zapomnieć o istocie przedmiotowej sprawy, a mianowicie o tym, że ani w umowie kredytu, ani w regulaminie nie wskazano mechanizmu ustalania kursu waluty obcej. Trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwanego bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorcy. W istocie zatem, bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria.

Wobec braku stosownych regulacji zawartych w treści umowy kredytu pozwany mógł kształtować kursy walut w sposób dowolny, tj. zarówno niepodlegający kontroli powódki, co do poprawności wyliczenia, jak i zgodności z umową. Bez znaczenia jest to, czy w czasie trwania umowy bank ustalał kursy walut w oparciu o czynniki obiektywne takie jak system T. R., skoro okoliczność ta nie została formalnie uregulowana ani w umowie kredytowej, ani w obowiązującym w dacie zawarcia umowy regulaminie. W świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone, po myśli art. 385 1 § 1 k.c., dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, Legalis nr 1786276)). Z tej też przyczyny nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, to że strony w toku wykonywania umowy kredytu zawarły aneks nr (...) z dnia 17 września 2012 roku, w którym wskazano sposób budowania tabel przez pozwanego (niezależnie od tego czy zapis aneksu był jednoznaczny i precyzyjny).

Wpływu na rozstrzygnięcie nie miała także zmiana zapisu § 8 ust. 3 regulaminu, która zaczęła obowiązywać w trakcie wykonywania przez strony umowy kredytu (od 1 października 2011 roku). Sąd z urzędu ma wiedzę o tym, że z § 8 ust. 3 regulaminu (obowiązującego od 1 października 2011 roku) wynikało, iż kwota raty miała być obliczana według aktualnego kursu sprzedaży dewiz dla danej waluty obowiązującego w Tabeli Kursów Walut Obcych Banku w dniu spłaty raty. Tabela Kursów Walut Obcych miała być natomiast na podstawie kwotowań rynkowych poszczególnych par walut przy możliwym odchyleniu dla kursu kupna i kursu sprzedaży nie większym niż 10 % od kwotowań rynkowych.

W ocenie Sądu ad quem, powyższy zapis, pomimo formalnego zdefiniowania przesłanek budowania tabeli kursowej, dalej jest niejednoznaczny. Na podstawie tej definicji nie można ustalić, jakiego rodzaju wpływ na ustalanie przez pozwanego kursu mają kursy obowiązujące na rynku międzybankowym i w jakim zakresie ich wysokość przekłada się na wysokość kursu ustalanego przez Bank i w nim obowiązującego. Ponadto nawet jeśli przyjąć, że wprowadzony z dniem 1 października 2011 roku regulamin określał w sposób transparentny kryteria ustalania kursów walut, to zauważyć trzeba, iż powódka zawarła z pozwanym umowę kredytu hipotecznego 24 września 2008 roku, czyli 3 lata przed wprowadzeniem tego zapisu, co jedynie potwierdza fakt, że wcześniej bank mógł dowolnie kształtować kursy waluty obcej, od których zależała wysokość zobowiązania powódki. Wprowadzenie nowej treści regulaminu, w trakcie wykonywania stosunku prawnego przez strony umowy, nie sanowało treści postanowień indeksacyjnych, gdyż oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty (co odnosi się w przedmiotowej umowie w szczególności do zapisów § 2 ust. 2 umowy i § 7 ust. 1 umowy) za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok w sprawach I ACa 943/22 i I ACa 1949/22), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów, które były analogiczne do tych będących przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).

Sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu (tak SN w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022r. w sprawie III CZP 40/22, Legalis nr 2686192). Nadto, Sąd Najwyższy w tej uchwale podkreślił możliwość wyeliminowania takich postanowień na podstawie art. 385 1 § 1 k.c.

Taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładnia art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt 4 sentencji).

Pozwany w apelacji wskazywał, że poinformował powódkę o ryzykach związanych z zaciąganiem kredytu indeksowanego do waluty obcej w dokumencie „Informacja dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie oprocentowania” (k. 164-165). Ponadto w § 2 ust. 2 umowy kredytowej wskazano, że zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo - odsetkowej.

Za to z całą pewnością powódka została zapoznana z dokumentem „Informacja dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie oprocentowania”, gdyż znajduje się na nim jej podpis. Jednak w ocenie Sądu drugiej instancji w dokumencie tym, zawarto szczątkowe informacje o możliwości zmiany kursów walut, rzeczywistych kosztów obsługi długu, jak i podleganiu wysokości zadłużenia zaciągniętego kredytu – przeliczonego na walutę polską na dany dzień - ciągłym wahaniom.

Dodatkowo w tym dokumencie przedstawiono symulację obrazującą wzrost wysokości raty kredytu w przypadku wzrostu kursu (...) o 14,22%. Taka symulacja, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie przedstawiała drastycznego wzrostu kursu (...) i jego wpływu na wysokość rat, ale także jak on przekłada się na wzrost salda całego kredytu. Nadto, z zaprezentowanej symulacji nie wynika, jakiej kwoty kredytu i okresu spłaty dotyczy. Można domniemywać, że ujęto w niej (gdyż wpisy były dokonywane ręcznie) parametry odpowiadające umowie kredytu powódki, ale nie wynika to jednoznacznie z treści dokumentu. Na drugiej stronie (...) dla wnioskodawcy (…)” załączono wykresy kursu franka szwajcarskiego do złotówki oraz historię zmian stawki referencyjnej (...) (...), przy czym obejmowały one odpowiednio okres od lutego 2000 roku do maja 2008 roku (kurs franka do złotówki) oraz od stycznia 2005 roku do czerwca 2008 roku (stawka referencyjna). Zdaniem Sądu Apelacyjnego przedstawione powódce wykresy obejmowały zbyt krótki okres czasu, szczególnie uwzględniając, że powódka zawarła umowę kredytu na 25 lat. Zatem winna uzyskać takie informacje w perspektywie co najmniej kilkunastoletniej, jak nie kilkudziesięcioletniej.

Jednocześnie udzielane przez doradcę finansowego zapewnienia, że ten kredyt będzie dla powódki korzystny, mogły wzbudzać w kredytobiorcy przekonanie, że najwyższy możliwy wzrost kursu (...) to owe 14,22%, zaprezentowane w symulacji. Dalej, należy zauważyć, że sama powódka zeznała, iż wiedziała o tym, że kursy walut się wahają i może on wzrosnąć, jednakże nikt nie unaocznił jej możliwej skali tych wzrostów, ani tego jak drastyczny wzrost kursa franka szwajcarskiego (do którego w rzeczywistości doszło) przełoży się na wzrost wysokości raty, ale także całego zadłużenia kredytu. Zaś treść umowy kredytu, świadczy jedynie o tym, że umowa została zawarta na formularzu przygotowanym przez pozwanego, na której zapisy powódka nie miała wpływu. Zdaniem Sądu tak przedstawione informacje nie spełniały przesłanki pełności i rzetelności. Bank powinien unaocznić kredytobiorcy w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria konsekwencji ekonomiczne wynikające z zawartej umowy, w tym przyjęcie przez kredytobiorcę na siebie ryzyka kursowego, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku wzrostu kursu waluty obcej, czemu nie sprostał.

Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), w tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy, a pozwany nie przedstawia dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy.

Zgodnie ze stanowiskiem (...) wyrażonym w wyroku z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 (pkt 47-48), bank powinien w treści pisemnej umowy zawrzeć informację o tym, o ile wzrośnie saldo i rata w razie drastycznej zmiany kursu walutowego. Dla spełnienia tego obowiązku, wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącego, nie jest bowiem wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, iż został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko (por. wyroki Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, L. nr (...) i z 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, Legalis nr 2599940).

Podkreślenia wymaga, że przekazywane powódce przez pośrednika finansowego informacje opierały się na założeniu, że kredyt we frankach szwajcarskich będzie dla niej korzystny. Taki komunikat wraz z przedstawioną symulacją mógł stwarzać u powódki przekonanie o bezpieczeństwie tego rodzaju kredytu. Powódka zaś winna zostać zostać jednoznacznie pouczona o tym, że do wzrostu kursu franka może dojść na każdym etapie wykonywania umowy kredytu, a także, iż skala wzrostu franka szwajcarskiego jest w zasadzie niczym nieograniczona. Przypomnieć wypada, że powódce nie przedstawiono symulacji obrazującej drastyczny wzrost kursu franka szwajcarskiego.

Powódka zaciągnęła kredyt na kwotę 73.049,67 zł zł, zaś z jej zeznań na rozprawie z 12 grudnia 2022 roku (k. 533) wynikało, że na dzień rozprawy pozostała jej do zwrotu na rzecz pozwanego kwota około 15.000 franków szwajcarskich, czyli około 75.000 zł. Zatem, pomimo tego, że powódka dokonywała spłat rat kredytu (powódka tytułem spornej umowy uiściła na rzecz Banku 21.335,35 zł oraz 12.610,88 CHF), to nadal do spłaty pozostała jej kwota odpowiadająca kwocie udzielonego kapitału kredytu, a być może nawet ją przewyższająca. Wobec braku wyczerpujących informacji udzielonych powódce, nie można przyjąć jakoby konsument został prawidłowo poinformowany o ryzyku kursowym. Powyższej oceny nie zmieniają zeznania świadka M. S., który nie brał bezpośredniego udziału w zawieraniu umowy kredytu z powódką, przez co podawał jedynie ogólnie obowiązującą u pozwanego zasady udzielania takiego kredytu. Przy czym nawet z zeznań świadka nie wynikało, jaki dokładnie zakres informacji miał być podawany kredytobiorcy.

Należy przy tym podkreślić, że obowiązek informacyjny banku określany jest jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (tak SA w Katowicach w wyroku z 17.11.2020 r., I ACa 358/19, LEX nr 3120058). Powyższe obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy powódka– konsumet domagała się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszała w tym zakresie wątpliwości. Nadto, strona pozwana w swej argumentacji pomija również, że elementem obowiązującego porządku prawnego w dacie zawarcia spornej umowy kredytu była dyrektywa Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE.L. 1993.95.29).

Na koniec tej części rozważań należy powtórzyć, że z akt sprawy nie wynika, by powódka została zapoznana z treścią dokumentu „parametry wejściowe symulacji” (k. 170). W ocenie Sądu Apelacyjnego stanowił on dokument wewnętrzny Banku, który był jednym z elementów podejmowania przez Bank decyzji kredytowej.

Dodatkowo, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zauważył, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, iż treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron ustalanie kursu (...) przy indeksowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.

Należy przy tym z całą mocą podkreślić, że powyższe stanowisko nie oznacza wcale, iż konsument powinien posiadać wpływ na kształtowanie kursów wymiany. Przedstawione rozważania wskazują jedynie na bezwzględną potrzebę wskazania w umowie obiektywnych, niezależnych od żadnego z kontrahentów, kryteriów i sposobu ustalania kursu wymiany. Powinność ta w żaden sposób nie ogranicza swobody gospodarczej banku i uprawnień wynikających z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U . z 2022 r. poz. 2324). Przepis ten przewiduje tzw. ogólny obowiązek informacyjny banków, dotyczący ogłaszania przez bank informacji w nim wymienionych, w szczególności dotyczących stosowanych stawek oprocentowania, czy kursów walutowych. Z powołanej normy nie wynika jednak wcale, w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe są konstruowane). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko T. A., (...):EU:C:2021: (...) i powołane tam dalsze orzecznictwo).

Kwestionowane postanowienia umowne dotyczą zatem głównych świadczeń stron, a równocześnie, jak wyżej zasygnalizowano, nie zostały określone w sposób jednoznaczny. Wbrew twierdzeniom pozwanego w umowie kredytu nie zawarto precyzyjnego i jednoznacznego sposobu w jaki miało dojść do ostatecznego określenia kwoty podlegającej zwrotowi. W ocenie Sądu Apelacyjnego kurs przeliczenia nie został określony wprost. W umowie kredytu wskazano jedynie miejsce publikacji kursu przeliczeniowego, tj. tabelę kursową, która była określana dyskrecjonalnie przez pozwany bank i nie była znana na datę podpisywania umowy. Postanowienia te choć literalne jasne nie pozwalają w sposób jednoznaczny odczytać w chwili zawierania umowy jaki będzie ich wpływ na przyszłą sytuację prawną powodów jako konsumentów. Podobnie z umowy kredytu nie wynikała wysokość zadłużenia w (...). W umowie wskazano kwotę kredytu w złotówkach (73.049,67 zł), a do ustalenia wysokości zadłużenia w (...) niezbędnym było skorzystanie z kursów przeliczeniowych ustalonych przez pozwany Bank w tabeli kursowej, która jak już wskazano wcześniej była arbitralnie ustalana przez pozwanego.

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.

Nietrafne są kolejne zarzuty apelacji dotyczące błędnego przyjęcia przez Sąd a quo, że nie jest możliwe uzupełnienie luk powstałych po wyeliminowaniu z umowy postanowień uznanych za niedozwolone w drodze wykładni umowy, przepisów ogólnych czy też zasad współżycia społecznego i zwyczajów.

Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia "wartości rynkowej" waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do "wartości rynkowej" waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Podkreślono ponadto, że art. 65 k.c., który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana. Jedynie zatem uzupełniająco wypada zaznaczyć, iż w toku niniejszego postępowania strona pozwana nie zaoferowała żadnych dowodów, które pozwalałyby ustalić wspólny, zgodny zamiar stron w zakresie postulowanego uzupełnienia umowy.

Należy także wykluczyć możliwość postulowanego przez skarżącego uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Nie sposób przyjąć do rozliczeń stron kursu średniego NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., czy art. 56 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej. Zwyczaj taki się nie wykształcił. Podobnie art. 69 ustawy Prawo Bankowe nie stanowi przepisu dyspozytywnego pozwalającego na zastąpienie uznanych za niedozwolone postanowień umownych związanych z mechanizmem indeksacji rozwiązaniami ustawowymi wskazanymi w treści tego przepisu.

Wejście w życie tzw. polskiej ustawy antyspreadowej (nowelizacji prawa bankowego z 2011 r.)., nie zniwelowało abuzywności spornych klauzul. Analizowane zdarzenie prawne nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartej przez strony umowy, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności jej postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy, na który powołuje się skarżący, jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. W judykaturze zgodnie przyjmuje się ponadto, że przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a w brzmieniu ustalonym powołaną ustawą nowelizacyjną ma charakter dyspozytywny. W odniesieniu do kredytów w niespłaconej części art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827).

Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 PrBank, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 października 2022 r., I CSK 5090/22, Legalis nr 2841843).

Przepisem dyspozytywnym, w przedstawionym wyżej rozumieniu, nie jest także art. 358 § 2 k.c., W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Dodatkowo analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony powodowej, tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powódki aż do zawarcia przez strony aneksu z 2012 roku. Z tej też przyczyny w ocenie Sądu Odwoławczego, brak podstaw, by sporną umowę kwalifikować jako kredyt walutowy, wbrew twierdzeniom pozwanego. Nie jest to zatem sytuacja, do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).

Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 25 kwietnia 2024 roku, III CZP 25/22, Legalis nr 3071522, wskazał, że w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.

Zaznaczenia wymaga, że nawet ewentualne umożliwienie spłat rat kredytu bezpośrednio w walucie obcej, w oparciu o § 8 ust. 4 regulaminu, nie sanowało treści postanowień abuzywnych. Zgodnie z zapisem § 8 ust. 4 regulaminu „w przypadku kredytu w walucie obcej kredytobiorca może zastrzec w umowie kredytu, iż Bank będzie pobierał ratę spłaty z rachunku w walucie, do jakiej kredyt jest indeksowany, o ile ten rachunek jest dostępny w aktualnej ofercie Banku”. Po pierwsze pozwany nie wykazał, by w dacie zawarcia przez powódkę umowy kredytu (wrzesień 2008 roku) oferował rachunek prowadzony w walucie franka szwajcarskiego, a jedynie w takim przypadku była możliwa spłata rat kredytu bezpośrednio w (...). A nawet jeśli Bank faktycznie oferował prowadzenie takiego rachunku bankowego i możliwa była spłata rat bezpośrednio we franku szwajcarskim, to i tak nie konwaliduje to kwestii tego, że kwota udzielonego powódce kredytu w złotówkach została przeliczona na (...) przy zastosowaniu kursu ustalonego w tabeli obowiązującej w Banku, który był określany arbitralnie przez pozwanego. Tym samym pozwany mógł dowolnie ustalić wysokość zobowiązania powódki, które ona miała następnie obowiązek uregulować.

Podkreślenia wymaga, że w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 dyrektywy w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką L.. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką L., jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344; w wyroku z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22, Legalis nr 2657772; w postanowieniu z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, Legalis nr 2850725).

W konsekwencji podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm indeksacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).

Dodatkowo, upadek umowy jest korzystny dla powódki jako konsumentki, która reprezentowana przez fachowego pełnomocnika domagała się ustalania nieważności przedmiotowej umowy kredytu. Powódka na rozprawie w dniu 12 grudnia 2022 roku (k. 532 odw.-533) wskazała skutki prawne stwierdzenia nieważności umowy kredytu, w tym także możliwość wytoczenia przez pozwanego roszczenia o bezumowne korzystanie z kapitału kredytu, a mimo to oświadczyła, że podtrzymuje żądanie w tym zakresie. Jednocześnie z akt sprawy wynika, że powódka spłaciła tytułem nieważnej umowy kredytu kwotę 21.335,35 zł oraz 12.610,88 CHF, a zaciągnęła 73.049,67 zł. Czyli powódka dokonała spłaty całego udostępnionego jej kapitału kredytu.

Sąd Apelacyjny wskazuje, że w jego przekonaniu, brak jest podstaw do konstruowania przez Bank roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Przy zwrocie bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia) nie ma podstaw do konstruowania dodatkowych powinności po stronie zwracającego świadczenie, albowiem instytucja ta konstrukcyjnie wyczerpuje się w zwrocie nienależnego świadczenia (por. E. Łętowska, Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych - da mihi factum dabo tibi ius, Iustitia Nr 3(41)/2020, str. 126, podobnie wyrok SA w Białymstoku z dnia 20 lutego 2020 r., I ACa 635/19, LEX nr 2817682, wyrok SA w Szczecinie z dnia 23 listopada 2021 r., I ACa 590/21, LEX nr 33350065). Gdyby przyjąć, że pozwany miałby prawo do wystąpienia z wnioskiem o zwrot wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, to przedsiębiorca pomimo zastosowania w umowie kredytu niedozwolonego postanowienia mógłby uzyskać korzyść majątkową, co byłoby sprzeczne z przewidywanym w prawie unijnym odstraszającym skutkiem zawierania postanowień abuzywnych w umowach. Przyjęcie koncepcji odmiennej doprowadziłoby w istocie do sui generis "reaktywacji" nieważnej umowy kredytowej stron w zakresie oprocentowania, co pozostawałoby w sprzeczności z koniecznością zaniechania stosowania nieuczciwego warunku, który skutkował taką sankcją oraz zapobieżenia uzyskania przez kredytodawcę z tego tytułu korzyści. Powyższe argumenty potwierdza wydany wyrok (...) z 15.06.2023 r., C-520/21, A. S. przeciwko Bankowi (...). S.A., LEX nr 3568733, w którym stwierdzono, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul.

Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024r.
III CZP 25/22, Legalis nr 3071522).

Przy tym, wbrew poglądowi apelującego, powódka miała także oczywisty interes prawny, w rozumieniu przepisu art. 189 k.p.c., w żądaniu wydania w tym przedmiocie wyroku ustalającego. W innym wypadku w dalszym ciągu istniałby stan niepewności prawnej co do treści łączącego strony stosunku prawnego, co narażałoby powódkę jako kredytobiorcę na dalsze możliwe potencjalnie spory sądowe. W zawieszeniu pozostawałaby także kwestia dalszego obowiązywania zabezpieczenia hipotecznego. Sam wyrok zasądzający na jego rzecz nienależne świadczenie, nawet jeżeli oparty zostałby na przesłance nieważności umowy, miałby bowiem charakter wiążący tylko w zakresie swojej sentencji i objętego nią roszczenia.

Można też dodać, że przedstawiony wyżej, przyjęty przez Sąd Apelacyjny kierunek wykładni i stosowania prawa znalazł w ostatnim okresie jednoznaczne potwierdzenie w kolejnych orzeczeniach, zarówno (...), jak i Sądu Najwyższego (por. wyroki (...): z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, LEX nr 3256973 oraz z dnia 31 marca 2022r. w sprawie C-472/20, Legalis nr 2678501, a także wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 28 września 2021 r. w sprawie I (...) 74/21, LEX nr 3283262, z dnia 26 kwietnia 2022 r. w sprawie II CSKP 550/22, LEX nr 3369587, z dnia 13 maja 2022 r. w sprawie II CSKP 464/22, Legalis nr 2700389, czy postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2022 r. w sprawie I CSK 2912/22, Legalis nr 2716114).

Chybione są także zarzuty wadliwego zastosowania przepisów dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia tj. art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.

Jeżeli umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. (postanowienie SN z dnia 22 stycznia 2024 r., I CSK 6396/22, Legalis nr 3152876). Podstawa do ich spełnienia nie istnieje od początku. Strony winny zatem rozliczyć się ze spełnionych świadczeń wzajemnych, przy czym każdemu stronom umowy przysługują odrębne roszczenia o zwrot tych świadczeń. Zastosowania nie znajduje tzw teoria salda, tylko teoria tzw. dwóch kondykcji (uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

Bezzasadny pozostaje także zarzut naruszenia przepisów art. 481 § 1 k.c., gdzie apelujący wskazywał, że ewentualne odsetki ustawowe za opóźnieie winny być zasądzone dopiero po uprawomocnieniu się wyroku w przedmiotowej sprawie. W tym miejscu trzeba wskazać, że roszczenie powódki oparte na przepisach art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c.

(...) w wyroku z dnia 15 czerwca 2023 roku w sprawie C-520/21, LEX nr 3568733, jednoznacznie wskazał, że odsetki od kwoty żądanej przez konsumentów od banku w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej tytułem zwrotu uiszczonych rat kredytu na rzecz banku należą się od dnia wezwania do zapłaty. Tożsame stanowisko wynika również z treści wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 roku w sprawie C-140/22. Powódka dopiero w piśmie z 23 listopada 2021 r. wezwała pozwanego do zapłaty (zwrotu) świadczeń uiszczonych tytułem nieważnej umowy kredytu. Odpis przedmiotowego pisma został doręczony pozwanemu w dniu 8 kwietnia 2022 r. Zatem, pozwany od dnia 9 kwietnia 2022r. pozostawał w opóźnieniu w spełnieniu świadczeń powódki.

Konkludując, Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony pozwanej jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji rozstrzygnął w oparciu o treść art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 98 § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., których wysokość ustalił na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za adwokackie (Dz.U. z 2023r., poz. 1964, t.j), tj. 4.050 zł. Na rzecz powódki należało także zasądzić koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym w przedmiocie wniosku o zabezpieczenie powództwa (które Sąd II instancji postanowieniem z dnia 28 wrzesnia 2023 roku pozostawił do rozstrzygnięcia w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie - k. 656). Koszty te według norm przepisanych wynoszą kwotę 1.012,50 zł i zostały zasądzone na podstawie § 10 ust. 2 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 i w zw. z § 8 ust. 1 pkt 7 (przy egzekucji innego rodzaju - 25% tej stawki, czyli 4.050,00 x 25%). Łacznie zatem koszty wynagrodzenia w postępowaniu apalcyjnym i zażaleniowym wynoszą 5.062,50 zł.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Małgorzata Galińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Łodzi
Osoba, która wytworzyła informację:  Jacek Świerczyński
Data wytworzenia informacji: