I ACa 2201/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Łodzi z 2024-01-19
Sygn. akt I ACa 2201/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 stycznia 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola
Protokolant: Bartosz Kędziora
po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2024 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa A. R.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 12 lipca 2022 r. sygn. akt I C 225/21
1. oddala apelację;
2. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz A. R. kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Sygn. akt I ACa 2201/22
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z 12 lipca 2022 r. Sąd Okręgowy w Łodzi, w sprawie z powództwa A. R. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o ustalenie i zapłatę, ustalił nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) zawartej pomiędzy stronami w dniu 27 kwietnia 2007 roku; zasądził od (...) S.A. w W. na rzecz A. R. kwotę 139. 174, 02 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie: od kwoty 100.209, 86 zł od dnia 23 lutego 2021 roku do dnia zapłaty, od kwoty 38.964, 16 zł od dnia 2 czerwca 2021 roku do dnia zapłaty; oddalił powództwo w pozostałej części; zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 9.364 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty; nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 716,66 złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.
Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny w tym zakresie podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.
W rozważaniach Sąd Okręgowy wskazał, że w niniejszej sprawie strony łączył stosunek zobowiązaniowy znajdujący swoje źródło w umowie nr (...) z dnia 27 kwietnia 2007 r. o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...), zgodnie z którą pozwany Bank udzielił powodowi kredytu w kwocie 150.000 zł, który miał być wypłacony w złotych, on zaś miał spłacać kredyt w ratach kapitałowo – odsetkowych w złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży franka szwajcarskiego z tabeli (...) Banku. Przeliczenie kredytu wyrażonego nominalnie w walucie obcej na walutę polską i odwrotnie według oznaczonego kursu waluty obcej Sąd uznał za dopuszczalne i zgodne z ustawą. Możliwość zawarcia umowy kredytu zawierającej tego rodzaju postanowienia mieściła się w ramach ogólnej swobody kontaktowania przewidzianej w art. 353 1 k.c.
W ocenie Sądu I instancji, w przedmiotowej umowie kredytu oraz Regulaminie zostały zamieszczone postanowienia kwalifikowane jako klauzule niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Pozwany bank, na którym spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie ( art. 385 1 § 4 k.c.) nie wykazał, aby przedmiotowa umowa kredytu została w jakikolwiek sposób indywidualnie uzgodniona. Ustalono natomiast, że przedmiotowa umowa w całości była oparta na wzorze umowy z banku, a powód nie miał wpływu na treść tej umowy.
Ponadto – zdaniem Sądu a quo – stosowanie przeliczeń walutowych ustalanych przez pozwany bank może być poczytywane za niedozwolone postanowienie umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Kurs zakupu i sprzedaży waluty ustalany był przez bank, który nie wskazał w przygotowanej przez siebie umowie kredytu metody wyliczania tych kursów poddającej się weryfikacji. Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony umowy, co uniemożliwia skuteczną kontrolę zastosowanego kursu. Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien mieć natomiast charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Natomiast mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta.
Ponadto powód nie został poinformowany należycie o faktycznym ryzyku wynikającym z tego rodzaju kredytu. Ryzyko zaś wiążące się z umową kredytową powinno być możliwe do oceny już w dacie zawarcia umowy. Powód w konsekwencji nie wiedział, jaka jest wysokość jego zobowiązania, bo klauzula która przeliczała jego zobowiązanie nie była precyzyjna. W toku spłaty rat kredytu pozwany bank obciążał rachunek powoda kwotami, ustalonymi przy zastosowaniu klauzuli waloryzacyjnej, która z uwagi na abuzywny charakter zawartych w niej postanowień dotyczących kursu waluty, nie powinna być stosowana, ponieważ nie wiązała powoda. Dochodziło w ten sposób do nie znajdujących podstawy prawnej przesunięć pomiędzy majątkiem powoda, a majątkiem pozwanego.
W związku z powyższym Sąd Okręgowy uznał, że kwestionowane przez powoda postanowienia umowne w zakresie waloryzacji były abuzywne – klauzule niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. – i nie wiązały powoda.
W ocenie Sądu I instancji, nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, której – po wyłączeniu z niej postanowień niedozwolonych, określających główne świadczenia stron – nie da się wykonać, tj. określić sposobu świadczenia przez strony i wysokości świadczenia. Nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, która bez wyeliminowanych z niej postanowień, tworzyć będzie stosunek prawny, którego cel lub treść sprzeciwiałyby się właściwości (naturze) stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego. Taki stosunek prawny musi zostać uznany za nieważny z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.).
Wobec uznania przedmiotowej umowy kredytu za nieważną, Sąd Okręgowy przyjął, że w okolicznościach tej sprawy, na uwzględnienie zasługuje żądanie powoda oparte na art. 189 k.p.c., podnosząc, że ma on interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności zawartej między stronami umowy kredytu hipotecznego. Uznał także, że strony przedmiotowej umowy winny zwrócić sobie to co świadczyły w wyniku uznanej za nieważną umowy kredytu i wobec tego na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. – zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 139.174,02 (zgodnie z jego żądaniem).
O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd a quo orzekł na podstawie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c., zasądzając je od kwoty 100.209,86 zł od dnia 23 lutego 2021 r. tj. od dnia następnego po doręczeniu stronie pozwanej pozwu oraz od kwoty 38.964,16 zł od dnia 2 czerwca 2021 r. tj. od dnia następnego po doręczeniu stronie pozwanej pisma procesowego rozszerzającego powództwo. Sąd I instancji uznał, że żądanie odsetek od dnia 2 listopada 2020 r. tj. od dnia następnego po upływie 30-dniowego terminu na rozpoznanie reklamacji powoda, nie było uzasadnione wobec okoliczności, że strona nie zawarła w nim żądania zapłaty w związku z nieważnością umowy z uwagi na abuzywności jej postanowień dotyczących mechanizmu waloryzacji.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. albowiem powód wygrał proces w całości. Na koszty te złożyły się: kwota 5.400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, 34 złotych tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictw, 1.000 zł tytułem opłaty od pozwu, 100 zł tytułem opłaty od wniosku o uzasadnienie postanowienia z dnia 30 marca 2021 r., 100 zł tytułem opłaty od zażalenia, 2.700 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym oraz 30 zł tytułem opłaty sądowej od rozszerzenia powództwa. Łącznie koszty te wyniosły 9.364 zł i taką kwotę Sąd zasądził na rzecz powoda. W pkt 5 wyroku ściągnięto nieuiszczone koszty sądowe.
Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w części uwzględniającej powództwo oraz rozstrzygającej o kosztach postępowania, tj. w zakresie pkt 1., pkt 2., pkt 4. oraz pkt 5, zarzucając:
1. naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wyprowadzenie wniosków wprost sprzecznych z treścią materiału dowodowego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia, brak wszechstronnego rozważenia całego zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz błędną, w świetle zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego ocenę dowodów, polegającą na bezpodstawnym przyjęciu, że:
o powód ma status konsumenta, gdyż, co wynika z samej treści umowy łączącej strony, w dacie zawierania umowy nie prowadził działalności gospodarczej (nabywał Jako konsument), co więcej, nie prowadził działalności gospodarczej, a w dacie zawierania umowy w tejże nieruchomości nie mieściła się siedziba spółki (s. 17 uzasadnienia wyroku), chociaż A. R. w chwili kontraktowania był większościowym wspólnikiem i prezesem zarządu spółki (...) sp. z o.o., której siedziba została zarejestrowana jeszcze przez zawarciem spornej umowy (w dniu 18 sierpnia 2006 r.) pod adresem kredytowanej nieruchomości (refinansowanej spornym kredytem), co wskazuję, że kredytowana nieruchomość położona przy ul. (...) lok. (...) w Ł. - wbrew zeznaniom powoda - była siedzibą przedmiotowej spółki i stałym miejscem prowadzenia działalności gospodarczej spółki kapitałowej (ul. (...), (...), miejsc. Ł., kod (...) poczta Ł., kraj POLSKA - odpis KRS spółki (...) sp. z o.o. - NIP (...), REGON: (...), KRS: (...) - informacja z powszechnie dostępnego rejestru), tymczasem sama nazwa umowy (jej treść) nie może przesądzać o rzeczywistym przeznaczeniu środków z kredytu, zaś (...) w wyroku z dnia 3 października 2019 r. (C- 208/18, J. P.) podkreślił, że szczególne przywileje wynikające z systemu przepisów prawa określających ochronę konsumentów zależą od tego, czy umowa została zawarta: jedynie w celu zaspokojenia własnych potrzeb prywatnej konsumpcji, jednocześnie poza ramami jakiejkolwiek działalności o charakterze zawodowym lub gospodarczym, lub jakiegokolwiek celu o takim charakterze, jednak dobra uzyskane w ramach umowy nie mogą być wykorzystane nawet w przyszłości, choćby w ramach jeszcze niezałożonej na dzień zawarcia umowy działalności zawodowej lub gospodarczej;
o postanowienia odnoszące się do indeksacji kwoty kredytu do waluty obcej nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień, albowiem umowa została przygotowana na standardowym wzorze, na który powód nie miał jakiegokolwiek wpływu (s. 10, 11 uzasadnienia wyroku), chociaż z treści zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, m. in. wniosku o udzielenie kredytu oraz ocenionych jako wiarygodne zeznań powoda wynika, że kredytobiorca miał rzeczywisty wpływ, czyli realną możliwość oddziaływania na to czy zawiera umowę PLN, czy waloryzowaną kursem waluty obcej oraz na wybór waluty waloryzacji, co powinno doprowadzić Sąd I instancji do wniosku, że kwestia ta była z nim uzgodniona. Ponadto sam kredytobiorca stwierdził, że kredyt, który uzyskał był dla niego najkorzystniejszy spośród przedstawionych ofert: Ten kredyt miał niższe oprocentowanie, niższą marżę i ratę w porównaniu z kredytem w PLN (pisemny protokół rozprawy z dnia 14 czerwca 2022 r. ~ zeznania powoda - 00:06:05 - dalej jako: „protokół”) oraz: Oferta pozwanego mBanku była najkorzystniejsza (protokół - zeznania powoda - 00:16:28), Co równie istotne, w banku nie obowiązywał żaden formalny zakaz negocjowania postanowień umowy i klienci potencjalnie mogli wpływać na treść umowy w pełnym zakresie;
o bank uchybił obowiązkom informacyjnym, nie przedstawił powodowi informacji w zakresie sposobu funkcjonowania kredytu waloryzowanego do franka szwajcarskiego i potencjalnego ryzyka wiążącego się z umową, kredytobiorcy nie przedstawiono wykresów obrazujących zmiany kursu (...) w stosunku do PLN ani symulacji potencjalnych zmian tych kursów, a powód nie miał wiedzy umożliwiającej mu dokonanie realnej oceny skutków zawartej umowy na przyszłość, niezbędnej do zrozumienia mechanizmów, od których uzależniona była zmiana kursów waluty, tego w jaki sposób bank dokonuje ustalenia kursów walut (s. 2, 12 uzasadnienia wyroku), podczas gdy informacje te zostały powodowi kompleksowo przedstawione w procesie kontraktowania, zmienność kursów walut jest wiedzą oczywistą, zastosowanie kursów kupna i sprzedaży oraz ich źródło wynikało z umowy, ich sprecyzowanie nastąpiło kolejno w regulaminie, zaś powód otrzymał symulacje spłaty, a ryzyko immanentnie związane z kredytami waloryzowanymi (...) zaakceptował na etapie kontraktowania, jak również zawierając umowę kredytu (§ 30 ust. 1 i 2 umowy), a nadto w swoich zeznaniach potwierdził, że miał świadomość funkcjonowania kredytu waloryzowanego oraz tego, że kursy walut ulegają zmianom: Rozumiałem, że kredyt dostałem w PLN i będę go spłacać w PLN (...) Miałem świadomość tego, że kursy walut ulegają zmianie (protokół - zeznania powoda - 00:16:28);
o kredytobiorca nie został należycie poinformowany o ryzyku kursowym (s. 12 uzasadnienia wyroku), mimo że z okoliczności analizowanej sprawy (m. in. dowód z przesłuchania powoda, protokół rozprawy przed SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi zawierający zeznania M. D. (1)), wynika że procedura postępowania polegała na prezentacji oferty kredytu w PLN oraz kredytu waloryzowanego kursem (...) wraz z porównaniem dwóch wariantów, pracownicy banku mieli obowiązek poinformowania o ryzyku walutowym, przedstawiali symulacje spłat kredytu uwzględniające zmiany kursu waluty, informowali o czynnikach wpływających na ukształtowanie stropy procentowej dla obu wariantów kredytów oraz przedstawiali załączniki do umowy, w tym regulamin, co powinno skutkować uznaniem, że oświadczenia zawarte w umowie (§ 30 ust. 1 i 2 umowy) odzwierciedlały rzeczywisty zakres danych przekazanych powodowi przed zawarciem umowy, co dało się wywieść z innych ustalonych w sprawie faktów (art. 231 k.p.c.);
o pominięciu przez Sąd okoliczności, że w chwili kontraktowania powód posiadał wykształcenie wyższe, a ponadto miał doświadczenie w wykonywaniu i zawieraniu umów kredytu powiązanego z walutą obcą (dwa kredyty w banku (...) z dnia 29 listopada 2004 r. i 21 lipca 2006 r. powiązane z walutą (...) s. 3 wniosku kredytowego), a pomimo to został ponownie pouczony przez bank o ryzyku kursowym oraz ryzyku stopy procentowej związanym z wybranym przezeń produktem finansowym, co prowadzi do przekonania, że:
o pozwany bank dochował standardów informacyjnych pozwalających na podjęcie przez stronę powodową świadomej decyzji co do wyboru oferty kredytu indeksowanego kursem (...), która była wynikiem wnikliwej analizy przedstawionych przez bank ofert;
o powód nadużywa zarzutu abuzywności po to, by uchylić się od skutków prawnych zawartej w przeszłości umowy o kredyt indeksowany, bowiem umowa okazała się mniej korzystna niż powód pierwotnie zakładał, z przyczyn niezależnych od banku, a będących wynikiem zmiany wysokości kursów (...)/PLN;
o powód zdecydował się na kredyt w (...) bo nie miał zdolności kredytowej w PLN (s. 2 uzasadnienia wyroku) - podczas gdy oceniając zdolność kredytową powoda bank czynił to w tożsamy sposób bez względu na walutę kredytu, którym zdecydował się związać kredytobiorca, ponadto z okoliczności analizowanej sprawy (m. in. protokół rozprawy przed SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, zawierający zeznania M. D. (1) - dowód milcząco pominięty przez Sąd Okręgowy), wynika że procedura postępowania polegała na prezentacji oferty kredytu w PLN oraz kredytu waloryzowanego kursem (...) wraz z porównaniem dwóch wariantów;
o podczas rozmów z pracownikami pozwanego zapewniano powoda, że (...) to stabilna i bezpieczna waluta (s. 2 uzasadnienia wyroku), podczas gdy kredytobiorca nie mógł otrzymać takich informacji, gdyż pracownikom banku nie było wolno formułować zapewnień, o tym, że kurs danej waluty nie wzrośnie bądź wzrost ten będzie znikomy, równocześnie zabronione było zachęcanie klientów i wpływanie w jakikolwiek sposób na ich decyzje co do wyboru kredytu;
o pozwany stosował nieprawidłowe kursy, ustalał je w sposób arbitralny czy dowolny (s. 10 uzasadnienia wyroku), zyskując w ten sposób możliwość dowolnego kreowania wysokości zobowiązania strony powodowej, powodując powstanie nieekwiwalentności świadczeń oraz gwarantując sobie dodatkowe źródło dochodu, chociaż okoliczność określania kursów nie została w żaden sposób zweryfikowana, Sąd zaniechał zbadania czy kursy banku miały charakter obiektywny, w jakiej relacji pozostawały do kursów rynkowych i pominął w tym zakresie wszelkie wyjaśnienia o sposobie tworzenia tabeli kursowej i jej bezpośrednim związku z czynnikami rynkowymi, natomiast załączone przez bank dane porównawcze prowadziły do zbieżności i korelacji kursów z tabeli banku z kursami tynkowymi, świadcząc o ich obiektywnym poziomie;
o główną przyczyną determinującą uznanie nieważności umowy oraz uznanie postanowień umowy za sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażący naruszający interesy powoda jest brak skonkretyzowania w postanowieniach samej umowy zasad ustalania kursów (s. 10 uzasadnienia wyroku), co:
o nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia dla kredytobiorcy, sposobu ukształtowania umowy i zasad jej wykonania, poza tym powód w toku przesłuchania nie potwierdził zainteresowania opisaną okolicznością, natomiast wzrost salda w przeliczaniu na PLN nie wynikał z nieprawidłowości po stronie banku, ale z ryzyka kursowego, czyli wzrostu kursu (...)/PLN, co powinno być uwzględniane przy zaciąganiu wszelkich zobowiązań, dla których dana waluta nie jest walutą bazową, w której uzyskuje się przychody do regulowania płatności ratalnych,
o sprecyzowanie sposobu ustalenia kursów zostało dokonane w regulaminie (załącznik na nośniku CD do odpowiedzi na pozew), który określa m.in.: rodzaje udzielanych przez bank kredytów, definiuje spread walutowy, tabele kursowe banku, czynniki wpływające na wysokość kursu kupna i sprzedaży walut i spreadu, miejsce publikacji tabel kursowych oraz zasady indeksacji kredytu do waluty obcej, sposób spłaty rat i określenia ich wysokości, a także możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie (...), czyli z pominięciem tabel kursowych banku;
2) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz w zw. 231 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 2 k.p.c. poprzez dokonaną a priori i pozbawioną podstaw, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, eliminację z zakresu rozważań dowodów zgłoszonych przez bank, do których treści Sąd w ogóle się nie odniósł (milczące pominięcie), dając im jednocześnie wiarę i uznając je za podstawę wyrokowania (brak postanowienia o pominięciu), chociaż dokumenty takie jak m. in.:
o protokół rozprawy przed SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi zawierający zeznania M. D. (1) dostarczał wiedzy o praktyce bankowej związanej z udzielaniem kredytów hipotecznych indeksowanych do waluty obcej oraz obowiązujących w banku w tym zakresie procedurach, do których przestrzegania zobowiązani byli także pracownicy banku udzielający kredytu powodowi;
o Pismo Okólne No. A-V-70/ (...)/09 z dnia 1 lipca 2009 r. wraz z Regulaminem udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach MultiPlanów hipotecznych, potwierdzały treść regulaminu, stanowiącego integralną część umowy;
o Ekspertyza Tabela kursowa mBanku - metodyka i analiza porównawcza określała m. in. czynniki wpływające na wysokość kursów walut, zasady ustalania kursów walut, konieczności wyodrębnienia kursów kupna i kursów sprzedaży, czynniki wpływające na wysokość spreadu, a ponadto została zgłoszona wyłącznie jako rozwinięcie stanowiska pozwanego;
co oznacza, że dokumenty te dostarczały informacji istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, korzystały z domniemania autentyczności, co nie zostało obalone żadnym wiarygodnym przeciwdowodem, zatem powinny stanowić podstawę ustaleń faktycznych, zaś nawet w przypadku oceny ich nieprzydatności dla sprawy Sąd był zobligowany do wydania stosownego postanowienia dowodowego, czego zaniechał;
w efekcie wskazanych w pkt 1) i 2) błędów doszło do błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy i niezasadnego uznania, że powodowi przysługuje status konsumenta (pomimo, iż w kredytowanej nieruchomości zarejestrowana została siedziba spółki z o.o., której powód pozostawał większościowym wspólnikiem oraz piastował funkcję prezesa zarządu), bank wyłączył możliwość indywidualnych negocjacji postanowień umowy, potraktował kredytobiorcę w sposób niesprawiedliwy i niesłuszny, niedoinformował go o treści zawartej umowy, czym naruszył dobre obyczaje kontraktowe i interesy kredytobiorcy, czego dalszym i kluczowym następstwem było uznanie, że umowa zawiera postanowienia niedozwolone, co skutkuje jej nieważnością;
3) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez:
o przyznanie pełnej wiarygodności zeznaniom powoda o sygnalizowanych na gruncie poprzednich zarzutów brakach w jego wiedzy o udzielonym kredycie, zasadach jego funkcjonowania oraz ryzyku z nim związanym, pomimo że zeznania pozostają w sprzeczności z treścią dowodów z dokumentów, które stanowiły podstawę orzekania i które podchodziły z okresu kontraktowania, w szczególności z treścią samej umowy i wniosku kredytowego,
o przyznanie wiary zeznaniom powoda co do braku rejestracji siedziby spółki (...) sp. z o.o. pod adresem kredytowanej (refinansowanej) nieruchomości, mimo że z powszechnie dostępnego rejestru KRS wynika jednoznacznie, że adres kredytowanej nieruchomości przy ul. (...) lok. (...) w Ł. został wskazany jako siedziba przedmiotowej spółki i taki stan rzeczy utrzymywał się od dnia rejestracji spółki (18 sierpnia 2006 r.) aż do dnia 20 kwietnia 2016 r. - co prowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych w zakresie przyznania powodowi statusu konsumenta;
o wybiórcze potraktowanie zeznań powoda i oparcie rozstrzygnięcia o jedynie tę ich część, która odpowiadała z góry przyjętemu założeniu o niedozwolonym charakterze postanowień umowy i nieważności umowy, przy niedostatecznym uwzględnianiu okoliczności indywidualizujących analizowany stosunek prawny, czyli wyższego wykształcenia kredytobiorcy oraz faktu pełnienia przez niego funkcji prezesa zarządu w spółce z o.o., jak również posiadania przez powoda doświadczenia w wykonywaniu umów kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem (...) w dacie zawierania umowy - a tym samym sprowadzenie powoda do roli niczego nieświadomego kredytobiorcy, dla którego zrozumienie konstrukcji kredytu powiązanego z walutą obcą i zmiennym oprocentowaniem znacznie wykracza poza jego możliwości intelektualne;
podczas gdy incydentalna kontrola umów sprawowana przez sądy krajowe powinna uwzględniać okoliczności indywidualizujące dany stosunek zobowiązaniowy, w tym m.in. osobiste przymioty konsumentów, stopień ich zaangażowania w procedurę kredytową, a także rozumienie kwestionowanych postanowień oraz wpływ na wolę zawarcia umowy;
w następstwie czego doszło do błędnej kwalifikacji zeznań powoda jako spójnych, logicznych i zgodnych z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym i niepełnej rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy, z całkowitym pominięciem, że z perspektywy ponad 15 lat od zawarcia umowy (uwzględniając datę złożenia zeznań), powód bardzo dobrze pamiętał wyłącznie fakty negatywne - głównie o czym bank rzekomo go niedoinformował - natomiast wiedza o faktach pozytywnych była bardzo ograniczona, co uwzględniając upływ czasu i status strony w procesie nakazuje wątpić w podnoszone zarzuty, świadczy wyłącznie o tym, że treść zeznań była formą taktyki procesowej i obarczona jest błędem zniekształcenia, natomiast powód nie wykazał się minimum staranności, której należy oczekiwać od przeciętnego uważnego i ostrożnego konsumenta;
4) art. 234 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art. 17 ust. 1 Ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym z dnia 20 sierpnia 1997 r. poprzez uznanie, że powód wywiązał się z obowiązku obalenia domniemania prawnego prawdziwości wpisów dokonanych w KRS w zakresie siedziby spółki (...) sp. z o.o. przez samo stwierdzenie w toku przesłuchania, że spółka nie ma siedziby w kredytowanym lokalu i adres kredytowanej nieruchomości pełnił jedynie rolę techniczno-rejestrową, nie stanowił zaś rzeczywistego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej, podczas gdy dla obalenia domniemania prawnego nie jest wystarczające samo twierdzenie strony przeciwnej, co powinno skutkować uznaniem, że strona powodowa zawarła umowę kredytu w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą (zawodową);
5) art. 235 2 § 1 pkt 2), 3) i 5) k.p.c. w zw. z art. 205 12 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 248 § 1 k.p.c. w zw. z art. 224 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku strony pozwanej o udzielenie terminu sądowego na zgłoszenie wniosków dowodowych mających na celu wykazać powiązanie pomiędzy zawarciem spornej umowy kredytu a działalnością gospodarczą (zawodową) powoda prowadzoną w ramach spółki kapitałowej, podczas gdy potrzeba taka wyniknęła na rozprawie w dniu 14 czerwca 2022 r. na skutek okoliczności ujawnionych podczas przeprowadzenia dowodu z przesłuchania powoda (prowadzenie działalności w ramach spółki z o.o., najem lokalu), zaś wniosek strony pozwanej nie był spóźniony i zmierzał do ustalenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy;
uchybienie to doprowadziło do niepełnego ustalenia stanu faktycznego sprawy i przyjęciu, że powodowi przysługuje w niniejszej sprawie status konsumenta, gdyż z treści umowy nie wynika jakoby powód zawarł umowę jako przedsiębiorca, a ponadto siedziba spółki nie była zarejestrowana w kredytowanej nieruchomości w momencie zawierania umowy - co pozostaje wynikiem zaniechań procesowych, na które bank zwracał uwagę w toku postępowania (zastrzeżenia do protokołu zgłoszone w trybie art. 162 k.p.c. - zob. protokół rozprawy z dnia 14 czerwca 2022 r.) oraz braku logiki w procesie ustalania faktów wprost wynikających z zaoferowanych przez strony dowodów, zatem postępowania sprzecznego z wiedzą, jaką w chwili wyrokowania dysponował Sąd lub której pozyskania pozbawił strony przez podjęte decyzje procesowe, a także zamknięcia rozprawy pomimo niepełnego przeprowadzenia postępowania dowodowego i braku zbadania rzeczywistego statusu powoda jako nie będącego konsumentem w momencie kontraktowania;
6) art 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art 227 k.p.c. poprzez pozbawioną podstaw, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, eliminację z zakresu rozważań dowodu z opinii biegłego w części sporządzonej z uwzględnieniem kursów publikowanych przez NBP, tj. m. in. wg tezy zgłoszonej przez stronę pozwaną (zob. pkt 3. lit. d. Odpowiedzi na pozew z dnia 24 marca 2021 r.) oraz milczące pominięcie wyliczeń sumy spłat kredytu przy zastosowaniu kursu średniego NBP dla (...) i porównania przedmiotowych wyników z rzeczywistą wysokością rat spłaconych przez powoda, podczas gdy w przypadku przyjęcia koncepcji niedozwolonego charakteru klauzul przeliczeniowych (czemu bank się sprzeciwia) uwzględnienie wyliczeń opartych o średni kurs NBP było kluczowe dla oceny stopnia spłaty rat kapitałowo-odsetkowych objętych żądaniem pozwu;
uchybienie to doprowadziło do dowolnego ustalenia stanu faktycznego sprawy z pominięciem okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania (korzyści kredytobiorcy wynikające z zawartej umowy, możliwość wykonywania umowy z zastosowaniem kursów średnich NBP dla (...) po usunięciu z niej odesłania do tabel kursowych banku), będącego wynikiem braku logiki w procesie ustalania faktów wprost wynikających z zaoferowanych przez strony dowodów, zatem postępowania sprzecznego z wiedzą, jaką w chwili wyrokowania dysponował Sąd lub której pozyskania pozbawił strony przez podjęte decyzje procesowe, a także zamknięcia rozprawy pomimo niepełnego przeprowadzenia postępowania dowodowego;
7. art. 3 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. przez pozbawione podstaw przyjęcie, iż strona powodowa udowodniła roszczenie dochodzone pozwem;
8. art. 327 1 § 1 pkt 2) k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
o zaniechanie należytego uzasadnienia wyroku:
- brak wskazania przyczyn, które spowodowały, że klauzula indeksacyjna i klauzule przeliczeniowe są sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszają w sposób rażący interesy konsumenta - w powyższym zakresie Sąd I instancji odwołał się wyłącznie do powtórzenia przesłanek i przede wszystkim powołania orzeczeń innych sądów, w ocenie banku nie zdefiniował kryteriów oceny takich naruszeń oraz nie wskazał konkretnych okoliczności mających wpływ na taki stan rzeczy poza faktem, że to bank tworzył tabele kursowe, w których uwzględniony jest spread walutowy, przez co powód nie mógł przewidzieć skutków indeksacji i był w tym zakresie rzekomo niedoinformowany;
- brak należytej analizy okoliczności wskazujących na to, czy unieważnienie umowy może być niekorzystne dla powoda, w tym pominiecie weryfikacji świadomości powoda w zakresie zasad ewentualnego rozliczenia stron z uwzględnieniem wynagrodzenia banku za bezumowne korzystanie z kapitału, co prowadzi do wniosku, że nie ustalono, czy powód będzie w stanie rozliczyć się z bankiem nawet w przypadku (hipotetycznej) nieważności umowy kredytu, w tym dokonać zwrotu kapitału kredytu oraz uiścić na rzecz banku wynagrodzenie za wiele lat korzystania z kapitału;
co świadczy o tym, że uzasadnienie wyroku nie spełnia minimalnych standardów orzeczenia, jakie wynikają z przepisów polskiej procedury cywilnej, gdyż podstawa prawna wyroku nie została należycie wyjaśniona, przedstawione w nim koncepcje są wewnętrznie sprzeczne, przez co niemożliwe staje się odczytanie rzeczywistych przyczyn jakimi kierował się Sąd I instancji wydając zaskarżone rozstrzygnięcie, co rodzi wątpliwość co do możliwości przeprowadzenia kontroli instancyjnej zapadłego orzeczenia oraz rodzi niepewność co do przyszłej sytuacji stron procesu;
9) art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015.1804 ze zm.) w zw. z art. 102 k.p.c. poprzez błędne zastosowanie i zasądzenie na rzecz strony powodowej również kwoty 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego oraz kwoty 100 zł tytułem opłaty od zażalenia, podczas gdy postępowanie zażaleniowe i koszty z nim związane nie mają żadnego związku z działaniem strony pozwanej, a wyniknęły wyłącznie z dyskrecjonalnej decyzji Sądu I instancji, która okazała się błędna - co stanowi przypadek szczególny, uzasadniający odstąpienie od obciążenia pozwanego przedmiotowymi kosztami postępowania wpadkowego;
II. obrazę przepisów prawa materialnego, tj.
1) art. 22 1 k.c. w zw. z art. 2 lit. b) Dyrektywy 93/13/EWG poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na bezpodstawnym przyjęciu, że w sytuacji gdy treść (nazwa) samej umowy łączącej strony wskazuje, że kredytobiorca zawiera umowę jako konsument (nie w ramach prowadzonej działalności) to każdorazowo przysługuje mu status konsumenta, bez względu na rzeczywisty cel umowy i przeznaczenie środków z kredytu - podczas gdy z orzecznictwa wynika, iż w przypadku gdy nieruchomość choćby w części wykorzystywana jest na cele gospodarcze (zawodowe), to choćby element mieszkalny był dominujący, strona nie może powoływać się na ochronę wynikającą z Dyrektywy w sprawie nieuczciwych warunków w ) umowach konsumenckich, ponadto kredytodawca nie ma nigdy pewności na etapie zawierania umowy jak udzielony kredyt zostanie w rzeczywistości wykorzystany;
2) art. 189 k.p.c. poprzez ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu, podczas gdy powód nie wykazał interesu prawnego w uzyskaniu tego typu rozstrzygnięcia, skoro oceniał, że umowa kredytu jest nieważna i jednocześnie wystąpił z dalej idącym roszczeniem - o zwrot nienależnego świadczenia, co świadczy, że powód nie posiadał interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy, chociaż istnienie interesu prawnego stanowi warunek sine gua non dopuszczalności powództwa o ustalenie;
3) art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 69 pr. bank, w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez stwierdzenie nieważności umowy co było wynikiem błędnego utożsamienia klauzuli indeksacyjnej z klauzulami przeliczeniowymi i ich kwalifikacji jako postanowień dotyczących głównego świadczenia stron (s. 16 uzasadnienia wyroku) chociaż w orzecznictwie SN dominuje stanowisko, iż klauzula indeksacyjna spełnia jedynie rolę wprowadzonego dodatkowo do umowy mechanizmu przeliczeniowego świadczeń pieniężnych stron, co więcej, upadku umowy nie uzasadnia przyjęcie alternatywnego poglądu, ponieważ w umowie istnieją wszelkie te elementy, które pozwalają na określenie treści stosunku prawnego stron (kwoty kredytu, okresu kredytowania, terminu spłaty oraz wysokości oprocentowania, ect.);
powyższe oznacza, że w niniejszej sprawie deformacja po wyeliminowaniu hipotetycznie uznanych za abuzywne klauzul nie zachodzi, ponieważ umowa zawiera wszystkie postanowienia przedmiotowo istotne, natomiast postulat wykładani postanowień umowy w miarę możliwości w sposób pozwalający utrzymać je w mocy pozostaje aktualny, bowiem pozwany bank spełnił swoje świadczenie w całości, zaś powód wykorzystał zaciągnięty kredyt na refinansowanie poprzednio zaciągniętych zobowiązań;
należy zatem dążyć wyłącznie do przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej powoda w jakiej powód znajdowałby się, gdyby hipotetycznie abuzywne postanowienia nie zostały w umowie zastrzeżone (uchwała SN z 15 września 2020 r., III CZP 87/19, L.), a nie do uprzywilejowania kredytobiorcy i pozostawienia mu decyzji co do trwania umowy lub jej upadku, ponieważ godzi to w zasadę pewności prawa oraz proporcjonalności, tym bardziej że powód od połowy 2009 r. mógł spłacać kredyt bezpośrednio w walucie (...), czyli z pominięciem kwestionowanych przeliczeń umownych;
4) art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 pkt 2 Pr. bank, w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 4a Pr. bank, w zw. z art. 1 ust. 2 Dyrektywy 93/13 poprzez uznanie, że umowa kredytu jest nieważna, a to dlatego, że: nie Jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, której - po wyłączeniu z niej postanowień niedozwolonych - nie da się wykonać, tj. określić sposobu świadczenia przez strony i wysokości świadczenia (s. 15 uzasadnienia wyroku), podczas gdy hipoteczne przesądzenie o abuzywności tzw. klauzul przeliczeniowych nie oznacza automatycznej abuzywności postanowień dotyczących ryzyka walutowego (całego mechanizmu indeksacyjnego);
5) art. 385 1 § 1 i § 3 k.c. poprzez przyjęcie, iż klauzule waloryzacyjne są sprzeczne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interesy kredytobiorcy oraz nie podlegały indywidualnemu uzgodnieniu, zaś sam mechanizm ustalania przez bank kursów waluty jako pozostawiający bankowi swobodę w ustalaniu wysokości tego kursu jest w oczywisty sposób niedozwolony, mimo że kontrolowane postanowienia umowne nie mają takiego charakteru, zaś usuniecie z umowy odwołania do tabel kursowych banku, czyni wykonanie umowy możliwym, co doprowadziło do błędnego uznania, że postanowienia odnoszące się do waloryzacji są niedozwolone;
6) art. 385 2 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. poprzez pominięcie - przy ocenie zgodności spornego postanowienia z dobrymi obyczajami - szeregu okoliczności mających miejsce w dacie zawarcia umowy kredytu przez strony i dokonanie tej oceny w oderwaniu od tych okoliczności, co jest charakterystyczne dla kontroli abstrakcyjnej klauzuli dokonywanej w postępowaniu o uznanie postanowień wzorca umowy za abuzywne, nie zaś dla kontroli incydentalnej;
7) art. 111 ust. 1 pkt 4) Pr. bank, w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że do naruszenia dobrych obyczajów lub rażącego naruszenia interesów kredytobiorcy dochodzi w sytuacji tworzenia przez bank samodzielnie kursów publikowanych przez bank w tabelach kursowych, co wyklucza po stronie kredytobiorcy możliwość dokonywania samodzielnych przeliczeń;
8) art. 65 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 Pr. bank., art. 358 § 2 k.c. oraz z motywem 13 Dyrektywy 93/13 poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, gdy ze stanu faktycznego sprawy wynika, że wolą stron było zawarcie umowy kredytu indeksowanej walutą obcą, a w konsekwencji, w przypadku, gdy wynik kontroli incydentalnej wykazałby niedozwolony charakter klauzul przeliczeniowych, to Sąd winien był dokonać takiej wykładni oświadczeń woli stron kredytu, która pozwoliłaby na utrzymanie waloryzacyjnego charakteru umowy;
9) art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 41 Pr. wekslowego poprzez pominięcie, że w polskim porządku prawnym istnieje zarówno zwyczaj stosowania dla rozliczeń kursu średniego NBP, jak i norma dyspozytywna pozwalająca zniwelować problem braku kursu w umowie, w wypadku niemożności odtworzenia treści umowy w drodze wykładni, która powinna mieć zastosowanie w analizowanej sprawie, zaś dopuszczalność zastosowania art. 358 § 2 k.c. do umów zawartych przed 24 stycznia 2009 r., nie budzi obecnie żadnych wątpliwości, co potwierdził SN w wyroku dnia 27 lutego 2019 r. (II CSK 19/18) oraz (...) w wyroku z dnia 2 września 2021 r. 2 w sprawie C 932/19 (JZ przeciwko (...)., (...) Bank (...)., (...) (...) K. Z..) bowiem posługiwanie się oficjalnym kursem wymiany określonym przez narodowy bank węgierski, w miejsce klauzuli dotyczącej różnicy kursowej, która pierwotnie figurowała w umowach kredytu, bez unieważnienia danej umowy w całości zostało uznane za zgodne z celem realizowanym przez prawodawcę unijnego w ramach dyrektywy 93/13, w szczególności jej art. 6 ust. 1, bowiem przywraca równowagę między stronami umowy, przy jednoczesnym utrzymaniu w mocy umowy jako całości, a nie na wyeliminowaniu z obrotu wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki (pkt 33 -51);
10) art 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 411 pkt 2 k.c. poprzez zasądzenie na rzecz powoda świadczeń z tytułu składek ubezpieczeniowych związanych ze sporną umową, podczas gdy wszelkie postanowienia dotyczące ubezpieczeń zawarte w umowie są źródłem odrębnych od kredytowego stosunków prawnych, co powoduje, że ewentualna nieważność umowy nie oznacza automatycznej nieważności stosunków ubezpieczeniowych nawiązanych w związku z jej obowiązywaniem, co więcej, żądanie zwrotu świadczeń przekazanych na poczet składek ubezpieczeniowych jest wyłączone z uwagi na fakt, iż ich spełnienie czyni zadość zasadom współżycia społecznego (uzyskanie przez powoda ochrony ubezpieczeniowej);
11) art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c., art. 69 ust. 1 Pr. bank, poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że roszczenie odsetkowe staje się wymagalne w związku z wezwaniem do zapłaty poczynionym przez wierzyciela - doręczeniem odpisu pozwu i modyfikacji powództwa (s. 21 uzasadnienia wyroku), podczas gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem orzeczenia o nieważności umowy kredytu, co skutkowało zasądzeniem odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 23 lutego 2021 r. oraz 2 czerwca 2021 r. do dnia zapłaty, nie zaś od daty wyrokowania.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, a także co do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za pierwszą i drugą instancję przez zasądzenie tychże kosztów od powoda na rzecz banku, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych;
Ponadto apelujący wniósł o dokonanie kontroli (art. 380 k.p.c.) prawidłowości postanowienia o pominięciu wniosku strony pozwanej o udzielenie terminu sądowego na zgłoszenie wniosków dowodowych mających wykazać brak konsumenckiego charakteru zawartej umowy zapadłego na rozprawie w dniu 14 czerwca 2022 r. (postanowienie Sądu - protokół - 00:29:57), wnosząc jednocześnie o przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci wydruku (...) sp. z o.o. - fakt podlegający stwierdzeniu: zarejestrowanie siedziby spółki pod adresem kredytowanej (refinansowanej) nieruchomości, powiązanie spornej umowy z działalnością gospodarczą prowadzoną przez powoda, brak konsumenckiego charakteru zawartej umowy; zobowiązanie powoda do złożenia wykazu środków trwałych (...) sp. z o.o. za lata 2006 - 2022, oświadczenia o zaliczaniu kosztów związanych z kredytowaną nieruchomością (położoną przy ul. (...) lok. (...) w Ł.) oraz spornym kredytem w ramach kosztów uzyskania przychodu w zakresie działalności przedmiotowej spółki oraz przedstawienia wykazu tych kosztów; zobowiązanie powoda do złożenia oświadczenia na jakiej podstawie prawnej (...) sp. z o.o. uzyskała możliwość zarejestrowania swojej siedziby pod adresem kredytowanej (refinansowanej) nieruchomości (najem, użyczenie); zwrócenie się przez Sąd do Naczelnika Urzędu Skarbowego właściwego dla miejsca siedziby spółki (ul. (...) lok. (...) w Ł.) o wydanie zaświadczenia, czy kredytowana nieruchomość została zarejestrowana jako siedziba/dodatkowa siedziba spółki (...) sp. z o.o. oraz czy ciężary związane z ww. nieruchomością stanowią koszt podatkowy z tytułu prowadzenia działalności spółki.
W oparciu o dowody zebrane w postępowaniu przed Sądem I instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym Sąd Apelacyjny ustalił dodatkowo:
W dniu 29 listopada 2004 r. powód zawarł z (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. umowę kredytu mieszkaniowego Własny K. w kwocie 20.110 CHF na spłatę dwóch kredytów przeznaczonych na budowę lokalu mieszkalnego nr (...) oraz garażu nr (...) położonych w Ł. przy ul. (...), zaciągniętych w 2003 i 2004 r., z przeznaczeniem na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych (umowa kredytu k 114 -117).
W dniu 21 lipca 2006 r. powód zawarł kolejną umowę kredytu mieszkaniowego Własny K. z (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. na kwotę 25.723 CHF na zakup dwóch działek budowlanych położonych w miejscowości R. (umowa kredytu k 119 -124).
Zgodnie z § 1 ust. 1 umowy z dnia 27 kwietnia 2007 r. kredyt udzielony przez poprzednika prawnego pozwanego został przeznaczony na :
1) refinansowanie kredytu Własny K. hipoteczny udzielonego na podstawie umowy nr (...) z dnia 29.11.2004 r. przez (...) S.A. Oddział 2 w Ł.;
2) refinansowanie kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny udzielonego na podstawie umowy nr (...) z dnia 21.07.2006 r. przez (...) S.A. Oddział 2 w Ł.;
3) refinansowanie kosztów wykończenia lokalu mieszkalnego nr (...) położonego w Ł. przy ulicy (...).
Na podstawie § 5 umowy kredytu z 27 kwietnia 2007 r. wypłata kredytu dokonana została w następujący sposób:
kwota 29 950,00 zł na rachunek nr (...) prowadzony przez (...) SA tytułem spłaty kredytu (...) hipoteczny udzielonego na podstawie umowy nr (...) z dnia 29.11.2004 r.
kwota 59 400,00 zł na rachunek nr (...) prowadzony przez (...) SA tytułem spłaty kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny udzielonego na podstawie umowy nr (...) z dnia 21.07.2006 r. przez (...) S.A. Oddział 2 w Ł.
kwota 48 887,00 zł zgodnie z dyspozycją kredytobiorcy (refinansowanie kosztów wykończenia lokalu mieszkalnego nr (...) położonego w Ł. przy ulicy (...)), kwota 11 763,00 zł zgodnie z dyspozycją Kredytobiorcy.
W umowie łączącej strony jako adres zameldowania powoda i adres dla korespondencji wskazano ul. (...) w Ł..
(umowa k 28 – 31).
Na podstawie umowy spółki z dnia 18 lipca 2006 r. zawiązana została (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł.. Jej wspólnikiem i jednocześnie prezesem zarządu jest powód. Spółka została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego – Rejestru Przedsiębiorców w dniu 18 sierpnia 2006 r. Jako adres siedziby w Rejestrze wskazano w chwili rejestracji - Ł., ul. (...) lok. (...). W dniu 20 kwietnia 2016 r. ujawniono zmianę siedziby spółki, która aktualnie mieści się przy Pl. (...) lok. 205 w Ł. (odpis pełny z KRS k 298 -300).
Na liście środków trwałych A. Spółki z.o.o. nie widnieje żadna z nieruchomości należących do powoda, w tym lokal mieszkalny położony w Ł., przy ul. (...). (lista środków trwałych k. 315)
Żadne koszty dotyczące lokalu mieszkalnego przy ul. (...) nie były zaliczane do kosztów działalności spółki (...) Sp. z o.o. , ani w zakresie eksploatacyjnych, ani w zakresie kredytu. Przedmiotowy lokal nigdy nie był wprowadzany w stan środków trwałych tej Spółki. Specyfika działalności spółki nie wymagała przestrzeni biurowych, a jedynie adresu do doręczeń, dlatego siedziba spółki została zarejestrowana w prywatnym lokalu wspólnika tj. A. R..( oświadczenie powoda k.316).
Powód mieszkał w lokalu mieszkalnym nr (...) przy ul. (...) w Ł. do chwili wybudowania domu na zakupionych działkach. Aktualnie lokal ten jest wynajmowany osobom trzecim. Powód nie prowadził działalności gospodarczej w mieszkaniu przy ul. (...) oraz w wybudowanym domu. Działalności takiej nie prowadziła tam także Spółka (...) (zeznanie powoda – protokół elektroniczny rozprawy z dnia 14.06.2022 r. – 00:20:00 – 00:26:00 min., k 251v – 252).
Powyższe okoliczności zostały ustalone na podstawie dokumentów przedłożonych w trakcie postępowania apelacyjnego, których treść nie budzi wątpliwości, a także na podstawie zeznań powoda, które w tej części Sąd II instancji uznał za wiarygodne. Wbrew twierdzeniem przedstawionym w apelacji, powód w złożonych zeznaniach nie stwierdził, że (...) Spółka z o.o. nigdy nie miała siedziby w lokalu nr (...) przy ul. (...) w Ł., a jedynie, że nie ma tam siedziby, co w dacie składania zeznań było zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, gdyż od 2016 r. siedziba Spółki mieści się w innym miejscu. Podnosił także, że adres ten wskazany został jako adres dla doręczeń dla Spółki, która nie prowadziła tam w rzeczywistości działalności. Zeznania te nie pozostają w sprzeczności z treścią danych ujawnionych w Krajowym Rejestrze Sądowym – Rejestrze Przedsiębiorców, a także z dokumentami złożonymi w wykonaniu wniosku dowodowego pozwanego tj. rejestrem środków trwałych (...) Spółki z o.o. oraz oświadczeniem powoda jako prezesa zarządu tego podmiotu. Należy przypomnieć, że w myśl art. 41 k.c., jeżeli ustawa lub oparty na niej statut nie stanowi inaczej, siedzibą osoby prawnej jest miejscowość, w której ma siedzibę jej organ zarządzający. Siedzibą spółki kapitałowej jest zatem siedziba zarządu, a nie miejsce, w którym faktycznie prowadzone jest przedsiębiorstwo spółki. Dodatkowo, w dacie zawiązania i zarejestrowania (...) Spółki z o.o. nie obowiązywał już dawny art. 19 a ust. 3 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 685), a zatem Spółka nie była zobligowana do legitymowania się tytułem prawnym do lokalu (nieruchomości), w którym miała być wykonywana działalność. W tym stanie rzeczy jako siedziba Spółki (...) mógł zostać wskazany adres miejsca zamieszkania jedynego członka jej zarządu tj. powoda.
Sąd Apelacyjny na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w związku z art 391 § 1 k.p.c. pominął zgłoszony w apelacji wniosek pozwanego o zwrócenie się do Naczelnika Urzędu Skarbowego właściwego dla miejsca siedziby spółki (ul. (...) lok. (...) w Ł.) o wydanie zaświadczenia, czy kredytowana nieruchomość została zarejestrowana jako siedziba/dodatkowa siedziba spółki (...) sp. z o.o. oraz czy ciężary związane z ww. nieruchomością stanowią koszt podatkowy z tytułu prowadzenia działalności spółki. W ocenie Sądu Apelacyjnego dopuszczenie i przeprowadzenie tego rodzaju dowodu było bezprzedmiotowe, bowiem dane dotyczące dawnego i aktualnego adresu siedziby Spółki (...) wynikają z KRS, którego odpis załączył pozwany. Z kolei kwestia ewentualnego włączenia lokalu do środków trwałych Spółki, a także ponoszenia wyłącznie przez powoda ciężarów związanych z lokalem i kredytem , zostały dostatecznie wyjaśnione złożonymi oświadczeniem i dokumentem. Jedynie na marginesie wypada zwrócić uwagę, że (...) Spółka z o.o. nie jest stroną niniejszego postępowania, które nie dotyczy także przedsiębiorstwa Spółki. W tym stanie rzeczy wysoce wątpliwa wydaje się możliwość żądania i uzyskania od organów skarbowych informacji dotyczących podmiotu trzeciego, pozostającego poza postępowaniem cywilnym, które co do zasady objęte są tajemnicą skarbową.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego jest niezasadna.
W pierwszej kolejności rozważenia wymagały zarzuty pozwanego odnoszące się do statusu konsumenta po stronie powoda, gdyż ich ewentualne uwzględnienie skutkowałoby uznaniem , że powodowi nie przysługuje ochrona przewidziana w art. 385 1 k.c. W tym zakresie Sąd Apelacyjny nie podzielił jednak zarzutów naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. powołanego samodzielnie oraz w związku z art. 299 k.p.c. i zarzutu naruszenia art. 234 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art. 17 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, a także zarzutu naruszenia prawa materialnego tj. art. 22 1 k.c. w związku z art. 2 lit. b dyrektyw 93/13.
Z treści umowy z dnia 27 kwietnia 2007 r. jednoznacznie wynika, że powód zaciągnął sporny kredyt jako osoba fizyczna, która wskazywała jako miejsce swojego zamieszkania i zameldowania lokal znajdujący się przy ul. (...). Z zeznań powoda wynika przy tym, że w dacie zawarcia umowy kredytu A. R. rzeczywiście mieszkał w tym mieszkaniu. Kredyt zaciągnięto zaś na refinansowanie kredytu (...) hipoteczny udzielonego na podstawie umowy nr (...) z dnia 29.11.2004 r. przez (...) S.A.; refinansowanie kredytu mieszkaniowego Własny K. hipoteczny udzielonego na podstawie umowy nr (...) z dnia 21.07.2006 r. przez (...) S.A. ; refinansowanie kosztów wykończenia lokalu mieszkalnego nr (...) położonego w Ł. przy ulicy (...). W świetle uzupełniających ustaleń faktycznych, jeden z kredytów hipotecznych zaciągnięty był na budowę lokalu mieszkalnego i garażu przy ul. (...), a drugi na zakup dwóch działek budowlanych.
Argumentacja pozwanego co do braku po stronie powoda statusu konsumenta w chwili zawarcia spornej umowy kredytu zasadza się na jednej okoliczności tj. fakcie wskazania adresu lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) w Ł., jako adresu siedziby (...) Spółki z o.o. Stanowisko to jest jednak błędne.
Po pierwsze, nie sposób uznać, iż w dacie podpisania umowy kredytu powód w imieniu własnym i na własny rachunek prowadził działalność gospodarczą. Z wniosku kredytowego wynika, że był zatrudniony na umowę o pracę i dodatkowo na umowę o dzieło. Odmienna konkluzja nie wynika z faktu posiadania przez niego udziałów w kapitale zakładowym (...) Spółki z o.o. czy pełnienia funkcji prezesa zarządu tego podmiotu. Na gruncie obowiązującej wówczas ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1807 z późn. zm.) wspólnik spółki kapitałowej, czy członek jej zarządu nie był przedsiębiorcą. Zgodnie bowiem z art. 4 powołanej ustawy przedsiębiorcą była osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną - wykonująca we własnym imieniu działalność gospodarczą. Za przedsiębiorców uznawano także wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej. Niewątpliwie powód nie prowadził działalności gospodarczej w rozumieniu tego przepisu, gdyż działalność taką prowadziła odrębna osoba prawna tj. (...) Spółka z o.o. we własnym imieniu i na swój rachunek. Zawierając umowę kredytu jako osoba fizyczna i we własnym imieniu, powód z pewnością zatem nie zaspokajał żadnych interesów związanych z jego rzekomą działalnością gospodarczą.
Po wtóre, jak już wyżej wyjaśniono, wskazanie adresu siedziby w lokalu mieszkalnym prezesa zarządu Spółki A. jest zgodne z art. 41 k.c., gdyż adresem siedziby spółki jest adres siedziby zarządu, a nadto nie wiązało się z potrzebą uzyskania sformalizowanego tytułu prawnego do lokalu przez Spółkę , a także nie oznacza, że pod tym adresem prowadzone było jej przedsiębiorstwo. Tego rodzaju domniemania nie wynikają wcale z treści wpisów w Krajowym Rejestrze Sądowym – Rejestrze Przedsiębiorców, a zatem powód nie miał potrzeby ich obalania, co skarżący wadliwie zarzuca w ramach twierdzenia o naruszeniu art. 234 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art. 17 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym.
Co jednak najistotniejsze, przedstawione wprost w umowie z dnia 27 kwietnia 2007 r. cele kredytu nie wskazują, aby był on związany lub przeznaczony na działalność gospodarczą (...) Spółki z o.o. Podkreślić należy, że kwota 59.400 zł z udzielonego kredytu, a zatem około 40% uruchomionego kapitału, przeznaczone zostało na refinansowanie kredytu na zakup przez powoda działek budowlanych. Z żadnych dowodów przeprowadzonych w sprawie, ani nawet z twierdzeń pozwanego nie wynika, by działki budowlane w miejscowości R. stanowiły kiedykolwiek majątek (...) Spółki z o.o. lub w jakikolwiek sposób były powiązane z działalnością tej Spółki.
Z kolei dalsza kwota 29.1950 zł przeznaczona została na refinansowanie drugiego kredytu, który, jak wynika z umowy załączonej na kartach 114 – 117, zaciągnięty został na cele mieszkaniowe i refinansował dwa kredyty na budowę lokalu mieszkalnego i garażu z 2003 i 2004 r. Zobowiązania te powstały zatem na długo przed zawiązaniem i zarejestrowaniem Spółki (...) i nie sposób uznać, że miały związek z jej działalnością.
Także ostatni cel kredytu tj. refinansowanie kosztów wykończenia lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) nie wiąże się bezpośrednio z działalnością tej Spółki. Ponownie należy podkreślić, że powód rzeczywiście zaspokajał w tym lokalu własne potrzeby mieszkaniowe, był tam także zameldowany.
W świetle uzupełniających ustaleń faktycznych trudno zatem uznać, aby fakt zarejestrowania siedziby Spółki (...) w lokalu mieszkalnym powoda w 2006 r. , był determinująca przesłanką zawarcia spornej umowy kredytu z 27 kwietnia 2007 roku.
W ramach wykładni przepisu art. 22 1 k.c. w orzecznictwie podkreśla się, że dla kwalifikacji prawnej podmiotu jako profesjonalisty decydujące powinny być cel zawarcia umowy oraz bezpośredniość jej związku z wykonywaną działalnością gospodarczą lub zawodową. Nie wystarczy przy tym sam związek umowy z prowadzoną działalnością, musi on być bezpośredni (np. wyrok SN z 10 maja 2017 r., I CSK 477/16). Zgodnie bowiem z motywem 17 dyrektywy (...) i motywem 13 rozporządzenia nr 524/2013 pojęcie konsumenta winno obejmować osoby fizyczne działające w celach niezwiązanych z ich działalnością handlową, gospodarczą, rzemieślniczą lub wykonywaniem wolnego zawodu. Dana osoba fizyczna przy dokonywaniu danej czynności działa jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c., gdy dokonuje czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, a ochrony konsumenckiej nie odbiera jej fakt, że prowadzi działalność gospodarczą (zob. wyroki (...): z 3 września 2015 r., C-110/14, C., pkt 20-30; z 21 marca 2019 r., C-590/17, P. i D., pkt 23) (tak SN w wyroku z dnia 14 czerwca 2023 r., (...) 254/22, LEX nr 3594043).
W rezultacie status osoby fizycznej jako konsumenta wyznaczany jest w ramach konkretnej czynności prawnej dokonywanej z przedsiębiorcą z uwzględnieniem jej rodzaju i celu. Nie decyduje o nim to, czy dana osoba prowadzi działalność gospodarczą lub zawodową, lecz to, czy czynność zdziałana z przedsiębiorcą pozostaje w bezpośrednim związku z tą działalnością. Bezpośredni związek dokonanej czynności prawnej z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową istnieje wówczas, gdy dokonana czynność prawna nie zmierza przynajmniej częściowo do zaspokojenia osobistych (konsumpcyjnych) potrzeb. Chodzi więc o sytuacje, w których dana czynność prawna przedsiębiorcy obejmuje świadczenie, którego przedmiot może służyć zarówno do użytku osobistego, jak i zawodowego i czynność ta dokonywana jest przez przedsiębiorcę przynajmniej częściowo w celu osobistym (konsumpcyjnym). Nie bez znaczenia jest to, czy konsumencki charakter danej czynności został ujawniony drugiej stronie stosunku prawnego lub był dla niej rozpoznawalny (por. wyrok SN z 18 kwietnia 2023 r., (...) 914/22, LEX nr 3569424
Przekładając powyższe rozważania na okoliczności rozpatrywanej sprawie, ponownie podkreślić trzeba, że powód w dacie zawarcia umowy nie prowadził we własnym imieniu działalności gospodarczej i nie miał statusu przedsiębiorcy. Ponadto sporny kredyt zaciągnięty został w przeważającej części w celu refinansowania dwóch innych wcześniejszych kredytów, które także zawarte były przez powoda jako osobę fizyczną i wyłącznie w celu zaspokojenia jego potrzeb konsumpcyjnych. Stronie pozwanej nie udało się także wykazać, że refinansowanie kosztów wykończenia lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) jakikolwiek sposób przekładało się na wykonywanie w tym mieszkaniu działalności przez (...) Spółkę z o.o., poza usytuowaniem tam jej siedziby wykładanej zgodnie z art. 41 k.c. Z dokumentów przedstawionych na wezwanie Sądu Apelacyjnego wynika, że wskazany w KRS adres na ul. (...) był adresem jedynie dla celów rejestrowych i dla dokonywania doręczeń. Pod powyższym adresem Spółka nie prowadziła działalności. Poza sporem pozostaje także , że powód mieszkał w przedmiotowej nieruchomości. Co więcej, lokal ten nie był wprowadzony do środków trwałych Spółki, a Spółka nie pokrywała kosztów związanych z jego utrzymaniem, czy kosztów kredytu.
W konsekwencji uznać należało, że powód ma status konsumenta i nie stracił go tylko z tej przyczyn, że w miejscu zamieszkania, którego budowa i zakup zostały sfinansowane jednym z refinansowanych kredytów, zarejestrowana została ex post siedziba spółki kapitałowej.
Z dotychczasowych wywodów wynika już, że Sąd Apelacyjny częściowo uwzględnił wnioski dowodowe apelującego i dokonał dodatkowych własnych ustaleń faktycznych. Bezprzedmiotowy okazał się zatem zarzut naruszenie przepisów art. art. 235 2 § 1 pkt 2), 3) i 5) k.p.c. w zw. z art. 205 12 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 248 § 1 k.p.c. w zw. z art. 224 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku strony pozwanej o udzielenie terminu sądowego na zgłoszenie wniosków dowodowych mających na celu wykazanie powiązania pomiędzy zawarciem spornej umowy kredytu a działalnością gospodarczą (zawodową) powoda prowadzoną w ramach spółki kapitałowej. Postępowanie dowodowe zostało bowiem uzupełnione w sposób wnioskowany przez pozwanego przez Sąd II instancji, tyle tylko , że nie doprowadziło do wykazania okoliczności zgodnych z tezami apelacji. Na marginesie jedynie wskazać wypada, że przepisy art. 235 2 k.p.c. dotyczy wyłącznie pominięcia dowodów, a nie jakichkolwiek innych wniosków procesowych strony np. o udzielenie terminu, zaś art. 227 k.p.c. i art. 248 § 1 k.p.c. w ogóle nie odnoszą się do inicjatywy dowodowej strony i chwili, w której powinna ona być realizowana.
W pozostałym zakresie zarzuty pozwanego dotyczące oceny dowodów i podstawy faktycznej orzeczenia są niezasadne. Przede wszystkim brak jest podstaw dla zaakceptowania wywodów przedstawionych przez stronę pozwaną w ramach zarzutu naruszenia przepisów art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz w zw. 231 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 2 k.p.c. poprzez pominięcie dowodów z dokumentów zgłoszonych przez Bank i niepoczynienie na ich podstawie ustaleń faktycznych. Pozwany nie wyjaśnia w uzasadnieniu apelacji, w jaki sposób każdy z tych dowodów z osobna świadczy o faktach, które przekonują o braku abuzywności spornych klauzul umownych , a zatem nie wykazuje, by ich wadliwa ocena przełożyła się na treść rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu II instancji, powołane w odpowiedzi na pozew dokumenty (poza dokumentacją dotyczącą spornej umowy, która stanowiła podstawę ustaleń faktycznych) oraz treści utrwalone na nośniku elektronicznym pozbawione są mocy dowodowej. Prywatne ekspertyzy , czy notowania kursów utrwalone na płycie CD odnoszą się do praktyki ustalania kursów przez pozwanego, a zatem ewentualnie do okoliczności wykonywania spornej umowy kredytu. Tymczasem, w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r. , III CZP 29/17,OSNC 2019/1/2). Wszelkiej mocy dowodowej pozbawione są także symulacje spłat kredytów oparte na założeniach, które nie miały żadnego potwierdzenia w treści zawartej przez strony umowy. Bez znaczenia pozostają pisma okólne i zmiany Regulaminu z 2009 i 2011 r., skoro weszły one w życie po zawarciu umowy i jedynie umożliwiały jej aneksowanie ze skutkiem na przyszłość. Z tych samych względów nieprzydatny był dowód z protokołu rozprawy przed Sądem Rejonowym dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi sygn. III C 1071/18, obejmującego zeznania świadka M. D. (2). W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, nie ma znaczenia to, czy w czasie trwania umowy Bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak np. kursy obowiązujące na rynku międzybankowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie uregulowane w umowie stron. W świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa jak, już uprzednio zaznaczono, oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. W tym stanie rzeczy praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną po zawarciu umowy nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień. Ponadto świadek M. D. (3) nie uczestniczył w zawieraniu umowy z powodem i nie miał wiedzy, czy i jakie informacje związane z ryzykiem kursowym i mechanizmem waloryzacji zostały mu przekazane. Należy założyć, że jeśli rzeczywiście tego rodzaju wewnętrzne procedury obowiązywały w Banku, to z pewnością przybrały formę dokumentową, a zatem ich istnienie i treść powinna być dowodzona innymi środkami dowodowymi. Nie bez znaczenia pozostaje i to, że jak wynika z postanowienia o dopuszczeniu dowodu z zeznań M. D. (1) w sprawie sygn. III C 1071/18, przedmiotem jego zeznań miały być kredyty oferowane przez pozwanego w 2008 r. Tymczasem sporna umowa została zawarta w dniu 27 kwietnia 2007 r.
Jedynie uzupełniająco wypada zauważyć, że możliwość przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka w formie pisemnej (art. 271 1 k.p.c.) nie uzasadnia odstąpienia od przewidzianej w art. 235 § 1 k.p.c. zasady bezpośredniości, a dowód z dokumentu w postaci protokołu rozprawy z innego postępowania sądowego , obejmującego zeznania świadka, nie może zastąpić dowodu z zeznań świadka. Dodatkowo na płycie CD utrwalona została niepotwierdzona za zgodność i nieopatrzona pieczęcią Sądu kserokopia niepodpisanego protokołu ze sprawy sygn. III C 1071/18 Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi, która nie spełnia nawet przesłanek uznania owego środka dowodowego za kserokopię protokołu rozprawy wobec oczywistego niedopełnienia wymogów z art. 158 § 3 zdanie drugie k.p.c., czy za jego odpis - z uwagi na brak cech wskazujących na pochodzenie od Sądu.
Wszelkiej mocy dowodowej, tj. zdatności zaświadczenia o faktach, pozbawione są również utrwalona na płycie CD opinia prawna oraz artykuł. Stanowią one co najwyższej wsparcie argumentacji prawnej przedstawionej przez pozwany Bank na poparcie jego stanowiska.
Sąd Apelacyjny nie podziela zarzutu naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art 227 k.p.c. odnoszących się do oceny dowodu z opinii biegłego sądowego Sąd I instancji trafnie uznał opinię biegłego sądowego z zakresu bankowości i finansów za wiarygodną i w ramach podstawy faktycznej rozstrzygnięcia dokonał ustaleń faktycznych oparty na jej wnioskach, w tym ustaleń odnoszących się do hipotetycznego rozliczenia umowy kursem średnim NBP. Stanowisko Sądu Okręgowego dotyczące braku podstaw dla takiego uzupełnienia umowy kredytu nie wynika z oceny dowodu z art. 278 k.p.c., ale z określonej wykładni przepisu art. 385 1 k.c., a zatem nie może być skutecznie kwestionowane za pomocą zarzutów naruszenia norm prawa procesowego. Niezależnie od powyższego, w realiach sporu brak jest podstaw dla ewentualnego zastąpienia niedozwolonych postanowień umowy kredytu kształtujących mechanizm waloryzacji przeliczeniem w oparciu o kurs średni (...) publikowany przez NBP, o czym w dalszych rozważaniach. W tym miejscu wystarczy jednie wskazać, iż strony nie wiązała umowa kredytu walutowego odpowiadająca dyspozycji art. 358 § 1 k.c. Analiza postanowień umowy kredytu hipotecznego nr (...) dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...), wskazuje, że kwota kredytu została wyrażona w PLN, podobnie jak kwoty opłat i prowizji. W walucie krajowej wyrażone zostało zabezpieczenie kredytu w postaci hipoteki kaucyjnej. Ma to o tyle istotne znaczenie, że zgodnie z przepisem art. 68 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece w brzmieniu obowiązującym do dnia 19 lutego 2011 r., a zatem relewantnym z uwagi na datę zawarcia umowy kredytu, jeżeli zabezpieczana wierzytelność była zgodnie z prawem wyrażona w innym pieniądzu niż pieniądz polski, hipotekę wyraża się w tym innym pieniądzu. Bezspornie także w walucie krajowej spełnione zostały świadczenia stron. W tym stanie rzeczy nie można zaaprobować tezy, iż przedmiotem zobowiązania była suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, do której zastosowanie mógłby znaleźć przepis art. 358 § 2 k.c.
Opinia biegłego sądowego polegająca na rozliczeniu umowy kredytu według kursu średniego NBP w żadnym razie nie dowodzi również braku przesłanki rażącego naruszenia interesów powoda. O relewantnym prawnie w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. naruszeniu interesu konsumenta świadczy nierównowaga, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy, która jest istotna, znacząca (por. wyrok SN z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429). W świetle orzecznictwa (...) i sądów krajowych badania istnienia tej przesłanki nie może sprowadzać się do ekonomicznej oceny o charakterze kwotowym. Za niedozwolone może być uznane zarówno postanowienie, które narusza interesy majątkowe, jak i takie, które godzi w interesy niemajątkowe, takie jak np. pewność obrotu, strata czasu, niewygody (por. wyrok SN z dnia 13 października 2010 r., I CSK 694/09, LEX nr 786553; wyrok (...) z dnia 16 stycznia 2014 r., C-226/12, (...) SA v. J. M. Á.). Innymi słowy, w realiach sporu nie sposób uznać, że wysokość ewentualnej nadpłaty, stanowiącej różnicę między wysokością rzeczywiście dokonanych przez powodów spłat rat kapitałowo – odsetkowych, a hipotetyczną wysokością rat rozliczonych przy zastosowaniu kursu średniego NBP z daty zapłaty , miałaby determinować negatywną oceną przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta.
Dodatkowo w realiach sporu, wysokość takiej nadpłaty wyliczona została jedynie dla rat kredytu spłacanych w okresie od 3 stycznia 2011 r. do dnia 1 października 2020 r., a zatem nie za cały okres umowy. Pozwany pomija również i to, że powód zakwestionował postanowienie § 7 ust. 1 umowy, a zatem pierwotne przeliczenie uruchomionego kredytu dla potrzeb ustalenia jego salda , dokonane po jednostronnie ustalonym przez pozwanego kursie kupna (...). Gdyby i do tego rozliczenia zastosować kurs średni NBP, który apelujący w swym założeniu czyni miernikiem potencjalnej szkody powoda, to saldo kredytu wyrażone w (...) byłoby niższe. Niższe byłyby zatem obliczane w oparciu o to saldo raty kapitałowo – odsetkowe wyrażone w (...).
Niezasadny pozostaje zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., który dla swej skuteczności wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego przy ocenie konkretnego dowodu, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).
Pozwany nie przedstawia w apelacji tego rodzaju jurydycznych argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu z zeznań powoda. Zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy nie wyjaśniał spornych okoliczności dotyczących dopełnienia przez pozwanego obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień kwestionowanych w pozwie, stąd potrzeba sięgnięcia do dowodu z art. 299 k.p.c. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, iż osobowym źródłem dowodowym jest w tym wypadku sama strona (podmiot z natury rzeczy zainteresowany rozstrzygnięciem), nie można zatem zasadnie wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy.
Sąd Apelacyjny odniósł się już do twierdzeń apelacji o niewiarygodności zeznań powoda w zakresie siedziby (...) Spółki z o.o. i wyjaśnił wątpliwości zgłaszane przez pozwanego w ramach dodatkowych ustaleń faktycznych oraz oceny dowodów, na których ustalenia te się opierają. W pozostałym zakresie pozwany nie zdołał podważyć dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny dowodu z zeznań powoda. W szczególności zeznania powoda nie kolidowały z dowodami z dokumentów. W realiach sporu oświadczenie powoda zawarte w § 30 mowy w istocie odpowiada akcentowanej przez apelującego świadomości powoda o tym , że mogą wystąpić wahania kursowe W realiach sporu wniosek kredytowy i umowa kredytowa zostały zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powodowi jedynie do podpisu. Ich treść jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście mu przekazane. W szczególności nie wynika z nich wcale, by warunki udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powoda, obejmowały coś więcej niż treść projektów umów i postanowienia Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach MultiPlanów w wersji obowiązującej w dacie podpisania umowy, a deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Zaznaczyć trzeba, że Regulamin w wersji obowiązującej w dacie zawarcia spornej umowy kredytu nie zawierał definicji pojęć takich jak tabela kursów Banku, czy spread walutowy. Tego rodzaju informacji nie dostarczał także opracowany przez Bank wzór wniosku kredytowego. Umowa ani wniosek kredytowy nie zawiera także żadnych pouczeń w zakresie ryzyka walutowego. Strona pozwana w toku całego postępowania nie zaoferowała zaś żadnego innego dowodu, który pozwoliłby na poczynienie wiążących ustaleń odmiennych od tych opartych na zeznaniach powoda. Jak już wyżej wskazano, dowodem takim nie jest protokół obejmujący zeznania świadka M. D. złożone w innym postępowaniu sądowym.
Trudno dociec, jakie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sporu miałyby przy tym wynikać, nie z treści zeznań powoda, ale z jego wyższego wykształcenia z zakresu informatyki, z faktu pełnienia funkcji w zarządzie Spółki A. zajmującej się usługami informatycznymi i księgowymi, czy z zawarcia innych umów kredytu z innym bankiem, co pozwany powołuje zarówno w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., jak i w ramach kwestionowanej oceny dowodu z art. 299 k.p.c. Doświadczenie wynikające z zawarcia innej umowy kredytu hipotecznego w innym banku nie stanowi bowiem o żadnych szczególnych cechach i wiedzy konsumenta, pozwalającej rozeznać się w realiach stosunku prawnego o treści narzuconej przez pozwanego. Wniosek taki jest tym bardziej uzasadniony jeśli zważyć, że obie umowy kredytu hipotecznego zawarte przez powoda z (...) S.A. były umowami denominowanymi w (...), a zatem kwota kredytu określona była w tej walucie, zaś spłata była możliwa zarówno w walucie waloryzacji, jaki w PLN. Były to zatem umowy rodzajowo odmienne od umowy zawartej z poprzednikiem prawnym pozwanego. Tego rodzaju doświadczenia, czy wyższe wykształcenie w dziedzinie nie związanej z bankowością, nie pozbawia także konsumenta udzielonej mu ochrony, która przysługuje bez względu na jego przymioty osobiste, stopień rozeznania, czy należytą dbałość o własne interesy na etapie zawierania umowy (por. postanowienie (...) z 10 czerwca 2021r. w sprawie C-198/20). Co jednak najistotniejsze, niedopuszczalne pozostaje zasadnicze założenie pozwanego, jakoby fakt zawarcia przez konsumenta innych, nawet podobnych umów kredytowych, zwalniał go z obowiązku informacyjnego w ramach spornej umowy. Praktyka konsumenta w zakresie wykonywania innych umów kredytu zawartych z bankiem w żadnym razie nie dowodzi jego pełnej wiedzy o ryzku kursowym i ryzyku zmiennego oprocentowania, ani tym bardziej nie powoduje, że pozwany w ramach kolejnej, innej umowy kredytu mógł odstąpić od przedstawienia klientowi informacji w tym zakresie. Warto w tym miejscu odwołać się do wyroku (...) z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C-139/22, w którym podkreślono, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z jej art. 2 lit. b należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy ów konsument jest jego pracownikiem i posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje argumentację przedstawioną w uzasadnieniu powyższego wyroku.
Wbrew dalszym wywodom przywołanym w ramach analizowanego zarzutu oraz dla uzasadnienia przedstawionego w punkcie I ppkt 1 apelacji zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., treść wniosku kredytowego i umowy kredytu w żadnym razie nie dowodzi także indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy. To, że konsument znał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione. Podobnie zaznaczenie we wniosku kredytowym rodzaju waluty waloryzacji w żadnym razie nie dowodzi, że zaczerpnięte z wzorca umowy klauzule indeksacyjne były indywidualnie negocjowane lub choćby mogły podlegać takim negocjacjom, z czego powód w dacie podpisania umowy zdawał sobie sprawę. Warto przy tym zaznaczyć, że to na banku jako przedsiębiorcy spoczywał procesowy obowiązek wykazania tego rodzaju okoliczności (art. 385 1 § 4 k.p.c.). umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione. Podobnie zaznaczenie we wniosku kredytowym rodzaju waluty waloryzacji w żadnym razie nie dowodzi, że zaczerpnięte z wzorca umowy klauzule indeksacyjne oraz klauzula zmiennego oprocentowania oraz ubezpieczenia niskiego wkładu własnego były indywidualnie negocjowane lub choćby mogły podlegać takim negocjacjom, z czego powodowie w dacie podpisania umowy zdawali sobie sprawę. Warto przy tym zaznaczyć, że to na banku jako przedsiębiorcy spoczywał procesowy obowiązek wykazania tego rodzaju okoliczności (art. 385 1 § 4 k.p.c.). Art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez "rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. W konsekwencji za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 385 1 § 3 k.c.). Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Z całą pewnością pozwany Bank nie wykazał tego rodzaju przesłanek w rozpatrywanej sprawie. Warto w tym miejscu odwołać się do przedstawionego przez samego apelującego potencjalnego efektu takich negocjacji, który sam w sobie dowodzi braku indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień. Otóż pozwany zakłada, że wynikiem negocjacji mogłoby być wyłącznie zawarcie umowy kredytu bez klauzul indeksacyjnych tj. zaciągnięcie kredytu w PLN. W ten sposób pośrednio sam przyznaje, że nie dopuszczał możliwości zmiany postanowień kształtujących mechanizm indeksacji np. poprzez wprowadzenie innych zasad ustalania kursów wymiany, czy przez rezygnację ze spreadu walutowego. Konsument mógł albo zaakceptować klauzule indeksacyjne w kształcie opracowanym przez Bank, albo zawrzeć umowę kredytu złotowego, co w oczywisty sposób nie odpowiada przedstawionej wyżej wykładni pojęcia „indywidualnego uzgodnienia”.
Nie sposób ponadto zaakceptować tezy, jakoby strony indywidualnie uzgodniły treść Harmonogramu spłat. W rzeczywistości Harmonogram był sporządzany przez Bank już po zawarciu umowy i po uruchomieniu kredytu, a doręczany kredytobiorcy w terminie 14 dni od daty uruchomienia kredytu (§ 11 ust. 2 umowy). O jakimkolwiek indywidualnym uzgodnieniu postanowień kształtujących mechanizm indeksacji nie świadczy również wybór przez kredytobiorcę dnia uruchomienia kredytu. Zgodnie z § 8 ust. 6 umowy Bank mógł uruchomić kredyt w terminie 3 dni roboczych (z wyłączeniem sobót) od daty wskazanej przez kredytobiorcę w pisemnej dyspozycji uruchomienia kredytu. Konsument nie miał zatem decydującego wpływu na datę wypłaty kredytu. Z oczywistych przyczyn nie znał także przyszłego, obowiązującego w dacie wypłaty kursu wymiany.
Nie sposób ponadto podzielić zarzutu pozwanego co do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie dopełnienia obowiązków informacyjnych, o czym była już wyżej mowa. W uzupełnieniu tej argumentacji należy wskazać, iż całkowicie bezskuteczne pozostaje odwoływanie się przez skarżącego do twierdzenia powoda, iż zrozumiał, że kurs (...) jest zmienny i wyciągania z tego daleko idących skutków. Udzielenie konsumentowi wyczerpujących informacji jest obowiązkiem banku, co jasno wynika z prawidłowo wykładanych postanowień dyrektywy nr 93/13. Dodatkowo powinność tego rodzaju można wyprowadzić z przepisów prawa krajowego. Powinność udzielenia konsumentowi wyczerpujących informacji można wywieść z ogólnych zasad prawa cywilnego. W wyroku z 26 stycznia 2005 r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał podkreślił, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353 1, art. 354, art. 385 1 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.
W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodowi relacji miedzy złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu. Bank powinien uwzględnić poziom wiedzy klienta, który w większości przypadków nie jest specjalistą z dziedziny bankowości.
W odniesieniu do klauzul indeksacyjnych dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834).
Z całą pewnością dowody zaoferowane przez stronę pozwaną nie wskazują na dopełnienie obowiązku informacyjnego z zachowaniem wskazanych wyżej kryteriów. Podkreślić trzeba, że w aktach sprawy poza oświadczeniem zawartym w treści samej umowy (§ 30) brak jest jakichkolwiek innych oświadczeń powoda potwierdzających przekazanie mu informacji o ryzyku walutowym, przedstawienie jakichkolwiek symulacji, czy historycznych kursów (...). Akcentowane przez apelującego wywody M. D. (5) w innej sprawie sądowej, nie odnoszą się do żadnych czynności dokonanych z udziałem powoda.
Należy przy tym zgodzić się z apelującym, iż także pozwany Bank nie mógł w pełni przewidzieć okoliczności, które ostatecznie wpłynęły na wzrost kursu (...). Rzecz jednak w tym, że jako profesjonalista z pewnością zdawał sobie sprawę lub przynajmniej powinien zdawać sobie sprawę z potencjalnej możliwości wystąpienia tego rodzaju zjawisk w dłuższej perspektywie czasowej, w okresie na jaki została zawarta umowa kredytu. Wiedzy tej nie przekazał jednak swoim kontrahentom - konsumentom.
Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. jest także nietrafny w tym zakresie, w jakim skarżący wiąże go z prawną oceną umowy kredytu. Pozwany za pomocą zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może skutecznie zwalczać prawnej oceny Sądu I instancji, który uznał, że postanowienia umowy kredytu kształtujące mechanizm indeksacji nie zawierają obiektywnych kryteriów kształtowania kursów wymiany, umożliwiają bankowi arbitralne ich ustalenie, a tym samym są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes powoda jako konsumenta. Jedynie dla porządku wypada w tym zakresie wskazać, że Sąd Okręgowy trafnie zaznaczył, że powyższej oceny należy dokonywać w świetle treści umowy i Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach MultiPlanów hipotecznych oraz okoliczności istniejących w dacie zawarcia umowy. Tym samym swoboda i dowolność banku w kształtowaniu kursów wymiany jest badana w relacji stron wynikającej z łączącego je stosunku zobowiązaniowego. Przedstawionej oceny nie wyklucza zatem okoliczność, że w praktyce bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne , czy też przy uwzględnieniu zawieranych przez siebie transakcji na rynku walutowym, pozostających jednak poza umową łączącą strony. W umowie kredytowej i Regulaminie nie przedstawiono procedury budowania tabeli kursowej banku. Trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwaną bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem, bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria.
W żadnym razie z treści umowy kredytu łączącej strony nie wynika obowiązek ustalania przez Bank kursów na poziomie rynkowym. Nic nie zmienia w tym zakresie przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, który także nie wprowadza tego rodzaju zasad, przewidując jedynie obowiązek Banku w zakresie publikowania tabel kursowych. Przepis ten w żaden sposób nie określa jednak, jak bank ma ustalać wysokość kursów. W relacji stron nadal są to kursy będące wynikiem jednostronnej decyzji Banku, nieweryfikowalne przez jego kontrahentów – konsumentów (por. wyrok SA w Warszawie z 21 listopada 2022 r., V ACa 921/21, LEX nr 3454551). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko T. A., (...):EU:C:2021: (...) i powołane tam dalsze orzecznictwo).
Dla oceny abuzywności spornych postanowień, której dokonuje się w świetle okoliczności istniejących w dacie zawarcia umowy, bez znaczenia pozostają także późniejsze zmiany Regulaminu i wprowadzenie do jego treści postanowień dotyczących zasad ustalania kursów wymiany. Jedynie na marginesie wypada zauważyć, iż zmiana Regulaminu w 2009 r. nie spowodowała wprowadzenia do jego treści jednoznacznych, obiektywnych kryteriów kształtowania kursów wymiany publikowanych w tabelach mBanku. Doprawdy trudno za takie uznać postanowienia § 2 ust. 4 zmienionego Regulaminu, zgodnie z którym kurs kupna/sprzedaży oraz wysokość spreadu walutowego wyznaczany jest z uwzględnieniem poniższych czynników: bieżących notowań kursów wymiany walut na rynku międzybankowym, podaży i popytu na waluty na rynku krajowym, różnicy stóp procentowych oraz stóp inflacji na rynku krajowym, płynności rynku walutowego, stanu bilansu płatniczego i handlowego. W oparciu o powołaną regulację nie sposób bowiem odtworzyć, kiedy i w jaki sposób każdy z wymienionych czynników jest uwzględniany przy ustalaniu kursów walut przez pozwany Bank. Nie został także zdefiniowany rynek międzybankowy i nie wskazano źródła notowań na tym rynku.
Wreszcie, o wysokości kursów wymiany nie sposób wnioskować z samej tylko okoliczności sprawowania nadzoru nad pozwanym Bankiem przez Komisję Nadzoru Finansowego. Z faktu tego dla kredytobiorcy nie wynikały żadne informacje pozwalające na jednoznaczne ustalenie kursu, po jakim dokonane zostaną przeliczenia na potrzeby konkretnej umowy. Jest przy tym okolicznością objętą wiedzą powszechną, iż kursy walut publikowane przez banki nadzorowane przez (...) różniły się i różnią od siebie. Instytucja ta nie jest zatem gwarantem ustalenia jednego, ściśle określonego kursu waluty obcej, jednakowego dla wszystkich nadzorowanych podmiotów.
Apelujący w sposób nieuprawniony czyni ponadto założenie , że sposób ustalania kursów waluty oraz wpływ waluty na wysokość zobowiązania pozostawały nieistotne dla kredytobiorcy w chwili zawarcia umowy. Przeciwnie, wskazane wyżej elementy mechanizmu indeksacji przekładały się wprost na saldo kredytu wyrażone w (...) oraz na wysokość rat kapitałowo – odsetkowych, które powód zobowiązany był spełniać, a zatem na wysokość świadczenia. Nie sposób zatem zasadnie twierdzić, że są to okoliczności bez znaczenia dla konsumenta.
Brak jest także podstaw, by zanegować zeznania powoda dotyczące udzielanych mu przez pracowników pozwanego zapewnień o stabilności waluty waloryzacji. Zakaz , na który powołuje się pozwany, nie tylko nie został w rozpatrywanej sprawie dostatecznie wykazany, ale przede wszystkim nie wyklucza tego, iż niektórzy pracownicy Banku mogli nie stosować się do jego treści. Ponownie podkreślić trzeba, że przebieg czynności związanych z zawarciem umowy wynikający z zeznań powoda nie został skutecznie zakwestionowany przez pozwanego w ramach zaoferowanych przez Bank środków dowodowych.
W świetle przepisu art. 385 1 § 1 k.c. irrelewantne prawnie pozostają przyczyny zawarcia przez kredytobiorcę umowy, sposób jej wykonywania czy interes banku, który w relacji z konsumentem stosuje klauzule niedozwolone, a także ekwiwalencja świadczeń spełnianych przez konsumenta na podstawie klauzuli abuzywnej oraz świadczeń, które spełniałby na podstawie innej umowy zawartej z tym samym bankiem (por. postanowienie SN z 29 września 2023 r., I CSK 5/23, LEX nr 3611718). Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostają zatem kolejne akcentowane przez pozwanego okoliczności takie jaki zdolność kredytowa powoda do zwarcia umowy w walucie krajowej, czy też korzyści płynące dla konsumenta z niższego oprocentowania kredytów indeksowanych.
Chybiony pozostaje wreszcie zarzut naruszenia przepisów art. 3 k.p.c. w związku z art. 6 k.c. w związku z art. 232 k.p.c. poprzez przyjęcie, że strona powodowa udowodniła roszczenie dochodzone pozwem. Odwołując się do utrwalonej wykładni art. 6 k.c. należy przypomnieć, że przepis ten formułuje zasadę rozkładu ciężaru dowodu, a zatem do materii objętej jego dyspozycją nie należy to, czy strona wywiązała się ze swego obowiązku udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne, gdyż ten aspekt pozostaje już w domenie przepisów postępowania (tak m.in. SN w wyroku z dnia 13 czerwca 2000 r. w sprawie V CKN 65/00, LEX nr 1222328; w wyroku z dnia 5 listopada 2010 r. w sprawie I CSK 23/10, LEX nr 786548). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 marca 2002 r. w sprawie II CKN 736/00 (LEX nr 1172505), art. 6 k.c. określa zasadę rozkładu ciężaru dowodu, nie należy natomiast do jego regulacji to, czy strona faktycznie wypełniła obowiązek udowodnienia faktu, z którego wywodzi skutki prawne.
Z kolei adresatem normy zawartej w art. 3 k.p.c. oraz w zdaniu pierwszym art. 232 k.p.c. są strony a nie Sąd. W konsekwencji Sąd może naruszyć przepis art. 232 k.p.c. wówczas jedynie, gdy obowiązkiem dowodzenia obciąży niewłaściwą stronę sporu. Nie można natomiast naruszyć wskazanego przepisu przez przyjęcie, że strona udowodniła lub nie udowodniła określonych okoliczności. W zdaniu drugim art. 232 k.p.c. ustawodawca przewidział dla Sądu uprawnienie do przeprowadzenia dowodu z urzędu. Apelujący nie wyjaśnia, czy i w jaki sposób Sąd I instancji uchybił temu obowiązkowi.
W rozpatrywanej sprawie nie doszło także do naruszenia przepisu art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. w sposób, który przekładałby się na treść rozstrzygnięcia. W świetle ugruntowanych poglądów orzecznictwa i piśmiennictwa, uzasadnienie wyroku jest sporządzane już po wydaniu wyroku, a zatem wynik sprawy z reguły nie zależy od tego, jak napisane zostało uzasadnienie i czy zawiera ono wszystkie wymagane elementy. Z tych przyczyn zarzut naruszenia powyższego przepisu może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego ( tak SN w wyroku z dnia 2 marca 2011 r. , II PK 202/10, LEX nr 817516; w wyroku z dnia 7 stycznia 2010 r. ,II UK 148/09, LEX nr 577847). Z całą pewnością uzasadnienia zaskarżonego wyroku przedstawia podstawę faktyczną rozstrzygnięcia i wskazuje dowody, na których oparł się Sąd I instancji. Umożliwia także odtworzenie toku rozumowania, które prowadziło do wydania orzeczenia. W szczególności zawiera rozważania odnoszące się do sprzeczności spornych postanowień umowy z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesów konsumenta. Zawiera również ocenę, iż stwierdzenie nieważności całej umowy kredytu nie jest niekorzystne dla konsumenta (vide strona 17 uzasadnienia, k 272 akt). To , że skarżący nie podziela stanowiska Sądu Okręgowego lub uznaje je za nieprzekonujące nie oznacza, że uzasadnienie wyroku zostało sporządzone z naruszeniem art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. W tym miejscu zasygnalizować wypada także, iż całkowicie nieuprawnione pozostaje oczekiwanie pozwanego co do informowania powoda przez Sąd o potencjalnym roszczeniu Banku o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału kredytu. Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw dla konstruowania przez pozwanego tego rodzaju roszczenia, co potwierdza wyrok (...) z 15 czerwca 2023 r., w sprawie C-520/21, A. S. przeciwko Bankowi (...). S.A. (LEX nr 3568733), w którym stwierdzono, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Także w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (...) stwierdził, że przepisy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać, stoją na przeszkodzie temu, aby rekompensata żądana przez danego konsumenta z tytułu zwrotu kwot, które zapłacił on w wykonaniu rozpatrywanej umowy, została pomniejszona o równowartość odsetek, które ta instytucja bankowa otrzymałaby, gdyby umowa ta pozostała w mocy.
Przy prawidłowo wskazanej podstawie faktycznej powództwa Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I instancji w zakresie uznania spornych klauzul waloryzacyjnych za niedozwolone.
Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje wywody przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w ramach których Sąd I instancji dokonał oceny postanowień umowy kształtujących mechanizm indeksacji i uznał, że spełniają one wszystkie przesłanki zastrzeżone w art. 385 1 § 1 k.c., a przywołany w apelacji zarzut naruszenia wskazanego przepisu prawa materialnego, a także zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 i 3 k.c. , art. 385 2 k.c. , art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 69 pr. bank, w zw. z art. 353 1 k.c.; art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 4a Pr. bank, w zw. z art. 1 ust. 2 Dyrektywy 93/13; art. 111 ust. 1 pkt 4) Prawo bankowe w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. (zarzuty z punktu II ppkt 3, 4, 5, 6, 7 apelacji), uznaje za niezasadne.
Ocena analogicznych postanowień wzorca umowy stosowanego przez pozwany Bank była już przedmiotem wielokrotnej oceny Sądu Apelacyjnego w składzie rozpoznającym apelację, a motywy przedstawione w uzasadnieniach orzeczeń w sprawach m.in. I ACa 471/22, I ACa 1738/22, I ACa 1821/22 pozostają aktualne także w rozpatrywanej sprawie.
W pierwszej kolejności wypada podkreślić, że zastosowanie indeksacji walutowej jest dopuszczalne co do zasady, gdyż nie narusza ani zasady nominalizmu, ani też zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 ustawy z 1997 r. Prawo bankowe. Sporządzenie umowy zgodnie z tymi przepisami wymaga zatem zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu (...) na potrzeby ustalenia każdej kolejnej raty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji kredytodawcy, tak aby kredytobiorca z góry mógł ustalić poziom, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku, oferującym znane z góry warunki ustalania wysokości rat kapitałowych, rzutujących automatycznie na wysokość faktycznie spłacanego świadczenia. Kredytobiorca musi takie zapisy w sposób świadomy zaakceptować. W rozpatrywanej sprawie poza wszelką wątpliwością zapisy umowy nie odpowiadają tym kryteriom, a powód – wobec niedopełnienia obowiązków informacyjnych przez Bank – nie miał pełnej wiedzy dotyczącej funkcjonowania mechanizmu indeksacji i związanego z nim ryzyka walutowego.
Ponownie również trzeba zaznaczyć, że przewidziana w przepisach dyrektywy nr 93/13 oraz art. 385 1 k.c. ochrona przysługuje każdemu konsumentowi bez względu na jego przymioty osobiste, stopień rozeznania, czy należytą dbałość o własne interesy na etapie zawierania umowy, a zatem nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta" (por. postanowienie (...) z 10 czerwca 2021r. w sprawie C-198/20). Podobnie definicja konsumenta zawarta w art. 22 1 k.c. nie różnicuje konsumentów z uwagi na ich uświadomienie przez kontrahenta, czy też z uwagi na posiadane przez nich cechy.
Z przedstawionych dotychczas wywodów wynika, że powód ma status konsumenta, sporne postanowienia umowy kształtujące mechanizm indeksacji nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, a pozwany Bank nie dopełnił wobec kredytobiorcy ciążących na nim obowiązków informacyjnych.
Z całą pewnością analizowane postanowienia umowy i Regulaminu nie zostały także zredagowane w sposób jednoznaczny i transparentny. Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 dyrektywy nr 93/13 nie spoczywa na konsumencie, ale na banku. Sąd Okręgowy odniósł się do tej kwestii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku trafnie wskazując z odwołaniem do orzecznictwa (...) , że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. W konsekwencji wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W uzupełnieniu tych wywodów warto odwołać się do wyroku (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 ( Dz.U. UE.C.220.302.6), w którym Trybunał wyjaśnił, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Na potrzebę wskazania w umowie kredytu indeksowanego obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513). Poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż w oparciu o postanowienia umów kredytu i Regulaminu powód w żaden sposób nie mógł odtworzyć zasad, jakimi pozwany Bank kierował się przy ustaleniu kursów wymiany w Tabelach kursowych.
Sporne klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron, co wobec braku ich jednoznaczności nie wyklucza ich dalszego badania w kontekście przesłanek art. 385 ( 1 )§ 1 k.c. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771314; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, z2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740, z 3 lutego 2022 r. , (...) 975/22, LEX nr 3303543). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) (...) SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego (por. powołane wyroki SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18; wyrok z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22). Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula indeksacji (ryzyka walutowego) i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli indeksacji. Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie (por. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22, LEX nr 3303543; wyrok SN z 24 czerwca 2022 r., (...) 10/22, LEX nr 3455735).
Za chybiony uznać należy zarzut błędnej wykładni art. 385 1 § 1 k.c. w zakresie pozostałych przesłanek jego stosowania. Niewątpliwie bowiem postanowienia zawarte w § 1 ust. 3A, § 7 ust. 1, § 11 ust. 4, § 13 ust. 5, § 16 ust. 3 umowy oraz postanowienia § 1 ust. 2 i 3, § 23 ust. 2 i 3, § 26 ust. 2, § 31 ust. 3 obowiązującego w dacie zawarcia umowy Regulaminu kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, bowiem pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego (a także wcześniejszej spłaty całości kredytu) poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym Bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez powoda i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk w relacji z konsumentem.
Zakwestionowane przez powoda postanowienia umowy kredytu wyczerpują dyspozycję art. 385 1 §1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.
Należy przy tym z całą mocą podkreślić, że powyższe stanowisko nie oznacza wcale, iż konsument powinien posiadać wpływ na kształtowanie kursów wymiany. Przedstawione rozważania wskazują jedynie na bezwzględną potrzebę wskazania w umowie obiektywnych, niezależnych od żadnego z kontrahentów, kryteriów i sposobu ustalania kursu wymiany. Powinność ta w żaden sposób nie ogranicza swobody gospodarczej banku i uprawnień wynikających z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U . z 2022 r. poz. 2324), o czym była już wyżej mowa. Przepis ten przewiduje tzw. ogólny obowiązek informacyjny banków, dotyczący ogłaszania przez bank informacji w nim wymienionych, w szczególności dotyczących stosowanych stawek oprocentowania, czy kursów walutowych. Z powołanej normy nie wynika jednak wcale, w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe są konstruowane. Z całą pewnością powołana norma nie jest także przepisem dyspozytywnym, który mógłby uzupełnić lukę w umowie powstałą po wyeliminowaniu postanowień uznanych za niedozwolone, na co wskazano już w części uzasadnienia poświęconej analizie zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114). W powołanej już uprzednio uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22, Sąd Najwyższy wprost wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu.
Dodatkowo taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji).
Wyeliminowanie z klauzuli indeksacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty , przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe postanowienie w § 1 ust. 3A, § 7 ust. 1, § 11 ust. 4, § 16 ust. 3 regulacją , której wprost nie sposób zastosować. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. wyroki SN: z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18, LEX nr 3126114; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18. LEX nr 2771344). W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu I instancji o bezskuteczności klauzul indeksacyjnych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do Tabel kursowych Banku. Tego rodzaju klauzuli nie można zakwalifikować jako zobowiązania umownego odrębnego od całego mechanizmu indeksacji. Ponownie podkreślić trzeba, że mechanizm ten jest ze sobą wewnętrznie powiązany w taki sposób, iż wyeliminowanie elementu dotyczącego kursów wymiany spowodowałby zmianę istoty klauzuli indeksacyjnej. Taki zabieg nie tylko wypaczyłby sens pozostałych postanowień umowy odsyłających do różnych kursów wymiany z różnych dat (odpowiednio – z daty uruchomienia kredytu oraz z dat spłaty każdej z rat), wyrażających waloryzacyjną funkcję indeksacji, ale w istocie stanowiłby także niedopuszczalną redukcję utrzymującą skuteczność abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej, przez podzielenie jej na część wadliwą i dopuszczalną.
Prawo unijne stoi także na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20), co apelujący nieskutecznie postuluje w ramach zarzutu naruszenia przepisów art. art. 65 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe w związku z art. 358 § 2 k.c. oraz z motywem 13 Dyrektywy 93/13. W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia "wartości rynkowej" waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do "wartości rynkowej" waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Podkreślono ponadto, że art. 65 k.c. , który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana. Jedynie zatem uzupełniająco wypada zaznaczyć, iż w toku niniejszego postępowania strona pozwana nie zaoferowała żadnych dowodów, które pozwalałyby ustalić wspólny, zgodny zamiar stron w zakresie postulowanego uzupełnienia umowy.
W uzupełnieniu dotychczasowych wywodów warto podkreślić, że sama okoliczność braku indywidulanego uzgodnienia z powodem spornego postanowienia § 11 ust. 4 umowy, jest w aktualnym orzecznictwie (...) wystarczająca do uznania ich za niezadowolone, a to wobec treści wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 27 grudnia 2010 r. XVII Amc 1531/09, którym za niedozwolony uznano stosowany przez poprzednika prawnego powoda zapis wzorca umowy o nazwie "umowa o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...)" o treści: "Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50." Zgodnie zaś z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C-139/22 (LEX nr 3605772), art. 3 ust. 1, art. 7 ust. 1 i art. 8 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie temu, by warunek umowny, który nie był indywidualnie negocjowany, został uznany przez właściwe organy krajowe za nieuczciwy z tego tylko powodu, że jego treść jest równoznaczna z treścią postanowienia wzorca umowy wpisanego do krajowego rejestru klauzul niedozwolonych. Zatem sąd nie musi każdorazowo szczegółowo badać w postępowaniu indywidualnym postanowienia umownego, które występuje już w rejestrze klauzul niedozwolonych.
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Możliwość uzupełnienia luki w umowie, powstałej na skutek abuzywności jej postanowień , ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wówczas, gdy służy to interesom konsumenta, gdyż upadek całej umowy byłby dla niego niekorzystny, na co konsument nie wyraża zgody, a dodatkowo – w prawie krajowym istnieją przepisy dyspozytywne, które określają, w jaki sposób ustawodawca uznał za modelowe ukształtowanie praw i obowiązków stron danego rodzaju stosunku prawnego, a uregulowanie takie korzysta z domniemania uczciwości. W niniejszym przypadku nie ulega wątpliwości, że eliminacja niedozwolonych postanowień umownych dotyczących indeksacji doprowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, i tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umów. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków". Nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 385 1 § 2 k.c., którego prawidłowa wykładnia nie wyklucza skutku w postaci unieważnienia (bezskuteczności) całej umowy.
Podkreślenia wymaga, że w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 dyrektywy w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344; w wyroku z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22; w powołanym wyżej postanowieniu z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22).
Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)). Również z ekonomicznego punktu widzenia nie ma możliwości połączenia kredytu złotowego z (...) , który jest dedykowany wyłącznie do waluty (...), o czym stanowi art. 29 ust.1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 8 czerwca 2016 r. nr (...).
Należy wykluczyć możliwość postulowanego przez skarżącego uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia umowy z odwołaniem do przepisu o charakterze ogólnym tj. art. 56 k.c. Jak już uprzednio wskazano, brak jest także podstaw dla "naprawiania" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20).
Przepisem dyspozytywnym, w przedstawionym wyżej rozumieniu, nie jest także art. 358 § 2 k.c., a tym bardziej art. 41 ustawy Prawo wekslowe, do których strona pozwana odwołuje się w zarzutach apelacji. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Dodatkowo analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony pozwanej tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powoda. Nie jest to zatem sytuacja , do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Na brak możliwości uzupełnienia luk powstałych po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień umów kredytu poprzez zastosowanie art. 358 § 2 k.c. wskazuje także wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).
Powyższego stanowiska nie zmienia treść wyroku (...) z dnia 2 września 2021 r. w sprawie C-932/19, który odnosi się do istotnie odmiennej sytuacji kredytobiorców na W., gdzie ustawodawca częściowo rozwiązał problem wadliwości tzw. kredytów frankowych. W ustawie z 2014 r. co do zasady stwierdzono nieważność klauzul przewidujących, że przy uruchomieniu środków z umowy będzie stosowany kurs kupna waluty, a przy spłacie długu - kurs sprzedaży lub jakikolwiek kurs wymiany waluty inny niż kurs ustalony w chwili uruchomienia środków. Warunek dotknięty nieważnością został zastąpiony przez postanowienie przewidujące stosowanie zarówno w odniesieniu do uruchomienia środków, jak i do ich spłaty (w tym spłaty rat i wszystkich kosztów, opłat i prowizji określonych w walucie obcej) urzędowego kursu wymiany ustalonego przez Narodowy Bank W.. Stanowisko Trybunału, w świetle którego art. 6 dyrektywy nr 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich nie stoi na przeszkodzie, aby dane państwo członkowskie wprowadziło do obrotu prawnego szczegółowe regulacje pozwalające na zastąpienie niedozwolonej klauzuli umownej określonym rozwiązaniem, odnosi się zatem wyłącznie do takiego systemu prawnego, w którym prawodawca wprowadził do obrotu prawnego szczegółowe regulacje w sposób nie budzący wątpliwości wskazujące na sposób zastąpienia niedozwolonego postanowienia umownego. W polskim systemie prawnym tego rodzaju sytuacja jednak nie nastąpiła.
Z kolei art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe dotyczy zapłaty weksla wystawionego w walucie obcej, która nie jest walutą miejsca jego płatności i reguluje jedynie kwestie ustalenia wartości waluty krajowej bądź według kursu w dniu płatności, bądź według kursu w dniu zapłaty. Przepis ten w żaden sposób nie może być potraktowany jako przepis dyspozytywny, który mógłby zastąpić postanowienia umowne kredytów indeksowanych lub denominowanych do kursów walut obcych uznane za abuzywne.
Uzupełnienie umowy kredytu nie jest także możliwe na podstawie art. 69 ustawy Prawo bankowe w aktualnym brzmieniu. Wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartych przez strony umów, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności ich postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Przepis art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zaważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13 Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy. Mechanizm indeksacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowo¬ odsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę (postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide D. R. - Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 ( (...)).
Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powoda jako konsumentana szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. Przeciwko T. I. i E. K., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Na taką wykładnię przepisu art. 385 ( 1) k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).
Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że powód w okresie od 2 lipca 2007 r. do 1 października 2020 r. uiścił na rzecz pozwanego Banku łącznie 137.046,99 złotych. Biorąc zatem pod uwagę, że powód nadal spłaca kredyt, to przy uwzględnieniu uiszczonych przez niego rat wymagalnych po 1 października 2020 roku omożna przyjąć, że kredytobiorca uiścił już kwotę udzielonego mu kapitału w wysokości 150.000 zł. Dodatkowo wyraził na rozprawie przed Sądem I instancji świadomą wolę unieważnienia kredytu, akceptując skutki , jakie z tego wynikają. Należy zatem uznać za wiążące stanowisko powoda w tym zakresie , tym bardziej, że będzie on mógł własne roszczenie pieniężne przeciwstawić roszczeniu Banku o zwrot uruchomionego kapitału kredytu np. w drodze oświadczenia o potrąceniu. W aktualnym stanie prawnym Sąd Apelacyjny nie znajduje przy tym podstaw dla konstruowania przez pozwanego ewentualnego roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, o czym była już uprzednio mowa.
W uzupełnieniu dotychczasowych wywodów dotyczących skutków wyeliminowania z umowy niedozwolonych postanowień kształtujących mechanizm indeksacji, trzeba zwrócić uwagę na stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21 i C-82/21 na kanwie pytań prejudycjalnych zadanych przez sądy polskie. W orzeczeniu tym Trybunał wprost wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je. W konsekwencji w rozpatrywanej sprawie brak możliwości uzupełnienia umowy kredytu hipotecznego wynika przede wszystkim ze stanowiska konsumenta, który w sposób świadomy i definitywny, znając skutki unieważnienia umowy, sprzeciwia się jej utrzymaniu w mocy.
W konsekwencji powyższego jak i w świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), za trafne należało uznać stanowisko Sądu I instancji, że trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Jednocześnie sformułowanie art. 411 pkt 1 in fine wprost wskazuje, że świadczenie spełnione sine causa (art. 410 k.c.) podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy świadczący wiedział, czy też nie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany.
W sprawie nie zachodzą także przesłanki z art. 411 pkt 2 k.c. Przede wszystkim, skoro postanowienia umowy kredytowej dotyczące mechanizmu indeksacji są niedozwolone, to skutki ich stosowania przez Bank nie mogą podlegać ochronie prawnej. Ponadto, w świetle utrwalonej linii orzeczniczej, dyspozycja przepisu art. 411 pkt 2 k.c. aktualizuje się, gdy ten, kto spełnił świadczenie, nie był wprawdzie prawnie zobowiązany, ale spoczywał na nim moralny obowiązek wspierania wzbogaconego. Tylko w takiej sytuacji żądaniu zwrotu sprzeciwia się poczucie sprawiedliwości (por. wyrok SN z dnia 27 maja 2015 r., II CSK 413/14, LEX nr 1749593; uzasadnienie wyroku SN z 9 kwietnia 2019 r., V CSK 20/18, LEX nr 2642777 i przywołane tam orzecznictwo). Trudno poszukiwać w realiach sporu tego rodzaju moralnej powinności po stronie kredytobiorcy. Ponadto zastosowanie powyższego przepisu jest w zasadzie wyłączone, gdy tak jak w rozpatrywanej sprawie, wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie tylko moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. uzasadnienie uchwały SN z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40).
Sąd Apelacyjny nie znajduje ponadto podstaw dla uwzględnienia zarzutu naruszenia przepisów art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. i art. 69 ust. 1 Prawo bankowe.Niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu ma zatem charakter deklaratoryjny. Tym samym roszczenie powoda oparte na przepisach art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c., co prawidłowo wyłożył Sąd Okręgowy. Wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy tylko wtedy, gdy nie towarzyszy mu oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji o konsekwencjach całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. W aktualnym orzecznictwie za dominujący należy uznać pogląd, że wyrok sądu stwierdzający bezskuteczność (nieważność) umowy kredytu wobec uznania postanowień kształtujących mechanizm waloryzacji za niedozwolone nie ma charakteru konstytutywnego (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 25 sierpnia 2022 r., V ACa 27/22, LEX nr 3404043; uzasadnienie wyrok SA w Poznaniu z 11 lipca 2022 r., I ACa 777/21, LEX nr 3397875).
Chybiony pozostaje także zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. poprzez uznanie, że powód posiada interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Jak wielokrotnie wskazywał Sąd Apelacyjny w sprawach o zbliżonym stanie faktycznym z udziałem tego samego pozwanego (np. w sprawie sygn. I ACa 102/21, I ACa 1632/21), powód - poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia – ma także interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytowej. Samo bowiem istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużników pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis 2601148).
Ponadto, jeżeli powód złożyłby wyłącznie pozew o zwrot na jego rzecz wpłaconych dotąd nienależnie na rzecz pozwanego kwot , to kwestia ważności umowy stanowiłaby przedmiot rozważań Sądu jedynie w uzasadnieniu wyroku, a nie byłaby objęta sentencją wyroku. Wówczas mogłaby powstać wątpliwość co do dalszych zasad i formy spłaty kredytu w przyszłości. Sentencją wyroku objęte jest bowiem jedynie rozstrzygnięcie o żądaniach stron (art. 325 k.p.c.), którego faktyczne i prawne podstawy zawiera uzasadnienie. Wynikająca z art. 365 § 1 k.p.c. moc wiążąca wyroku dotyczy związania sentencją, a nie uzasadnieniem wyroku innego sądu, czyli przesłankami faktycznymi i prawnymi przyjętymi za jego podstawę, gdyż zakresem prawomocności materialnej jest objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie jego przesłanki (tak wskazał Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 13 stycznia 2000 r., II CKN 655/98, LEX nr 51062, w wyroku z 23 maja 2002 r., IV CKN 1073/00, LEX nr 55501 oraz w wyroku z 11 lutego 2021 r., (...) 20/21, LEX nr 3119575).
Dodatkowo należy wskazać, iż za posiadaniem interesu prawnego w ustaleniu nieważności spornej umowy przemawiał także fakt, iż zabezpieczeniem wierzytelności Banku jest hipoteka ustanowiona na nieruchomości zakupionej z środków pochodzących z kredytu. Stosownie do art. 94 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (tj. Dz. U. z 2019 r. poz. ze (...).) wygaśnięcie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką pociąga za sobą wygaśnięcie hipoteki. Zatem dopiero stwierdzenie w sentencji wyroku, że umowa kredytu jest nieważna, może stanowić potwierdzenie wygaśnięcia takiej hipoteki. Wyrok ustalający może być podstawą wpisu w księdze wieczystej (podobnie uznał m.in. Sąd Najwyższy w uchwale z 14 marca 2014 r., III CZP 121/13, OSNC 2015/2/15, w postanowieniach z dnia 19 lipca 2006 r., I CSK 151/06, LEX nr 1170208, z dnia 22 lutego 2007 r., III CSK 344/06, OSNC 2008, Nr 1, poz. 12).
Kwestia oceny interesu prawnego kredytobiorców w żądaniu ustalenia nieważności umów kredytów indeksowanych lub denominowanych w walucie obcej była już wielokrotnie przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego (por. postanowienie SN z dnia 19 października 2022 r., CSK 2794/22, LEX nr 3427358; postanowienie SN z dnia 23 sierpnia 2022 r. , I CSK 1669/22, LEX nr 3411341 i powołane tam orzecznictwo), a Sąd II instancji w pełni aprobuje to stanowisko.
Z tych wszystkich względów, apelacja pozwanego podlegała oddaleniu jako bezzasadna na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postepowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 98 § 1 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Na poniesione przez stronę powodową koszty złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym ustalone na podstawie § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935).
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Łodzi
Osoba, która wytworzyła informację: Dorota Ochalska-Gola
Data wytworzenia informacji: