I ACa 1184/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Łodzi z 2024-11-18

I ACa 1184/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 listopada 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący

Sędzia SA

Krzysztof Depczyński

Protokolant

Magdalena Magdziarz

porozpoznaniuwdniu 6 listopada 2024 r. w Łodzi

na rozprawie

sprawyzpowództwa J. K. i M. K.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą
w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutekapelacji strony pozwanej

odwyroku Sądu Okręgowego w Kaliszu

z dnia 31 stycznia 2023 r.

sygn. akt I C 1357/21

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz J. K. i M. K. kwotę 4 050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienie się orzeczenia, tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

I ACa 1184/23

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 31 stycznia 2023 r. w sprawie z powództwa M. K. i J. K. przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. o ustalenie i zapłatę, Sąd Okręgowy w Kaliszu:

1/ ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) o numerze (...) zawartej w dniu 24 czerwca 2008 r. pomiędzy powodami M. K. i J. K. a (...) Bank S.A. z siedzibą w W., będącym poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. z powodu jej nieważności w całości;

2/ zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. łącznie na rzecz powodów M. K. i J. K. kwotę 49.245,77 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 20 stycznia 2023 r. do dnia zapłaty;

3/ oddalił częściowo powództwo w zakresie dochodzonych przez powodów odsetek za opóźnienie;

4/ zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. solidarnie na rzecz powodów M. K. i J. K. kwotę 1.000 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych oraz kwotę 5.434 zł tytułem zwrotów kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Powyższy wyrok Sądu Okręgowego został oparty na ustaleniach faktycznych szczegółowo przedstawionych w motywach pisemnych skarżonego orzeczenia. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia ustalenia Sądu I instancji bez potrzeby ponownego przytaczania ich w tym miejscu (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.).

Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał powództwo za zasadne w przeważającym zakresie. Nieważności spornej umowy Sąd ten upatrywał w abuzywnym charakterze jej postanowień regulujących kwestię ustalania przez bank kursów waluty obcej, które w tym przypadku pozostawiały bankowi swobodę, tj. bank jednostronnie ustalał kurs franka szwajcarskiego, do którego denominowany był kredyt powodów, podczas gdy ryzyko wahań kursu (...) obciążało kredytobiorcę w sposób nieograniczony. Sąd a quo uznał, że postanowienia kwestionowane w pozwie rażąco naruszają równowagę kontraktową pomiędzy stronami, gdyż świadczenia wzajemne kredytobiorcy nie były oznaczone w umowie w sposób stały (były uzależnione od kursu (...)), a wpływ na ich wysokość miała jedynie silniejsza strona umowy, czyli bank. Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości co do tego, że klauzule przewidujące tak skonstruowany mechanizm mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jako że kształtowały prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. W ocenie Sądu I instancji, o niedozwolonym charakterze klauzul przeliczeniowych świadczy nie tylko arbitralne prawo banku do ustalania przez siebie kursów walut, ale dodatkowo brak należytego poinformowania kredytobiorcy o faktycznym ryzyku wynikającym z tego rodzaju kredytu, które było ryzykiem niczym nieograniczonym. Oceniając skutki niedozwolonego charakteru kwestionowanych w pozwie postanowień, Sąd Okręgowy stwierdził, że nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, w której - po wyłączeniu z niej opisanych postanowień - brak jest elementów charakterystycznych dla danej umowy. Postanowienia te dotyczą głównych świadczeń stron. Nadto, powodowie nie wyrazili zgody na dalsze trwanie umowy i domagali się jej unieważnienia. W konsekwencji, stwierdzenie niedozwolonego charakteru omawianych postanowień skutkowało nieważnością całej umowy, a przez to odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia na rzecz pozwanego banku. Zdaniem Sądu Okręgowego, zasadne było również żądanie ustalenia nieistnienia umowy w związku z jej nieważnością w oparciu o art. 189 k.p.c. oceniając, że powodowie mają interes prawny w żądaniu takiego ustalenia. Powództwo podlegało oddaleniu jedynie w niewielkim zakresie co do odsetek. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.

Apelację od opisanego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w części, tj. w zakresie pkt. 1, 2 i 4. Rozstrzygnięciu temu zarzucił:

I. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj.:

1/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, dokonanie oceny dowodów z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego i powszechnie przyjętymi regułami logiki, w sposób nieobiektywny, wybiórczy i z góry ukierunkowany na wykazanie obranych tez, co skutkowało przyjęciem za udowodnione okoliczności nieznajdujących potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, tj. błędne ustalenie, że pozwany może dowolnie określać kursy waluty w tabeli kursów, a w konsekwencji uznanie, że ma niczym nieograniczoną, swobodną możliwość wpływania na wysokość zobowiązania Powodów, w sytuacji, gdy:

- kryteria, które ostatecznie decydują o kursie ogłoszonym w tabeli bankowej, nie pozostają w wyłącznej gestii pozwanego, co zostało potwierdzone przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku z dnia 24 listopada 2022 roku w sprawie o sygn. akt XVII AmA 6/21, którym została uchylona kara pieniężna nałożona na (...) Bank (...) S.A.;

- pozwany posiadał i nadal posiada status Dealera (...) Pieniężnego Narodowego Banku Polskiego, co oznacza, że to na podstawie kwotowań kursów banku swoje kursy ustala Narodowy Bank Polski,

2/ art. 235 2 § 1 pkt 3 i 5 k.p.c., art. 227, art. 232 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadków J. L., A. K., I. K. i A. O. na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew, pomimo że zeznania świadków miałyby istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a wniosek o ich przesłuchanie został złożony w odpowiednim terminie, przy czym na stronie 7 uzasadnienia Sąd I instancji wskazuje jakoby przedmiotowy dowód został przeprowadzony, jednak miał ograniczony walor dowodowy (pozwany wskazuje, że w zakresie pominięcia przedmiotowego wniosku dowodowego zgłosił zastrzeżenia do protokołu rozprawy z dnia 19 stycznia 2023 r.);

3/ art. 235 2 § 1 pkt 3 i 5 k.p.c. art. 227, 232 i 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości zgłoszonego na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew, pomimo że do wykazania wyżej wskazanych faktów konieczne było zasięgniecie przez Sąd wiadomości, a wniosek o jego przeprowadzenie został złożony w odpowiednim terminie (pozwany wskazuje, że w zakresie pominięcia przedmiotowego wniosku dowodowego zgłosił zastrzeżenia do protokołu rozprawy z dnia 19 stycznia 2023 r.);

4/ art. 91 k.p.c. przez przyjęcie, że pełnomocnik powodów nie posiadał materialnoprawnego umocowania do przyjęcia oświadczenia o potrąceniu oraz o skorzystaniu z prawa zatrzymania, podczas gdy wykładnia treści pełnomocnictwa i zakres wykonywanych przez niego czynności (składanie materialnoprawnego oświadczenia w przedmiocie wyrażenia woli upadku umowy kredytu) wskazuje, że udzielone pełnomocnictwo procesowe obejmowało również składanie i odbieranie oświadczeń materialnoprawnych;

II. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:

1/ art. 189 k.p.c. przez jego nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że powodowie posiadają interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie w sytuacji, gdy powodowie mają możliwość wytoczenia dalej idącego powództwa (które zresztą wytoczyli), co wyklucza posiadanie interesu prawnego do wytoczenia powództwa o ustalenie;

2/ art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego i w zw. z art. 353 1 k.c., art. 358 1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że postanowienia umowy kredytu naruszają w sposób rażący interesy konsumenta i dobre obyczaje, podczas gdy:

- kredyt udzielony powodom jest kredytem walutowym (jego szczególnym wariantem), tj. kredytem indeksowanym do waluty obcej; saldo takiego kredytu oraz wysokość rat pozostających do spłaty są wyrażone w (...); jedynie maksymalną kwotę podlegającą udostępnieniu kredytobiorcy oznacza się w takiej umowie w PLN, jednak jest to tylko zabieg funkcjonalny, mający zagwarantować kredytobiorcy zapewnienie środków w walucie krajowej koniecznej do osiągnięcia celu kredytu; wszystkie kluczowe elementy konstrukcyjne umowy, w tym ostateczne określenie kwoty kredytu, do zwrotu której zobowiązany jest kredytobiorca, wyliczenie rat kredytu, ustalenie stopy oprocentowania itd. mają jednak związek z walutą obcą, co jednoznacznie świadczy o walutowym charakterze takiej umowy;

- zastosowanie do indeksacji kwoty kredytu kursu kupna z Tabeli kursów z dnia uruchomienia kredytu oraz do wyliczania rat kredytu kursu sprzedaży z Tabeli kursów z dnia płatności poszczególnych rat było rozwiązaniem ekonomicznie uzasadnionym, odpowiadającym naturze zobowiązania i akceptowanym przez powodów - zarówno przed indeksacją, jak również po jej wykonaniu;

- kursy z Tabeli kursów miały zawsze charakter rynkowy (czyli nie godziły w interes konsumenta) i obiektywny, tj. nie mogły być i nie były dowolnie kreowane przez bank, co zostało potwierdzone przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku z dnia 24 listopada 2022 r. w sprawie o sygn. akt XVII AmA 6/21, którym została uchylona kara pieniężna nałożona na (...) Bank (...) S.A.;

- stosowanie kursów z tabel publikowanych przez bank znajduje ustawowe umocowanie (art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego), co Sąd I instancji w całości pominął;

- pozwany w sposób wyczerpujący poinformował powodów o ryzyku walutowym, w związku z czym nie może być mowy o naruszeniu dobrych obyczajów;

- nawet w przypadku uznania, że doszło do naruszenia interesów konsumenta i dobrych obyczajów konieczne jest przywrócenie równości pomiędzy stronami i zapewnienie dalszego obowiązywania umowy poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego;

- Sąd powinien zastosować obiektywne podejście przy badaniu skutków abuzywności umowy kredytu i nie powinien opierać się wyłącznie na żądaniu kredytobiorcy pomijając stanowiska i sytuacji banku oraz innych kredytobiorców;

3/ art. 69 ust. 1 i 2 pkt Prawa bankowego w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego i w zw. z (...) k.c., art. 358 1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 358 1 § 2 k.c. oraz art. 58 § 1, 2 i 3 k.c. poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że umowa kredytu jest nieważna z uwagi na:

- rzekomy brak określenia zasad ustalenia salda kredytu, podczas gdy w umowie kredytu w sposób precyzyjny i jednoznaczny ustalono sposób, w jaki miało dojść do ostatecznego określenia kwoty podlegającej zwrotowi, tj. wskazano, że kredyt podlega indeksacji do (...) po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna (...) z Tabeli kursów obowiązującej w dniu uruchomienia kredytu lub transzy (§ 9 ust. 2 umowy kredytu);

- sprzeczność z zasadami współżycia społecznego;

4/ art. 385 1 § 1 i 3 k.c., art. 385 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia dotyczące indeksacji oraz wyliczenia rat kredytu zawarte w umowie kredytu są abuzywne, podczas gdy nie wystąpiły przesłanki umożliwiające taką kwalifikację tych postanowień umownych, albowiem:

- klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione;

- postanowienia umowy kredytu nie naruszają interesów powodów (w żadnym stopniu - tym bardziej nie naruszają ich w sposób rażący);

- nie godzą w dobre obyczaje;

5/ art. 385 1 § 1 i 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia zawarte w § 2 ust. 2, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2, § 9 ust. 6 umowy kredytu są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a w konsekwencji nie wiązały stron, albowiem w umowie kredytu nie wskazano mechanizmu tworzenia tabeli kursowej, podczas gdy brak taki nie przesądza o dowolności kursu tabelowego;

6/ art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a) i lit. b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na nieuwzględnieniu przez Sąd I instancji obowiązującego na dzień wyrokowania stanu prawnego, w którym uznanie za niedozwolone postanowienia umownego zawierającego odesłanie do Tabeli kursów banku jest wyłączone z uwagi na przyznanie przez ustawodawcę kredytobiorcom innych środków ochrony prawnej, w szczególności umożliwienie im spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej;

7/ art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., 354 § 1 k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię, która skutkowała zaniechaniem ustalenia przez Sąd I instancji treści stosunku zobowiązaniowego obowiązującego między stronami po wyeliminowaniu z umowy kredytu postanowień niedozwolonych (przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie z którą takie postanowienia znajdują się w umowie kredytu) i ograniczeniu się przez Sąd I instancji jedynie do ustaleń negatywnych (tj. jakie postanowienia nie obowiązują), bez dokonania wykładni treści umowy kredytu w części pozostałej w mocy, co ostatecznie doprowadziło Sąd do ustalenia nieważności całej umowy kredytu, podczas gdy właściwym rozwiązaniem powinno być ustalenie przez Sąd, w oparciu o przepisy dyspozytywne, według jakich kursów mają zostać zrealizowane rozliczenia pomiędzy stronami;

8/ art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 358 § 2 i 3 k.c. oraz art. 24 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim oraz art. L ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - przepisy wprowadzające kodeks cywilny oraz art. 69 ust. 3 Prawa bankowego poprzez ich błędną wykładnię skutkującą:

- uniemożliwieniem kredytobiorcy spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w aktualnym brzmieniu,

- zaniechaniem zastosowania przez Sąd I instancji do rozliczeń z tytułu umowy kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie z którą odesłanie do Tabeli kursów zostanie uznane za bezskuteczne) kursu średniego NBP i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 358 § 2 k.c. w jego aktualnym brzmieniu;

9/ art. 385 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na dokonaniu nieprawidłowej oceny relacji art. 58 § 1 i 3 k.c. i art. 385 1 k.c., a w konsekwencji stwierdzenie nieważności umowy kredytu z uwagi na rzekomą abuzywność postanowień umowy kredytu na podstawie art. 58 k.c., z pominięciem art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w sytuacji, gdy art. 385 1 i następne k.c. stanowią element szerszego systemu ochrony konsumenta, w którym sankcja nieważności ustępuje przed sankcją bezskuteczności i braku związania niedozwolonym postanowieniem umownym;

10/ art. 455 k.c. przez jego błędną wykładnię i uznanie, że uzasadnione jest zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 20 stycznia 2023 r., podczas gdy wyrok zapadły w niniejszym postępowaniu ma charakter konstytutywny, w związku z czym dopiero od uprawomocnieniu się przedmiotowego orzeczenia należy liczyć początek realnego terminu na spełnienie świadczenia,

11/ art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na zakwalifikowaniu świadczeń spełnionych przez powodów jako nienależnych, pomimo tego, iż:

- świadczenie powodów znajdowało podstawę w łączącej strony umowie kredytu,

- powodowie świadomie i dobrowolne spełniali nienależne (ich zdaniem) świadczenie, godząc się tym samym ze swoim zubożeniem;

12/ art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. w zw. z art. 203 1 § 1 k.p.c. przez ich błędną wykładnię polegające na przyjęciu, że pozwany podnosząc w toku postępowania zarzut potrącenia i zatrzymania powinien uprzednio wezwać powodów do zapłaty;

13/ art. 734 § 2 k.c. oraz art. 65 § 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie przez Sąd I instancji, że pełnomocnik powodów nie posiadał materialnoprawnego umocowania do przyjęcia oświadczenia o potrąceniu oraz o skorzystaniu z prawa zatrzymania, podczas gdy umocowanie takie można wywodzić z umów świadczenia pomocy prawnej zawartych przez strony postępowania z pełnomocnikami na mocy art. 734 § 2 k.c., a także z treści udzielonych przez strony pełnomocnictw procesowych, interpretowanych przy uwzględnieniu reguł wykładni oświadczeń woli z art. 65 § 1 k.c.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonym zakresie oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a nadto o przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej.

Dodatkowo w trybie art. 380 k.p.c. apelujący wniósł o zmianę postanowienia dowodowego i:

a) dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań J. L., A. K., I. K. i A. O. na fakty wskazane w odpowiedzi pozew;

b) dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości na okoliczności faktyczne wyszczególnione w treści apelacji.

Jednocześnie, w przypadku uwzględnienia podniesionego przez stronę pozwaną prawa zatrzymana, apelujący wniósł o uwzględnienie w sentencji wyroku podniesionego zarzutu zatrzymania poprzez poczynienie stosownej o nim adnotacji w sentencji wyroku wraz z zastrzeżeniem, że odsetki za opóźnienie są należne stronie powodowej od momentu zaoferowania zwrotu świadczenia przez stronę powodową.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o oddalenie apelacji w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Nadto powodowie wnosili o pominięcie wniosków dowodowych pozwanego wskazanych w apelacji.

Na rozprawie apelacyjnej w dniu 6 listopada 2024 r. pełnomocnik pozwanego poparł apelację, natomiast w imieniu powodów nikt się nie stawił.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego podlegała oddaleniu jako bezzasadna. Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena kwestionowanych przez powodów postanowień umownych jako abuzywnych jest prawidłowa. Podniesione w apelacji zarzuty zmierzające do jej podważenia nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela dokonane w tym zakresie ustalenia faktyczne Sądu a quo, a także ich ocenę prawną. Wbrew zarzutom apelacji, Sąd ten nie dopuścił się zarzuconych uchybień proceduralnych. Prawidłowo również ocenił skutki zamieszczenia w umowie tego typu nieuczciwych klauzul wskazując na brak możliwości dalszego jej wykonywania.

Wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029).

Sąd Apelacyjny najpierw odniesie się do sformułowanych przez pozwanego zarzutów naruszenia prawa procesowego.

Zgłoszony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie mógł przynieść zamierzonego przez apelującego skutku. W orzecznictwie wskazuje się, że dla wykazania naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu. W szczególności strona skarżąca powinna wykazać, jakie kryteria oceny naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2006 r., VI ACa 567/06, LEX nr 558390). Skarżący może tylko wskazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że sąd rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2004 r., II CK 369/03, LEX nr 174131). Uwzględnienie przez sąd w ocenie materiału dowodowego powszechnych i obiektywnych zasad doświadczenia życiowego nie usprawiedliwia zarzutu przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów na tej tylko podstawie, że indywidualne i subiektywne doświadczenia strony są od tych zasad odmienne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNP 2000 nr 19 poz. 732). Zatem, apelujący powinien był wykazać w wywiedzionej apelacji, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, gdyż tylko takie uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego. Jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 r., IV CK 122/05, LEX nr 187124).

Ocena tego, czy pozwany mógł w sposób dowolny określać kursy walut w tabeli kursów, czy powodowie zostali w należyty sposób poinformowani o zasadach funkcjonowania umowy kredytu i o ryzyku związanym z tego rodzaju kredytem, w istocie stanowiła element subsumpcji poprawnie ustalonego stanu faktycznego pod normy prawa materialnego, tj. art. 385 1 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Apelujący w treści wskazanych zarzutów odwołuje się do rozważań prawnych Sądu I instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo.

Jedynie dla porządku, Sąd Apelacyjny wskazuje, iż w gospodarce wolnorynkowej, swoboda banku w zakresie kształtowania kursu walut jest faktycznie ograniczona procesami ekonomicznymi. Jednak trzeba pamiętać o tym, że ani w umowach kredytowych, ani w ogólnych warunkach kredytowania w zakresie udzielania kredytów na cele mieszkaniowe oraz kredytów i pożyczek hipotecznych w (...) Banku S.A. nie wskazano mechanizmu ustalania kursu waluty obcej. Swoboda banku w ustalaniu wysokości kursów walut była ograniczona poprzez uwarunkowania rynkowe, jednak w oparciu o treść umowy kredytu bank mógł określać kursy walut w sposób arbitralny, różniący się od kursów innych banków, czy też kursów ogłaszanych przez NBP. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy jest to, czy pozwany kształtował kursy walut w oparciu o obiektywne, niezależne od banku czynniki, skoro okoliczność ta nie została sprecyzowana w przedstawionych powodom dokumentach bankowych. Praktyka kształtowania kursów walut przez pozwanego nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, jako że oceny dokonuje się na dzień zawarcia umowy kredytowej. Wobec czego fakt, iż pozwany posiadał status dealera rynku pieniężnego NBP, nie wpływał na ocenę abuzywności spornych postanowień. W konsekwencji, Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do modyfikacji postanowienia dowodowego Sądu Okręgowego i przeprowadzenia w postępowaniu apelacyjnym dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości.

Wbrew twierdzeniom pozwanego, faktu poinformowania powodów o ryzyku kursowym nie można wywieść z podpisania przez nich umowy kredytowej, w której zawarto oświadczenie kredytobiorców wskazane w § 11 ust. 4, zgodnie z którym kredytobiorcy oświadczyli, że zostali poinformowani przez bank o ryzyku kursowym związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje. Zaznaczenia wymaga, że z oświadczenia nie wynika, by ryzyko kursowe, z którym zapoznano powodów, dotyczyło wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Ponadto, umowa kredytu została zawarta na gotowym wzorcu przygotowanym przez bank, na którego treść powodowie nie mieli wpływu, a który musieli podpisać, o ile chcieli zawrzeć umowę kredytu, co świadczy o tym, że nie musieli uzyskać pełnego, rzetelnego pouczenia o ryzyku kursowym. Trzeba pamiętać o tym, że powodom nie przedstawiono historycznych wykresów obrazujących wysokość franka szwajcarskiego względem złotówki ani symulacji obrazujących jak wzrost kursu franka szwajcarskiego przełoży się na wysokość raty kapitałowo-odsetkowej, jak i całego salda kredytu. Zamiast tego pracownik banku zapewniał powodów, że frank szwajcarski to bardzo stabilna waluta, a odchylenia kursu mogą być nieznaczne. Nadto, jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18, z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków.

Uwzględniając powyższe powodowie mogli dojść do przekonania o tym, że kredyt indeksowany do waluty obcej jest bezpieczny i korzystny finansowo. Wobec czego w oparciu o powyższe zapisy umowy nie można przyjąć tak daleko idących wniosków, jak oczekiwałby tego pozwany, że powodowie zostali w sposób wyczerpujący poinformowani o ryzyku kursowym.

Podobnie z zapisów zawartych w § 11 ust. 5 umowy, nie można wywnioskować, by powodowie otrzymali pełną i wyczerpującą informację o funkcjonowaniu umowy indeksowanego do waluty (...). Ponownie wypada zaznaczyć, że podpisana przez nich umowa stanowiła gotowy wzorzec umowny, przedstawiony im jedynie do podpisu. W § 11 ust. 5 umowy zawarto oświadczenie kredytobiorców, iż akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty wskazane w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określone w § 4 umowy oraz warunków jego spłaty określone w § 9 umowy. Z powyższego postanowienia wynika jedynie, że powodowie akceptują, iż kwota kredytu waloryzowanego w (...) zostanie określona według kursu kupna dewiz dla (...), zgodnie z tabelą kursów obowiązującą u pozwanego w dniu wykorzystania kredytu, przy czym kredyt miał być wykorzystywanych w złotych. Zaś spłata rat kredytu miała następować w złotówkach po uprzednim jej przeliczeniu według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu spłaty. Zatem, powodowie w istocie uzyskali jedynie informację o tym, że w chwili wypłaty kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat bank dokona przeliczenia przy zastosowaniu kursu kupna lub sprzedaży dewiz dla (...), zgodnie z obowiązującą w banku Tabelą kursów. Powodowie nie wiedzieli natomiast, w jaki sposób bank będzie ustalać kursy kupna i sprzedaży w obowiązującej u siebie tabeli kursów, w oparciu o jakie kryteria, gdyż mechanizm ten nie został zawarty w przedstawionych im dokumentach. Z godnych wiary zeznań powodów wynika, że nie poinformowano ich o tym, jaki wpływ na wysokość rat kredytowych i salda zadłużenia będzie miał wzrost kursu franka szwajcarskiego wobec złotego. Powodom nie przedstawiono też historii kursu franka wobec złotego ani symulacji wysokości rat i salda zadłużenia dla różnych wariantów wzrostu omawianego kursu. W konsekwencji powodowie nie byli zorientowani co do skali ryzyka kursowego związanego z zawieraną umową. Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny, podobnie jak i Sąd Okręgowy, doszedł do wniosku, że powodowie nie zostali poinformowani rzetelnie o istocie kredytu indeksowanego do (...).

Równocześnie podkreślić należy, że okoliczności powyższej pozwany nie zdołałby udowodnić za pomocą dowodu z zeznań świadków J. L., A. K., I. K. i A. O.. Ww. nie uczestniczyły w zawarciu umowy z powodami. Zatem z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością przyjąć należy, że nie posiadają wiedzy na temat tego, jakich informacji odnośnie ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu powiązanego z (...) udzielono in casu powodom. W konsekwencji, Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do modyfikacji postanowienia dowodowego Sądu Okręgowego i przeprowadzenia ww. dowodów w postępowaniu apelacyjnym.

Pozostały zarzut naruszenia prawa procesowego (art. 91 k.p.c.), jako dotyczący wadliwego zastosowania prawa procesowego w zakresie zarzutu potrącenia, zostanie omówiony łącznie z zarzutami materialnymi dotyczącymi tej instytucji, w dalszej części uzasadnienia.

Przechodząc do oceny podniesionych przez apelującego zarzutów naruszenia prawa materialnego, to wskazać należy, że również są bezzasadne i nie mogły spowodować zmiany zaskarżonego wyroku w kierunku postulowanym przez pozwanego.

Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska skarżącego, który upatrywał naruszenia art. 189 k.p.c. w błędnym przyjęciu, że stronie powodowej nie przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu. Podkreślenia wymaga, że interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. istnieje tylko wtedy, gdy powód ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Zatem dla ustalenia, że powód posiada interes prawny istotne jest to, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało powodowi skuteczną ochronę jego interesów. Wyrok ustalający musi więc być zdatny do tego, aby definitywnie zakończyć spór stron co do prawa, czy stosunku prawnego (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09, LEX nr 515730 i z dnia 19 września 2013 r., I CSK 727/12, LEX nr 1523363). Wprawdzie za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia ( zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279, z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), to jednak Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne stanowisko Sądu I instancji, który uznał, że powód ma interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Nadal bowiem kontynuuje spłatę swojego zobowiązania, zaś sama umowa w związku z orzeczeniem o obowiązku zwrotu przez pozwany bank dokonywanych przez powoda kwot nie uchyli niepewności co do jego sytuacji. Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powodów) ochronę prawną uzasadnionych interesów powoda. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). Ustalenie nieważności umowy ma także znaczenie dla bytu hipoteki jako prawa akcesoryjnego. W takich sytuacjach nie sposób odmówić stronie umowy kredytu - dążącej do wykazania, że nie jest zobowiązana do świadczenia w wysokości ustalonej przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Ustalenie nieważności umowy in casu daje pewność, iż nie powstają na przyszłość jakiekolwiek świadczenia wynikające z umowy, a ewentualne roszczenia stron muszą być oparte o nieważność stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 6 grudnia 2021 r., V ACa 573/21).

Następnie należy zaznaczyć, że zdaniem Sądu Apelacyjnego przedmiotowe powództwo opierało się na przepisach prawa konsumenckiego (art. 385 1 k.c. i nast.), które z racji tego, że wyprzedzają przepisy ogólne prawa cywilnego (art. 58 k.c., 353 k.c., 69 prawa bankowego), wyłączyły ich stosowanie.

Wbrew twierdzeniom apelacji, Sąd I instancji prawidłowo rozpoznał zakwestionowane postanowienia indeksacyjne w kontekście normy 385 1 k.c. i doszedł do wniosku o ich abuzywności. Następnie stwierdził, iż skutkiem abuzywności klauzul indeksacyjnych jest bezskuteczność tychże klauzul od chwili zawarcia umowy, a bez tych umowa w pozostałym zakresie nie może być wykonywana. W żadnej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd a quo nie formułuje wniosku o nieważności umowy na podstawie art. 58 k.c.

Idąc dalej, zaakcentować należy, iż w ocenie Sądu odwoławczego, brak podstaw, by sporną umowę kwalifikować jako kredyt walutowy. Z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje (w różnych rolach) waluta obca: indeksowany, denominowany
i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. Z kolei w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Z powyższego jasno wynika, że zawarta przez strony w dniu 24 czerwca 2008 r. umowa kredytu nr (...), opisana w § 2 ust. 1-3 umowy jako umowa kredytu denominowanego w walucie (...) w istocie stanowi umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej (...), gdyż kwota kredytu została określona w złotych polskich (150.000 zł) i miała być następnie przeliczona do waluty obcej (...). Natomiast zarówno wypłata kredytu (§ 4 ust. 1 i 1a umowy), jak i spłaty rat kredytu (§ 9 ust. 2 umowy) zgodnie z umową miały następować w złotówkach, co przesądza o niemożności uznania przedmiotowej umowy za umowę kredytu walutowego.

Wbrew twierdzeniom apelującego nie można także przyjąć, by umowa kredytu została indywidualnie uzgodniona przez strony. O indywidualnym uzgodnieniu postanowień indeksacyjnych nie świadczy zaznaczenie na formularzu wniosku kredytowego, że powodowie wnoszą o udzielenie kredytu indeksowanego do (...). Zaznaczyć trzeba, że złożony przez powodów wniosek o kredyt indeksowany do waluty (...), stanowił gotowy formularz, o treści przygotowanej przez pozwanego. Nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że wybór rodzaju kredytu, był elementem indywidualnych uzgodnień. Nie oznacza to jednak, że mechanizm indeksacyjny był przedmiotem indywidualnych uzgodnień. Po pierwsze, wniosek kredytowy nie zawierał informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs wymiany walut, a także, na podstawie jakich parametrów, jakie czynniki będą brane pod uwagę, jak również nie wynikał z jego treści obowiązek, by miały one charakter obiektywny, niezależny od woli pozwanego. Po wtóre, zawarte przez strony umowy kredytu także zostały podpisane w treści zaproponowanej przez pozwany bank, na gotowym wzorcu umowy. Pozwany, na którym spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie nie wykazał, aby sporne zapisy były wspólnie ustalane przez strony umowy i aby powodowie mieli „rzeczywisty wpływ” na ustalenie ich treści. Chodziło o realną, a nie iluzoryczną możliwość negocjacji. Sam fakt złożenia przez powodów wniosku o udzielenie kredytu i dokonanie przez nich wyboru oferty kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej, a nawet otrzymania przez nich przed zawarciem umowy jej wzoru i wzoru załączników oraz informacji o ryzyku kursowym i stosowanej przez bank tabeli kursów, nie oznacza, że powodowie mieli realny wpływ na ukształtowanie kwestionowanych w pozwie postanowień umowy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 9 lutego 2021 r., I ACa 416/19, LEX nr 3184373). Ponadto, brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów w tym zakresie jest w istocie faktem notoryjnym, co wynika na kanwie wielu spraw sądowych toczących się w związku z zawarciem przez konsumentów podobnych umów kredytowych. Konsument podczas zawierania umowy z profesjonalnym podmiotem jakim jest bank, ma z reguły niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. Możliwości wyboru przez przyszłego kredytobiorcę zazwyczaj ograniczają się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy.

Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta (zob. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie: z dnia 19 grudnia 2019 r., VI ACa 312/19, LEX nr 2848129; z dnia 30 grudnia 2019 r., I ACa 697/18, LEX nr 2772916; z dnia 24 stycznia 2020 r., V ACa 425/19, LEX nr 2978512; z dnia 29 stycznia 2020 r., I ACa 67/19, LEX nr 2817620).

Prawidłowo również przyjął Sąd Okręgowy, że zakwestionowane klauzule waloryzacyjne były sprzeczne z dobrymi obyczajami i godziły w równowagę kontraktową stron.

W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Zaś w celu ustalenia, czy klauzula znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które – w braku umownej regulacji – wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ.; z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105). Istotne znaczenie dla oceny abuzywności postanowienia ma wymaganie jego zrozumiałości i jednoznaczności (transparentności) wynikające z art. 385 § 2 i art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. oraz art. 5 dyrektywy 93/13, oceniane m.in. z uwzględnieniem informacji dostarczonych konsumentowi przez przedsiębiorcę na etapie zawierania umowy. Wskazać także trzeba, że rozważając problematykę kredytu w walucie obcej (...) stwierdził, że kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w walucie obcej, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument-kredytobiorca, nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Ponadto do celów przestrzegania przez przedsiębiorcę w stosunku do konsumenta wymagania przejrzystości zasadnicze znaczenie ma to, czy umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, sprawa Árpad Kásler, Hajnalka Káslernè Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt).

Ryzyko kursowe towarzyszące umowom kredytowym zawieranym na bardzo dugi okres jest na tyle poważne, że jeżeli – co powinno być regułą – nie zostanie ono podzielone pomiędzy stronami, i mają nim być w całości obciążeni kredytobiorcy, to ich decyzja podjęta w tym przedmiocie przez zaakceptowanie umowy musi być poprzedzona wykonaniem obowiązków informacyjnych przez profesjonalistę – kredytodawcę. O zagrożeniach właściwych ryzyku kursowemu konsumenci – kredytobiorcy powinni być pouczeni nie tyle przez przedstawienie im danych choćby z długiego okresu, w którym nie miały miejsce zdarzenia powodujące istotne wahania kursu waluty, w której kwota kredytu została zdenominowana, co wyłącznie lub także przez przedstawienie zagrożeń będących konsekwencjami wydarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100-200% zmiany kursu tej waluty. W przypadku, gdy kredytodawca spełnia swoje świadczenie jednorazowo lub w niewielu częściach tuż po zawarciu umowy, gdy ich wartość odniesiona do waluty waloryzacji jest łatwa do oceny, a świadczenia kredytobiorcy mają być rozciągnięte w czasie na lata, wymaganie tak skonstruowanego pouczenia jest szczególnie uzasadnione. Poziom wiedzy poszczególnych kredytobiorców o czynnikach rynkowych kształtujących kursy walut jest bowiem różny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2023 r., (...)).

Jak już wskazano we wcześniejszej części uzasadnienia, wbrew twierdzeniom apelującego, na podstawie oświadczeń z § 11 ust. 4 umowy kredytu, nie można przyjąć, że powodowie uzyskali rzetelną i pełną informację o ryzyku kursowym. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że pozwany nie wypełnił spoczywających na nim obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym. Nawet bowiem oświadczenie kredytobiorcy w zakresie świadomości, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu, będące umownym wzorcem o standardowej treści stanowi dowód jedynie tego, że kredytobiorcy przedstawiono umowę z takim oświadczeniem do podpisu i podpis taki na niej złożył. W ocenie Sądu Apelacyjnego, w procesie kontraktowania z powodami bank nie przedstawił kredytobiorcom wyczerpujących informacji, które pozwoliłyby racjonalnie rozważyć ryzyko zmiany kursu (...) na przestrzeni wieloletniego okresu związania się z bankiem umową kredytu i jak może się to przełożyć na wysokość rat kredytowych, jak i całego salda kredytu. Powodowie byli za to zapewniani o stabilności waluty i możliwych minimalnych wahaniach kursów. Bank powinien uprzedzić kredytobiorców także o możliwych potencjalnych zdarzeniach nadzwyczajnych, nawet bez potrzeby ich indywidualizacji. Obowiązek informacyjny banku określany jest jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 listopada 2020 r., I ACa 358/19, LEX nr 3120058). Zdaniem Sądu Apelacyjnego abuzywność klauzuli waloryzacyjnej nie wynika z samego faktu jej wprowadzenia do umowy, lecz głównie z faktu nieuwzględnienia i nieuprzedzenia powodów o ryzyku wynikłym z zawarcia umowy ze spłatą przez okres 30 lat. Bank nie powinien oferować produktów obarczonych nieograniczonym ryzykiem, a umowy zawierane na kilkadziesiąt lat takim ryzykiem są niewątpliwie obarczone. Sąd II instancji zwraca uwagę, że bank wszystkie skutki ryzyka z tym związane, mimo że jest profesjonalistą i powinien je przewidzieć lub co najmniej się z nimi liczyć, przerzucił na konsumenta, co rażąco naruszało ich interes.

Kwestionowane postanowienia trudno uznać za transparentne. Powodowie nie zostali poinformowani o sposobie budowania tabel kursowych. W umowie nie wskazano, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej, zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat kredytu. Ani powodowie ani pracownicy banku w dniu podpisania umowy kredytu nie byli w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs (...) będący podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty, jak również sposobu ustalania wysokości poszczególnych rat spłaty kredytu. Powyższe doprowadziło do tego, że pozwany de facto przyznał sobie w ten sposób prawo do jednostronnego, niczym nieskrępowanego regulowania wysokości zadłużenia kredytobiorcy, który z kolei został zobowiązany do bezwarunkowego podporządkowania się takim decyzjom. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. W zawartej przez strony umowie kredytowej zabrakło postanowień, które limitowałyby uprawnienie kredytodawcy do określenia wysokości świadczeń stron przez odesłanie do mierników obiektywnych. Skoro umowa nie określała, według jakich kryteriów bank miał ustalać kursy walut, to jej postanowienia umożliwiały mu dobór parametrów finansowych stosownie do swego uznania, zaś bez znaczenia jest, czy kredytodawca rzeczywiście z tych uprawnień korzystał w sposób nieuczciwy, zważywszy na okoliczność, że przesłanki abuzywności należy badać na chwilę zawarcia umowy. Ponownie wskazać należy, że nie ma znaczenia, w oparciu o jakie czynniki, czy subiektywne, czy obiektywne (np. średni kurs NBP), były budowane tabele kursowe. Przez nieprecyzyjną i niejednoznaczną treść postanowień, bank jako silniejsza strona umowy mógł w sposób całkowicie dowolny określać wysokość świadczenia, które strona powodowa miała spełniać, co narusza równowagę kontraktową i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Podkreślenia wymaga, że w art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego zawarto jedynie obowiązek publikowania tabel kursowych przez banki. Nie wynika z niego natomiast w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe miały być konstruowane. Wobec tego, uznać należy, że obowiązek publikacji tabel kursowych nie uniemożliwiał swobodnego określania ich wysokości przez pozwanego.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok w sprawie I ACa 1791/21), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Powyższe rozważania znajdują zastosowanie także co do umowy kredytu indeksowanego, jak w przedmiotowej sprawie.

W najnowszym orzecznictwie Sąd Najwyższy wprost wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu i podkreślił możliwość wyeliminowania takich postanowień na podstawie art. 385 1 § 1 k.c. (por. powołaną wyżej uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22).

(...) w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20 podał, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. W przedmiotowej sprawie powodowie mogli ustalić kurs (...), według którego obowiązani byli dokonać spłaty rat kredytowych, jedynie w oparciu o tabelę kursową pozwanego banku, nie było innego sposobu/źródła, umożliwiającego takie wyliczenia.

Dalej wskazać wypada, że postanowienia indeksacyjne określały główny przedmiot umowy. Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy”, w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) (...) SA, pkt 54; z dnia 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35; podobnie co do pojęcia postanowienia określającego świadczenie główne w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 zd. 2 k.c. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, nie publ.; z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, Nr 9, poz. 105 i z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z dnia 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68, z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 48; z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. (2) i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44).

Postanowienia umowne dotyczące indeksacji regulują obliczanie salda kapitału podlegającego spłacie, a także wyliczenie rat kapitałowo-odsetkowych, a zatem skoro mechanizm indeksacji dotyczy zwrotu otrzymanych środków pieniężnych wpływa na wysokość kwoty kapitału podlegającego zwrotowi. Mechanizm ten określa zatem główne świadczenie kredytobiorcy, którym jest zwrot wykorzystanego kredytu.

Kwestionowane postanowienia umowne dotyczą zatem głównych świadczeń stron, a równocześnie, jak wyżej zasygnalizowano, nie zostały określone w sposób jednoznaczny. Kwota kredytu jest określona niejednoznacznie, przez odniesienie do przyszłej tabeli kursowej, określanej dyskrecjonalnie przez pozwany bank i nieznanej na datę podpisywania umowy. Sąd I instancji słusznie uznał, iż kwestionowane postanowienia umowy kredytu stanowią klauzule abuzywne. Takie niedozwolone postanowienia umowne, w myśl art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., nie wiążą konsumenta, a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15; z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 oraz wyrok (...) z dnia 20 września 2018 r., C-51/17).

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

W dalszej kolejności należało rozważyć, czy całą umowę należy uznać za nieważną (bezskuteczną), czy też dopuszczalne będzie utrzymanie w mocy jej postanowień. O tym, czy umowa może być utrzymana, decyduje prawo krajowe i musi to być zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia, zgodnie z którym niedopuszczalne jest uznanie sytuacji jednej ze stron umowy, zgodnie z prawem krajowym, za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie C-453/10, J. P. i V. P. przeciwko SOS financ spol. sr.o., pkt 33-34; z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 40, 51; z dnia 26 marca 2019 r. w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., pkt 57 i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. (2) i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 41).

Jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „ (...) nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.

Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu „naprawianiu” nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z dnia 18 listopada 2021r. C-212/20).

Wykładnia przepisu art. 385 1 k.c. uwzględniająca interpretację postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG, wyklucza możliwość uzupełniania luk w umowie, powstałych wskutek stwierdzenia abuzywności postanowień umowy, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z dnia 3 października 2019 r. C-260/18 oraz z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). W ocenie Sądu Apelacyjnego nie można uzupełnić powstałych w umowie luk, po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień przeliczeniowych, na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., czy art. 56 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej. Zaś przepis art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych. Nie można go zastosować do dokonania przeliczeń opisanych w umowie kredytowej na podstawie średniego kursu NBP. Podobnie art. 69 ustawy Prawo bankowe nie stanowi przepisu dyspozytywnego pozwalającego na zastąpienie uznanych za niedozwolone postanowień umownych związanych z mechanizmem indeksacji rozwiązaniami ustawowymi wskazanymi w treści tego przepisu.

Chybiony był także zarzut naruszenia art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit a) i lit b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. Następcze umożliwienie spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie (...) (np. przez podpisanie aneksu), nie sanuje abuzywności spornych klauzul. Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, po myśli art. 385 1 § 1 k.c., dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Na dzień zawarcia umowy kredytu powodowie nie mieli możliwości dokonywania spłat rat bezpośrednio we franku szwajcarskim, tylko byli zmuszeni dokonywać spłat za pośrednictwem banku i tabel kursowych ustalonych arbitralnie przez pozwany bank. Jednocześnie podkreślenia wymaga, że wypłacona powodom kwota kredytu została przeliczona na (...) wg kursu ustalonego dowolnie przez bank. Tym samym, pozwany mógł dowolnie ustalić wysokość kapitału kredytu, którą powodowie byli zobowiązani spłacić na jego rzecz.

Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 Prawa bankowego, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2022 r., I CSK 5090/22). Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18) należy uznać, że wprowadzenie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważyło nieważności umów denominowanych i indeksowanych.

Zdaniem Sądu II instancji, brak jest także podstaw dla uzupełnienia umowy stron przy zastosowaniu art. 358 § 2 k.c. w aktualnym brzmieniu. Jak zostało już podniesione, stron nie wiązała umowa kredytu walutowego odpowiadająca dyspozycji art. 358 § 1 k.c., bowiem w tym stanie rzeczy nie można zaaprobować tezy, iż przedmiotem zobowiązania była suma pieniężna wyrażona w walucie obcej. Wypada także zauważyć, że art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w czasie zawierania spornej umowy w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 października 2008 r., która weszła w życie w dniu 24 stycznia 2009 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506), co już samo przez się wyklucza jego zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy w świetle regulacji art. 385 2 k.c. Ponadto przepis ten (art. 358 § 2 k.c.) nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 września 2022 r., V ACa 401/21). Nadto, jak wyżej wskazano, zastosowanie na gruncie wykonywania umowy średniego kursu NBP niweczyłoby odstraszający cel ochrony konsumenckiej, która ma zniechęcać przedsiębiorców zawierających umowy z konsumentami do stosowania niedozwolonych postanowień umownych.

Niedopuszczalne jest zatem zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden przepis prawa, w tym art. 385 1 k.c. i art. 358 § 2 k.c., nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2022 r., I CSK 3133/22, L.).

W konsekwencji, Sąd Apelacyjny, podobnie jak i Sąd I instancji, doszedł do wniosku, że okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm indeksacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje nieważnością całej umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2022 r., (...) 459/22; z dnia 3 lutego 2022 r., (...) 415/22).

Nadto upadek umowy jest korzystny dla powodów jako konsumentów, którzy zainicjowali niniejszy proces, wyrażając wolę doprowadzenia do upadku umowy, a przy tym są reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika procesowego. Powodowie w toku postępowania pierwszoinstancyjnego oświadczyli, że rozumieją skutki uznania umowy kredytu za nieważną i godzą się na nie (zeznania, k. 294 odw-295).

Sąd Apelacyjny nie podzielił argumentacji skarżącego odnośnie naruszenia art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. Wskutek ustalenia nieważności umowy wzajemne świadczenia stron mają charakter nienależny i podlegają zwrotowi. Podstawa do ich spełnienia nie istnieje bowiem od początku. Strony winny zatem rozliczyć się ze spełnionych świadczeń wzajemnych. Bezskuteczność klauzul abuzywnych w oparciu o regulację art. 385 1 k.c. i dyrektywy 93/13 i będąca jej skutkiem nieważność umowy rodzi obowiązek restytucji wzajemnych świadczeń jako nienależnych.

Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć „specyficznie” w przypadku nienależnego świadczenia. Przyjmuje się, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne i nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz świadczenie zostało spełnione ( accipiensa), jak również, czy majątek spełniającego świadczenie ( solvensa) uległ zmniejszeniu (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 listopada 2011 r., I CSK 66/11, LEX nr 1133784; z dnia 9 sierpnia 2012 r., V CSK 372/11, LEX nr 1231631; z dnia 28 sierpnia 2013 r., V CSK 362/12, LEX nr 1391375; z dnia 15 maja 2014 r., II CSK 517/13, LEX nr 1488794; z dnia 29 listopada 2016 r., I CSK 798/15, LEX nr 2183475).

W przypadku nieważnej umowy kredytu jako świadczenie nienależne traktować trzeba przekazanie przez kredytobiorcę środków pieniężnych na rzecz banku, które służyć miało umorzeniu zobowiązania z umowy kredytowej, a które to zobowiązanie wskutek nieważności umowy nie powstało. Podobnie jako nienależne traktować należy świadczenie banku na rzecz niedoszłego kredytobiorcy. Skoro strony świadczyły sobie w wykonaniu nieważnej czynności prawnej, to powinny sobie zwrócić wzajemnie otrzymane świadczenia. Rozbieżności w orzecznictwie dotyczące zasad zwrotu, sprowadzające się do wyboru pomiędzy tzw. teorią salda a tzw. teorią dwóch kondykcji, rozwiała ostatecznie uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21), mająca moc zasady prawnej, zgodnie z którą jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.).

Powyższe na datę wytoczenia powództwa czyniło zasadnym żądanie strony powodowej zasądzenia na rzecz powodów dochodzonej kwoty 49.245,77 zł.

Trzeba także podkreślić, że powodowie świadczyli pod przymusem finansowym, mogącym skutkować wypowiedzeniem umowy i postawieniem całego kredytu w stan wymagalności. Zatem, nie można za stanowiskiem pozwanego przyjąć, że spełniali oni dobrowolnie świadczenie, godząc się ze swoim zubożeniem. Nie sposób uznać, że strona powodowa spełniła świadczenie ze świadomością braku jej obowiązku w tym zakresie. Była to kwestia niejednoznaczna, będąca przedmiotem rozstrzygnięcia w tej sprawie. Potwierdza to również analiza orzecznictwa sądowego na kanwie analogicznych spraw, które nie było jednolite. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 grudnia 2021 r. w sprawie IV CSKP 244/21, przesłanka wiedzy zubożonego co do braku podstawy do świadczenia wymaga ścisłej interpretacji, co oznacza, że wątpliwości odnośnie do obowiązku spełnienia świadczenia nie mogą być utożsamiane z jego pozytywną wiedzą o braku powinności spełnienia świadczenia, nawet gdy wątpliwości w tej materii są poważne.

Bezzasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 455 k.c., w którym pozwany wskazywał, że ewentualne odsetki za opóźnienie od zasądzonego na rzecz powodów świadczenia winny zostać zasądzone dopiero od dnia uprawomocnienia się przedmiotowego orzeczenia. Wskazać w tym miejscu należy, że roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. staje się wymagalne zgodnie z art. 455 k.c. Sąd Okręgowy miał więc podstawy do uznania wymagalności roszczenia powodów od daty świadomego wyrażenia przez powodów woli unieważnienia umowy, co nastąpiło w sposób prawidłowy na rozprawie w dniu 19 stycznia 2023 r. (odsetki od dnia 20 stycznia 2023 r.) Stwierdzona nieważność umowy wywołuje skutki ex tunc. Gdyby uznać inaczej, należałoby przyjąć, że pozwany winien zapłacić powodom odsetki od dnia następnego po dacie doręczenia mu odpisu pozwu (w którym powodowie żądali ustalenia nieważności umowy), albowiem w rozpoznawanej sprawie obowiązują typowe reguły dotyczące naliczania odsetek od zaległości w zapłacie pieniężnej, a ryzyko nieuzasadnionego wdania się w spór ponosi dłużnik zobowiązany do zwrotu nienależnego świadczenia, które mógł spełnić bez konieczności dochodzenia przez wierzycieli roszczenia na drodze sądowej. Powyższe naruszałoby jednak uregulowany w art. 384 k.p.c. zakaz reformationis in peius.

Sąd odwoławczy, podobnie jak to uczynił Sąd I instancji, nie uwzględnił zgłoszonego przez pozwanego zarzutu dotyczący potrącenia.

Dodatkowo należy podkreślić, że zarzut potrącenia został zgłoszony jako „ewentualny” (w istocie warunkowy), tj. na wypadek unieważnienia przez Sąd umowy kredytu (i uznania przez Sąd wierzytelności powodów za zasadne), co nie było prawnie skuteczne. Warunkowy charakter oświadczenia o potrąceniu wynikał z faktu, że pozwany konsekwentnie w toku postępowania stał na stanowisku, że umowa zawarta z powodami jest umową ważną. Tymczasem w doktrynie prawa cywilnego przyjmuje się, że niedopuszczalne jest zastrzeganie warunku w przypadku składania jednostronnych oświadczeń woli o charakterze prawnokształtującym (por. K. Mularski w M. Gutowski (red.) Kodeks cywilny, Tom I Komentarz, uwagi do art. 496). Zastrzeżenie warunku powoduje w przypadku takiej czynności jej nieważność z uwagi na sprzeczność z prawem, co wynika z art. 89 k.c. umożliwiającego zastrzeganie warunku tylko w przypadku czynności prawnych, których właściwość na to pozwala. Oświadczenie o potrąceniu ma zaś charakter jednostronnej czynności prawnej, której natura nie pozwala na dokonywanie jej warunkowo. Tak więc powyższe okoliczności przemawiały za uznaniem, że zgłoszony zarzut potrącenia jest bezskuteczny.

Podobnie należy odnieść się do zarzutu zatrzymania, który został zgłoszony na wypadek nieuwzględnienia przez Sąd ewentualnego zarzutu potrącenia oraz uznania umowy za nieważną. Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym apelację, podziela wyrażane w judykaturze stanowisko o niedopuszczalności ewentualnego oświadczenia materialnoprawnego o zatrzymaniu. Tego rodzaju oświadczenie, w którym pozwany wyraża wolę „ewentualnego skorzystania z prawa zatrzymania” prowadzi do wniosku, że zostało ono złożone pod warunkiem zawieszającym, tj. uwzględnienia roszczeń strony powodowej prawomocnym wyrokiem. Tymczasem w prawie materialnym nie ma możliwości dokonania czynności prawnej w sposób ewentualny na wzór procesowego żądania ewentualnego. W doktrynie wyrażany jest pogląd, że właściwość jednostronnej czynności prawnej zmierzającej do wykonania uprawnienia kształtującego sprzeciwia się zastrzeżeniu warunku zawieszającego z uwagi na niepewność położenia prawnego adresata tego oświadczenia woli (por. Kodeks cywilny. Komentarz pod red. E. Gniewka i P. Machnikowskiego, 2021, teza 18 do art. 89 k.c., Kodeks cywilny. Komentarz pod red. J. Pietrzykowskiego, 2020, teza 12 do art. 89 k.c.). Wyjątkowo dopuszcza się tego rodzaju oświadczenia woli w sytuacji, w której ziszczenie się warunku uzależnione jest wyłącznie od woli adresata oświadczenia woli. Z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia w rozpoznawanej sprawie, w której skutki prawne oświadczenia woli o skorzystaniu z prawa zatrzymania zostały uwarunkowane zdarzeniem zewnętrznym i niezależnym od woli adresata tego oświadczenia, a mianowicie wydaniem rozstrzygnięcia o określonej treści przez sąd. W tej sytuacji złożenie przez pozwanego warunkowego oświadczenia woli o skorzystaniu z prawa zatrzymania stawiałoby powodów w niepewnym położeniu np. w sytuacji, w której zapadłoby inne rozstrzygnięcie niż uwzględniające roszczenia powodów (np. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji). Problematyczna byłaby wówczas ocena, czy warunek się ziścił, czy też nie i jak kształtuje się w związku z tym sytuacja prawna powodów.

Z tych przyczyn ze względu na właściwość czynności prawnej nie było dopuszczalne złożenie oświadczenia woli o skorzystaniu z prawa zatrzymania pod tego rodzaju warunkiem zawieszającym (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie: z dnia 14 grudnia 2021 r., I ACa 547/21, LEX nr 3306447; z dnia 21 lutego 2022 r., I ACa 103/21, LEX nr 3341132).

Z uwagi na powyższe, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono z mocy art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz w oparciu o treść § 2 pkt 6 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935), zasądzając od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 4.050 zł. Zastrzeżenie o odsetkach od zasądzonej z tego tytułu kwoty zostało poczynione z dyspozycji art. 98 § 1 1 k.p.c.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Małgorzata Galińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Łodzi
Osoba, która wytworzyła informację:  Krzysztof Depczyński
Data wytworzenia informacji: